Cena gazu ostro w górę, Polska już „podkrada” własne zapasy. Na zimę nic nam nie zostanie?
Na rynku energetycznym robi się coraz bardziej nerwowo. I nie chodzi wyłącznie o ceny surowców, które przebijają kolejny sufit. W ostatnich dniach nieco uszczknęliśmy nasze i tak już skromne jednak zapasy gazu i podniósł się alarm. Skoro już we wrześniu wykorzystujemy magazyny gazu, to co to będzie się działo w grudniu i w kolejnych miesiącach zimowych? Zdaniem PGNiG nic szczególnego się nie stało. Spółka utrzymuje, że mamy do czynienia ze zwykłym bilansowaniem systemu.
Brak Carlsberga w sklepach to pikuś. Rząd wpada na pełnej, teraz dopiero będzie zabawa
No i stało się – idziemy w stronę regulowanych cen i to w dodatku różnych dla każdego. Mowa o cenach gazu, bo już zaczynają się problemy i rząd najwyraźniej obawia się, że niektóre firmy z powodu jego wysokich cen mogą przestać produkować i zaczną padać jak muchy. I o ile brak piwa w sklepach to jeszcze nie dramat, o tyle już brak chleba, mleka i mięsa – owszem.
Brak węgla to wcale nie nasz największy problem. Rząd skrzętnie ukrywa prawdę o tym, co czeka nas zimą
Na razie słyszymy bajki, że Polska śpi na gazie, bo mamy magazyny zapełnione w 100 proc. Słyszymy bajki, że Baltic Pipe od jesieni nas uratuje. A najgorzej, że rządowi nie chce przez gardło przejść, że powinniśmy w końcu zacząć oszczędzać energię. Tymczasem magazyny może i mamy w pełni zapełnione, ale są tak małe, że nie wystarczą nam na długo. Budowa Baltic Pipe może i zostanie ukończona z końcem września, tylko po co nam sama rura, jak nie uda się wypełnić jej gazem? Dobrze chociaż, że Polacy zaczęli już zużywać mniej gazu. Bogu dzięki za drożyznę!
Odkryto nowe złoża gazu w Polsce. To nie koniec poszukiwań
Dobra wiadomość przed zimą. Sukcesem zakończyły się prace poszukiwawcze prowadzone przez Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo w miejscowości Sierosław w Wielkopolsce. Spółka odkryła tam złoże o zasobach szacowanych na 650 mln m sześciennych gazu ziemnego. Może być go tam jednak znacznie więcej. a kolejne poszukiwania wkrótce się rozpoczną.
W Niemczech panika, Polacy spokojni jak nigdy. Chodzi o dostęp do gazu ziemnego
To już pewne: są co najmniej dwa fronty. Jeden to ten na Ukrainie, gdzie każdego dnia giną ludzie. Drugi zaś jest ustawiony na rynku gazu i innych surowców energetycznych. Tutaj stawką są ceny i bezpieczeństwo energetyczne. I za chwilę możemy być świadkami decydującego rozstrzygnięcia.