REKLAMA

Prąd popłynie z Bałtyku. Pierwsza polska morska farma wiatrowa prawie gotowa

Pierwsza w historii Polski farma wiatrowa na Morzu Bałtyckim prawie gotowa do użytku. Jeszcze kilka niezbędnych testów i 76 ogromnych turbin będzie mogło zacząć produkować zieloną i tanią energię.

morze-baltyckie-baltic-power-prawie-gotowa-do-uzytku
REKLAMA

Polski miks energetyczny staje się coraz bardziej zielonym i coraz mniej uzależnionym od paliw kopalnych. Po niespełna dwóch latach od startu budowy farmy wiatrowej na Morzu Bałtyckim - Baltic Power, realizowanej przez Orlen i Northland Power, poinformowano, że wszystkie turbiny są już zainstalowane. Tym samym pierwsza morska farma wiatrowa w historii Polski jest w fazie rozruchu i przechodzi testy. Za kilka miesięcy zapewni energię elektryczną wystarczającą do zasilenia ponad 1,5 mln gospodarstw domowych w kraju.

REKLAMA

W wymiarze geopolitycznym Baltic Power jest dowodem na to, że transformacja energetyczna przynosi korzyści w zakresie cen, rozwoju energetyki i zwiększania naszej niezależności - zwraca uwagę Miłosz Motyka, minister energii.

Farma wiatrowa i innowacyjne ograniczanie śladu węglowego

Orlen nie kryje zadowolenia. W zainstalowanie wszystkich 76 turbin, składających się na Baltic Power, zaangażowanych było ok. 7 tys. pracowników oraz 110 jednostek pływających. To było przy okazji ogromne wyzwanie logistyczne na Morzu Bałtyckim. Łopaty turbin mają długość około 115 metrów, a ich powierzchnia omiatania wynosi 43 tys. mkw., czyli więcej niż sześć boisk piłkarskich.

REKLAMA

Turbiny są posadowione na fundamentach o długości do 100 metrów, a całkowita wysokość turbiny od poziomu morza do szczytu łopat przekracza 250 metrów. Górne sekcje wybranych wież wyprodukowano ze stali pochodzącej z recyklingu.

Więcej o Morzu Bałtyckim przeczytasz w Bizblog Spider’s Web

REKLAMA

Polska morska farma wiatrowa była pierwszym projektem, w którym zastosowano to rozwiązanie ograniczające ślad węglowy turbin - twierdzi Orlen.

Teraz na Morzu Bałtyckim trwa rozruchy turbin, po których następuje ich sekwencyjne integrowanie z krajowym systemem elektroenergetycznym. Każda z nich przechodzi serię testów, w tym m.in. decydujący, 240-godzinny test niezawodności.

REKLAMA

Potencjał energetyczny i gospodarczy Morza Bałtyckiego

Zdaniem Ireneusza Fąfary, prezesa zarządu Orlenu, farma wiatrowa na Morzu Bałtyckim to zupełnie nowe źródło energii elektrycznej, które dało początek całemu sektorowi polskiej gospodarki.

Dzięki Baltic Power każda polska miejscowość zyskała dostęp do morza. Wszyscy będziemy korzystać z prądu z Baltic Power - zapewnia.

REKLAMA

Po pełnym uruchomieniu farma o mocy do 1,2 GW będzie w stanie wytwarzać do 4 TWh energii rocznie, co odpowiada około 3 proc. obecnego zapotrzebowania na energię elektryczną w Polsce. W ten sposób energia z wiatru zasili więcej niż 1,5 mln gospodarstw domowych. 

REKLAMA

Ale nowa farma wiatrowa na Morzu Bałtyckim to nie tylko tańszy prąd. Baza operacyjno-serwisowa Baltic Power w Łebie stworzy około 100 trwałych miejsc pracy związanych z obsługą farmy. Przez blisko 30 lat eksploatacji inwestycja będzie również generować zamówienia dla lokalnych firm serwisowych, transportowych, logistycznych i komunalnych.

Obecność infrastruktury Baltic Power przełoży się ponadto na wpływy podatkowe oraz przychody z umów najmu i dzierżawy dla nadmorskich gmin - przekonuje Orlen.

Michał Tabaka
Redaktor

Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.

REKLAMA
REKLAMA