Rekordowo ciepły styczeń. Zmiany klimatu gwałtownie przyspieszają
Niestety, ale jesteśmy świadkami gwałtownego przyspieszenia zmian klimatu. Po tym, jak świat obiegła informacja, że 2023 r. był najcieplejszym w historii pomiarów, wyszło też na jaw, że już od czerwca ub.r. każdy kolejny miesiąc był także najgorętszy w historii, w porównaniu z analogicznym miesiącem w poprzednich latach. I cały czas tego tempa nie zwalniamy, bo styczeń 2024 r. też jest z najwyższa średnią temperaturą odkąd takie dane są zbierane w 1850 r.
Kończy się najcieplejszy rok w historii. Znaleźliśmy na granicy
Pod względem pomiarów temperatury 2023 rok jest niezwykłym okresem. Już pal licho, że tegoroczny wrzesień, zgodnie ze wskazaniami IMGW-PIB, był najcieplejszy w Polsce, odkąd mierzymy temperaturę. Teraz wychodzi, że dotyczy to całego świata i całego roku. Niestety jednocześnie znaleźliśmy się niebezpiecznie blisko granicy.
Amazońska susza nie bierze jeńców. Znaleziono tam ponad sto martwych delfinów
Tegoroczna lista, i tak już sporych rozmiarów, dowodów na galopujące zmiany klimatu doczekała się kolejnej pozycji. Tym razem chodzi o suszę i rekordowe temperatury w okolicach Amazonii. To, że tutejszych gminy mają przez to kłopot z dostępem do wody pitnej, już za bardzo na nikim wrażenia nie robi. Takie problemy są coraz częściej odczuwalne już w różnych krajach, w Polsce też. Ale martwe delfiny sugerują klimatologom, że sytuacja może być znacznie poważniejsza, niż przypuszczamy.
Fala upałów i rekordy ciepła nie skończą się na wrześniu. W październiku nadal będzie prażyć
Najpierw był najgorętszy lipiec, potem sierpień, a teraz daje popalić też wrzesień. Zdaniem naukowców zmiany klimatu już na tyle przyspieszyły, że obecnie globalne ocieplenie jest na poziomie +1,2 st. C w porównaniu z czasami sprzed epoki przemysłowej. Coraz częściej też fala upałów nie dotyczy już wyłącznie miesięcy wakacyjnych. Ale klimatolodzy obserwują je już wiosną, a także we wrześniu i październiku. I już teraz wszystko wskazuje na to, że 2023 r. będzie najcieplejszym rokiem w historii pomiarów.
Globalne ocieplenie nie bierze jeńców. Najpierw naukowcy z Instytutu Studiów Kosmicznych im. Goddarda (GISS) w Nowym Jorku ogłosili wszem i wobec, że z ich analiz wynika, że lato 2023 r. było najgorętszym od początku globalnych pomiarów. Teraz zaś wychodzi na to, że też mamy swój rekord ciepła. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowy Instytut Badawczy (IMGW-PIB) informuje bowiem, że tegoroczny wrzesień jest najprawdopodobniej najcieplejszy, odkąd w Polsce prowadzimy pomiary temperatury.