Katastrofa w elektrowni jądrowej w Czarnobylu z 1986 r. mimo upływu blisko czterech dekad, dalej działa mocno na wyobraźnię. Tamtejsza 30-kilometrowa Strefa Wykluczenia ciągnąca się od obwodu kijowskiego do granicy z Białorusią jest żywym dowodem, na to, że w energetyce jądrowej nawet najmniejszy błąd może być bardzo kosztowny. Teraz zaś wychodzi na to, że ten teren po katastrofie może dostać niespodziewanie drugie życie. Ukraińcy myślą, żeby właśnie tam zająć się budową modułowych reaktorów SMR.
Do tej pory można było przypuszczać, że naszą transformację energetyczną najpewniej opóźnią górnicy, którzy najchętniej fedrowaliby węgiel jeszcze z ćwierć wieku. Ale teraz coraz bardziej prawdopodobne jest brzemienne w skutkach opóźnienie atomowe. I nie chodzi tylko o harmonogram budowy pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej nad morzem. Ciemne chmury nie chcą opuścić też małych reaktorów SMR. Wyjaśnienie zamieszania wokół nich może opóźnić aktualizację Polityki Energetycznej Polski do 2040 r. (PEP2040) i Krajowego Plany na rzecz Energi i Klimatu na lata 2021–2030 (KPEiK).
100 reaktorów jądrowych do 2040 roku. Polska ma ambitne plany
Małe reaktory modułowe mogą wspierać transformację energetyczną i odegrać ważną rolę w procesie dekarbonizacji, ale nie zastąpią inwestycji w odnawialne źródła energii i wielkoskalowe elektrownie jądrowe – to wnioski płynące z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE). Autor: Mariusz Tomczak, Obserwator Finansowy
Te reaktory uwiodły polski rząd. Ministrowie uwierzyli, że są tanie i łatwe w budowie
Katastrofa elektrowni jądrowej Fukushima z 2011 r. na nowo wzbudziła strach przed reaktorami atomowymi. Niemcy zapowiedziały wtedy zamknięcie wszystkich elektrowni jądrowych, czego właśnie jesteśmy świadkami. I nagle pojawiła się technologia rektorów modułowych SMR. Podobno są tańsze, łatwej je się też buduje. I taka opowieść zauroczyła wiele rządów, w tym ten w Warszawie. Czy słusznie?
Kanadyjczycy będą nas uczyć obsługi reaktorów SMR. Sześć lokalizacji jest branych pod uwagę
Spółka Orlen Synthos Green Energy (OSGE) podpisała list intencyjny z Ontario Power Generation (OPG) w sprawie świadczenia usług operatorskich dla reaktorów SMR, jakie mają powstać w Polsce. To partnerstwo obejmuje m.in. rozwój i wdrażanie technologii SMR, eksploatację i konserwację, szkolenie operatorów, a także uruchomienie i wsparcie regulacyjne. Kanadyjczycy nie kryją, że to dla nich szansa na dalsze atomową ekspansję w innych częściach UE.