Ważą się losy cen prądu w 2024 r. Sprzedawcy energii chcą dużej podwyżki
Akceptowalne koszty energii elektrycznej zawdzięczamy obecnie tylko zamrożeniu cen i dopłatom państwa, ale ten stan nie będzie trwał wiecznie. Bardzo możliwe, że już od 1 stycznia dostaniemy rachunki odpowiadające rzeczywistym kosztom wytworzenia energii w Polsce, a to oznacza skokowy wzrost cen. Sprzedawcy energii przesłali Urzędowi Regulacji Energetyki swoje propozycje cenowe i URE ma teraz nieco ponad miesiąc, by znaleźć złoty środek między żądaniami spółek a oczekiwaniami społecznymi.
Nadchodzą rachunki grozy. Ceny energii zwalą nas z nóg
Przed nowym rządem nie lada kłopot. Bardzo szybko będzie musiał wybrać jakieś mniejsze zło. I albo na starcie skaże się na zderzenie z ogromnym niezadowoleniem społecznym i odmrozi cenę energii, przez co nasze rachunki odczuwalnie spuchną nawet o 70 proc., albo dalej będzie je mrozić, narażając budżet państwa na spore wydatki.
Gaz w końcu zacznie tanieć? To nie koniec energetycznych problemów
Cena gazu na giełdzie Dutch TTF Natural Gas Futures jest w okolicach 55 euro. Ostatni raz tak tanio było w pierwszej połowie grudnia 2021 r. Unijne magazyny też są wypełnione surowcem lepiej niż rok temu o tej porze. Czy to może oznacza, że powoli możemy odwoływać kryzys energetyczny, od początku napędzany manipulacjami dostaw gazu z Rosji? Jak mówi przedstawicielka Urzędu Regulacji Energetyki (URE): jeszcze jest na to za wcześnie, jeszcze nie jesteśmy bezpieczni. Tak samo jak Niemcy, którzy planują tworzyć strategiczne rezerwy gazu.
Sprawdź rachunki za gaz i porównaj z jego ceną. Dowiesz się, dlaczego wielu Polaków tak się wścieka
Zastanawialiście się, jak to możliwe, że za gaz płacimy gigantyczne rachunki, kolejne firmy z powodu tych rachunków upadają, a przecież na giełdach gaz kosztuje mniej niż przed wybuchem wojny? Jak to możliwe, że dziś na giełdach cena spadła do 350 zł/MWh, a PGNiG sprzedaje go za 649,92 zł/MWh a odbiorcom biznesowym nawet za 800 zł/MWh?
Samorządy będą rządowi spowiadać się z oszczędzania energii. Grożą im wysokie kary
W związku z bezprecedensową i fatalną sytuacją na rynku energii Sejm już na początku października przyjął ustawę o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców energii elektrycznej w 2023 r. Regulacja m.in. nakazuje samorządowcom poczynić konkretne oszczędności energetyczne. Bo jak nie, to posypią się kary finansowe. I za chwilę rząd wyciągnie ręce po swoje. Wzór sprawozdania mamy poznać do końca miesiąca.