REKLAMA

Rekordowe El Niño zmieni nie tylko pogodę. Wszyscy dostaniemy mocno w kość

Gaz w Europie kosztuje ponad dwa razy więcej niż rok temu. W efekcie unijne magazyny są wypełnione najsłabiej od lat. Przed wysokimi rachunkami za ogrzewanie może nas uratować łagodna zima, której sprzyja rekordowo silne El Niño. Niestety to samo zjawisko może podnieść ceny innych produktów.

ceny-zywnosci-przed-nami-globalna-podwyzka

Coraz więcej analityków wskazuje, że największą nadzieję na mniejsze rachunki za ogrzewanie tej zimy w Europie trzeba pokładać w łagodniejszej zimie. Inaczej będzie źle, tak przynajmniej sugerują obecne stawki na holenderskiej giełdzie, europejskim benchmarku dla błękitnego paliwa, które wynoszą ponad 73 euro za jedną megawatogodzinę gazu zimnego i są ponad dwa razy wyższe od tych obowiązujących rok temu o tej porze (niecałe 32 euro). 

Dopełnieniem jest kiepski stan wypełnienia unijnych magazynów gazu z obecną średnią na poziomie ok. 70 proc. To najgorszy wynik od lat. Dla porównania: w trzeciej dekadzie września 2025 r. ta średnia wypełnienia wynosiła 82 proc.; w 2024 r. - prawie 94 proc.; a w 2023 r. - ponad 94 proc. A jaka w takim razie jest szansa, że nie będzie powtórki z ubiegłego sezonu, kiedy Europę nawiedziła jedna z mroźniejszych zim ostatnich lat? Okazuje się, że całkiem spora, przez rekordowe El Niño.

To oficjalne, El Niño 2026 pobił rekord najwyższej anomalii oceanicznej w ciągu ponad 170 lat - ogłosił w serwisie X Jeff Berardelli, meteorolog i specjalista ds. klimatu.

Zmiany dotychczasowych wzorców pogodowych mamy odczuć wszyscy. Nie chodzi wyłącznie o łagodniejsza zimą w Europie. Globalna gospodarka ma dostać mocno w kość, co ma się przełożyć m.in. na rekordowe ceny żywności. 

El Niño, czyli potężny cios w globalną gospodarkę

El Niño to naturalne, okresowe zjawisko atmosferyczne, które polega na ponadprzeciętnych temperaturach wód w środkowej i wschodniej strefie równikowej Pacyfiku. Jak donosi The Guardian: według średniej z 14 różnych modeli przeanalizowanych przez klimatologa Zeke’a Hausfathera, najnowsze prognozy przewidują osiągnięcie szczytowej wartości 4,0 st. C w listopadzie i grudniu. 

W efekcie do atmosfery - już podgrzewanej przez globalne ocieplenie - dostanie się jeszcze więcej ciepła. Przez to cały przyszły rok ma pobić dotychczasowe rekordy temperatur. I może faktycznie w Europie, w tym Polsce rachunki za ogrzewanie tej zimy pozostaną na krótkiej smyczy, ale konsekwencje gospodarcze rekordowego El Niño trudno dzisiaj przewidzieć. Jedną ich mają być wyższe ceny żywności. 

Bardzo silne epizody El Niño, takie jak te z lat 1997/1998 i 2015/2016, wiązały się ze stratami rzędu setek miliardów dolarów w skali globu – a obecne zjawisko pozostawia tamte daleko w tyle - przekonuje Zeke Hausfather w analizie opublikowanej przez Carbon Brief.

Liczby mówią same za siebie: wielka recesja z 2008 r. spowodowała spadek światowego PKB o około 2 bln dol., a „super-El Niño” z lat 1997–1998 przyniosło straty rzędu 5,7 bln dol.

Ceny żywności przed gwałtownymi wzrostami

Susze, pożary, powodzie, intensywne huragany i tajfuny - m.in. taki zestaw pogodowych „atrakcji” szykuje nam rekordowe El Niño. I czeka nas efekt domina. Na przykład mniej wody w Ameryce Środkowej i na Karaibach oznacza straty w uprawach oraz spowolnienie handlu wskutek niskiego poziomu wód w Kanale Panamskim. 

Nic dziwnego, że już sierpniu Światowy Program Żywnościowy bił na alarm i twierdził, że El Niño mogą doprowadzić zdecydowanie wyższych cen żywności i do sytuacji, w której ok. 50 mln ludzi stanie w obliczu dotkliwego głodu. Podobne wnioski padają w raporcie JPMorgan, w którym jego autorzy łączą El Niño z ograniczoną podażą nawozów, przez zakłócone dostawy z rejonu Zatoki Perskiej.

Więcej o cenach żywności przeczytasz w Bizblog Spider’s Web

Wynikiem ma być większe ryzyko spadku wielkości produkcji i nasilenia presji inflacyjnej na ceny żywności. Tylko w pierwszej połowie 2027 r. światowe koszty żywności mogą wzrosnąć o 5 proc. Analitycy przestrzegają: niedobory żywności mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego różnych krajów, w tym też Stanów Zjednoczonych.

Koncentracja źródeł kluczowych środków produkcji rolnej czy upraw wrażliwych na warunki klimatyczne może być zagrożona przez zakłócenia w handlu lub zmienność klimatu - uważa dr Sarah Kapnick, globalna dyrektor ds. doradztwa klimatycznego w JPMorgan.

FAQ: Zjawisko El Niño i jego wpływ na gospodarkę

1. Czym jest El Niño?

El Niño to okresowe zjawisko klimatyczne związane z ponadprzeciętnym ociepleniem wód środkowego i wschodniego równikowego Pacyfiku.

2. Jak rekordowe El Niño może wpłynąć na zimę w Europie?

Może zwiększyć prawdopodobieństwo łagodniejszej zimy, co ograniczyłoby zapotrzebowanie na ogrzewanie.

3. Czy El Niño może obniżyć rachunki za ogrzewanie w Europie?

Łagodniejsza zima oznacza mniejsze zapotrzebowanie na gaz i inne paliwa grzewcze, ale wpływ na rachunki zależy także od cen surowców i sytuacji na rynku energii.

4. Jak El Niño wpływa na ceny żywności?

Zmiany temperatur i opadów mogą powodować susze, powodzie, pożary i straty w uprawach, ograniczając podaż produktów rolnych.

5. O ile mogą wzrosnąć światowe ceny żywności w 2027 roku?

Według przywołanej w artykule analizy światowe koszty żywności mogą wzrosnąć o około 5 proc. w pierwszej połowie 2027 r.

6. Jak El Niño wpływa na rolnictwo?

Zmienione wzorce temperatur i opadów mogą pogarszać warunki upraw, zwiększać ryzyko susz i powodzi oraz powodować straty w produkcji rolnej.

7. Jak El Niño może wpłynąć na Kanał Panamski?

Susze w Ameryce Środkowej mogą obniżać poziom wody w Kanale Panamskim, utrudniając transport i zwiększając ryzyko zakłóceń w handlu.

8. Czy El Niño może zwiększyć inflację żywnościową?

Tak. Jeżeli pogoda ograniczy produkcję rolną i jednocześnie utrudni transport, mniejsza podaż może zwiększać presję na ceny żywności.

9. Jakie były skutki El Niño w latach 1997–1998?

Według przywołanej analizy straty gospodarcze związane z bardzo silnym El Niño z lat 1997–1998 szacowano na około 5,7 bln dolarów.

10. Dlaczego rekordowe El Niño może być problemem dla gospodarki?

Zjawisko może jednocześnie wpływać na rolnictwo, handel, transport, ceny żywności, zapotrzebowanie na energię oraz stabilność łańcuchów dostaw.

Michał Tabaka
Redaktor

Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.