Poszła fama, że Lasy Państwowe będą produkować pellet. Oto odpowiedź z centrali
Na rynku pelletu ma być na tyle źle, że rozważane są różne opcje. Mówi się na przykład o awaryjnym imporcie, nabiera też tempa plotka o rozpoczęciu produkcji przez Lasy Państwowe. Sprawdzamy co się dzieje i jakie są opcje wyjścia z tego impasu.

Rząd miał od tygodni wiedzieć, że na rynku pelletu już w wakacje ma dojść do nieprzyjemnych zgrzytów. Już koniec tegorocznego sezonu grzewczego w marcu sugerował, że nie jest zbyt ciekawie. Pelletu po prostu brakowało na rynku, przez co puchła jego cena. Teraz ma być jeszcze gorzej. Za tonę przyzwoitej biomasy drzewnej już teraz trzeba dać od 2500 do 3000 zł, a pewnie w sierpniu będzie jeszcze drożej. I tak z dnia na dzień wydłuża się lista skołowanych Polaków, którzy nie wiedzą, jak mają przygotować opał na przyszłą zimę. Do naszej redakcji trafiło wiele tego typu zgłoszeń.
Przeczytałem artykuł o tym, że w sklepach zaczyna brakować pelletu. Na Podkarpaciu, gdzie mieszkam, sytuacja jest dramatyczna. Na dostawy trzeba czekać kilka miesięcy. Nie zamawiałem jeszcze opału na zimę, bo od kilku osób słyszałem, że z produkcją pelletu mają ruszyć Lasy Państwowe. Czy coś wiadomo Wam na ten temat? Może ktoś już trafił na oficjalne informacje albo potwierdzenie tych planów? - napisał do nas w tej sprawie pan Marek.
Trudno teraz o zapasy na zimę
Leśnicy twierdzą, że mamy do czynienia z kryzysem na rynku pelletu, bo ostro wyhamowała wycinka drzew. A wiadomo: z pustego i Salomon nie naleje. Paulina Hennig-Kloska, ministra klimatu i środowiska, przekonuje z kolei, że wszystko jest winą poprzedniej, mroźnej zimy. Teraz Polacy mieli się wystraszyć niskich temperatur i stąd ich ożywienie zakupowe. Za kilka tygodni wszystko ma wrócić do normy. Ale nie wszyscy są takiego zdania.
Na Śląsku pelletu drzewnego brakuje już w niemal wszystkich punktach sprzedaży. Sytuacja jest na tyle poważna, że w wielu miejscach obowiązują zapisy - bije na alarm w serwisie X Paweł Lachman, prezes Polskiej Organizacji Rozwoju Technologii Pomp Ciepła (PORT PC).
Magdalena Rosiak z Biomasa Partner Group, w rozmowie z Magazynem Biomasa, przypomina, że w przypadku produkcji pelletu możliwości szybkiego zwiększenia jej wolumenu są ograniczone. Wynikać ma to ze specyfiki procesu produkcyjnego, szczególnie w okresie zimowym. Obecnie zaś sprzedaż jest realizowana na bieżąco. Można mówić o równowadze popytu i podaży.
W takiej sytuacji trudno jednak budować większe zapasy na okres wysokiego sezonu, czyli na zimę - przekonuje Rosiak.
Czy Lasy Państwowe zaczną produkować pellet?
Rząd ma całkiem na poważnie brać pod uwagę awaryjny import, żeby pelletu jednak na zimę nikomu nie zabrakło. Pojawiły się też informację, że być może na działania kojące rynek zdecydują się Lasy Państwowe. Te, przy takiej a nie innej sytuacji na rynku, miałyby zająć się produkcją pelletu. Czy rzeczywiście coś jest na rzeczy?
Aktualnie Lasy Państwowe nie planują zajmować się produkcją pelletu. Temat ten był kiedyś rozważany, jednak nie doszedł do skutku - ucina temat Regina Klimaszewska, rzeczniczka prasowa Lasów Państwowych.
Więcej o pellecie przeczytasz w Bizblog Spider’s Web:
Wiadomo, że Ministerstwo Energii sprawdza, czy za tym gwałtownym wzrostem cen peletu nie stoją też czynniki pozarynkowe. Ma to sprawdzić UOKiK. Branża idzie za to w innym kierunku. Proponuje m.in. ulgę podatkową przy rozliczeniu podatku PIT dla ogrzewających swoje domy pelletem. Innym pomysłem jest uruchomienie rynku pelletu agro z biomasy rolniczej.
Struktura polskiego rynku pelletowego oparta na setkach małych i średnich przedsiębiorstw w zasadzie wyklucza możliwość stworzenia jakiegokolwiek kartelu, zmowy i tak dalej - uważa Adam Sarnaszek, prezes Polskiej Rady Pelletu.
Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.