Poleciała do Miami, zamiast leżeć w łóżku. ZUS był bezlitosny
To zupełnie nie nowość, że Polacy kombinują, aby dostać zwolnienie chorobowe, pobierać w tym czasie nawet 80 proc. pensji, a faktycznie cieszyć się np. dodatkowym zarobkiem lub urlopem pod palmami. Jednak kolejni naciągacze na własnej skórze przekonali się, że lepiej nie zadzierać z ZUS-em.
Będzie rewolucja w L4. Ta zmiana rozwścieczy miliony Polaków
W czasie pandemii Lewica naciskała, żeby podczas zwolnienia lekarskiego wynagrodzenie pracownika nie było obniżane do 80 proc., bo przez to ludzie boją się chorować, chodzą do pracy i zarażają innych. Nic z tego jednak nie wyszło, ale teraz przy przymiarkach innych zmian dotyczących tzw. L4 możemy pójść w zupełnie odwrotnym kierunku i jeszcze bardziej obniżyć pensje na chorobowym nawet do 50 proc. Bo to przecież ostatecznie jest zasiłek, a kto to widział tak wysokie zasiłki?
Bogaci przed kolejką do lekarza? Taki może być efekt połączenia sił ZUS z NFZ
Bogaci mogą być wypychani przed kolejkę do lekarza. I to nie przez swoje cwaniactwo, kontakty ani pieniądze. To sam ZUS może im załatwiać lepsze miejsca w oczekiwaniu na operację czy wizytę u specjalisty. Taki może być efekt uboczny pomysłu na połączenie sił ZUS i NFZ, które wspólnie chcą skrócić czas, przez jaki Polacy chorują, a więc pobierają zasiłki chorobowe.
L4 robią się niebezpieczne. Wystarczy drobiazg i masz problem. Zasłanianie się niewiedzą nic nie da
ZUS w ostatnim czasie coraz częściej weryfikuje adresy, pod którym przebywają chorzy. Warto o to zadbać, bo zgodnie z art. 59 ust. 5d i 5e ustawy zasiłkowej, pracodawcy trzeba zgłosić, gdzie dokładnie zamierzasz chorować. I jeśli adres w trakcie zwolnienia różni się od figurującego w dziale kadr, trzeba to zgłosić. Jeśli będziesz miał pecha i odwiedzą cię kontrolerzy, nie dostaniesz pieniędzy na chorobowym – ostrzegają eksperci. Fot. CatwalkPhotos / Shutterstock.com
Zabiorą zasiłki chorobowe niezaszczepionym i każą płacić za testy. Takie podejście to ja rozumiem
Zasiłek zabiorą, kiedy wylądują na kwarantannie z powodu COVID-19. No bo ostatecznie, mieli narzędzia, żeby się przed chorobą ochronić i świadomie z nich zrezygnowali. To dlaczego wszyscy obywatele mają się zrzucać na ich zasiłek i ponosić koszty ich prywatnych decyzji? Już rzucacie we mnie pomidorami? No to patrzcie na Niemców. To nie jakaś moja fanaberia, oni właśnie tak obchodzą się z niezaszczepionymi obywatelami.