Fotowoltaika jeszcze nigdy nie była tak mocna. Polska zaskoczyła Europę
Zgodnie z oczekiwaniami energia słoneczna pobiła w Europie w czerwcu kilka rekordów, jak wynika z najnowszego raportu Ember. Analitycy zwracają przy okazji uwagę na znakomity wynik Polski.

Okazuje się, że tegoroczny czerwiec nie będzie musiał kojarzyć się wyłącznie z bezprecedensowymi upałami i kolejnymi rekordami temperatur w poszczególnych krajach UE. Najnowsza analiza think tanku Ember wskazuje, że w szóstym miesiącu tego roku po raz pierwszy w historii energia słoneczna dostarczyła jedną czwartą energii elektrycznej w UE.
Wzrost energii słonecznej był prawdziwie stratosferyczny, przebijając wszelkie przewidywania. W ciągu zaledwie kilku lat energia słoneczna przeszła z małego gracza do istotnego elementu europejskiego systemu energetycznego, ponieważ rządy i obywatele poszukują tanich i szybkich w instalacji domowych źródeł energii - tłumaczy Chris Rosslowe, starszy analityk w Ember.
Energia słoneczna wyprzedziła inne źródła energii
To był wyjątkowo słoneczny, ciepły i przy okazji suchy czerwiec. Dzięki temu energia słoneczna wytworzyła rekordowe 52 TWh energii elektrycznej w UE, co stanowiło 25 proc. miesięcznej produkcji w UE. Jak czytamy w najnowszym raporcie Ember, energia słoneczna była w tym miesiącu największym pojedynczym źródłem energii w UE, wyprzedzając energię jądrową (21 proc.), gazową (15 proc.), wiatrową (14 proc.) i wodną (12 proc.). Sam węgiel wygenerował w tym czasie zaledwie 8 proc. unijnej energii.
To dopiero trzeci miesiąc, w którym energia słoneczna jest największym źródłem energii w UE, po czerwcu 2025 r. i maju 2026 r. - zaznacza Ember.
Analitycy podkreślają, że ta rekordowa produkcja energii słonecznej w Europie zbiegła się ze stosunkowo wysokim zapotrzebowaniem na prąd w okresie letnim, napędzanym częściowo przez zapotrzebowanie na chłodzenie spowodowane rekordowymi falami upałów.
Energia słoneczna pomogła utrzymać dostawy energii, podczas gdy inne źródła energii zmagały się z upałami i bezwietrznością - przekonuje Ember.
Polska z jednym z najszybszych wzrostów w Europie
Rekord energii słonecznej na poziomie 25 proc. pobił tym samym poprzedni najlepszy wynik z maja 2026 r. (47 TWh i 23 proc.). Tymczasem jeszcze pięć lat temu, w czerwcu 2021 r., energia słoneczna odpowiadała jedynie za 10 proc. (21 TWh) miksu energetycznego UE. Tylko w latach 2021–2025 energia słoneczna rosła w UE o ponad jedną piątą rocznie, co przy okazji jest najszybszym wzrostem spośród wszystkich źródeł energii.
Wynika to głównie z szybkiego tempa instalacji, z 65,1 GW nowej mocy zainstalowanej w 2025 r. - tłumaczy Ember.
Więcej o energii słonecznej przeczytasz w Bizblog Spider’s Web
Rzecz jasna widać to wyraźnie w miksach energetycznych państw członkowskich. W 2026 r. osiemnaście krajów UE osiągnęło nowe miesięczne rekordy pod względem udziału energii słonecznej. Swoje powody do dumy ma też Polska, która w czerwcu br. wytworzyła prawie jedną czwartą (24 proc.) energii elektrycznej z energii słonecznej.
Polska, mimo że jest jednym z największych konsumentów węgla w UE, odnotowała również jeden z najszybszych wzrostów wykorzystania energii słonecznej w Europie, zwiększając moc energetyczną z energii słonecznej o ponad 20 GW w latach 2020–2025 - zwraca uwagę Ember.
Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.