REKLAMA

„Lasy jak fabryka surowca”. Ekolodzy ostro o projekcie rządu

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zwracał już uwagę Polsce, że nasze lasy nie mają za bardzo społecznego nadzoru. Ale rząd tym za bardzo się nie przejął. Ekolodzy apelują o refleksję w tej sprawie.

lasy-bez-nadzoru-spolecznego-ekolodzy-apeluja-do-rzadu

Koalicja 63 organizacji ekologicznych zaapelowała do szefa rządu, marszałków Sejmu i Senatu, ministry klimatu i środowiska oraz parlamentarzystów w sprawie odrzucenia projektu nowelizacji ustawy o lasach. Przekonują, że te regulacje nie dość, że rażąco ograniczają prawo obywateli do współdecydowania o lasach, to w dodatku nie wdrażają wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE w tej sprawie.

Ten projekt nie stanowi prawidłowej implementacji wyroku TSUE z dnia 2 marca 2023 r. i wprowadza wiele zmian, które nie tylko są sprzeczne z ideą społecznego nadzoru nad lasami, ale realnie doprowadzą do osłabienia ochrony polskich lasów - czytamy w tym liście.

Lasy traktowane jak fabryka surowców

Przypomnijmy: zdaniem TSUE Polska naruszyła zapisy dyrektywy siedliskowej oraz Konwencji z Aarhus poprzez „zaniechanie przyjęcia wszelkich przepisów ustawodawczych niezbędnych do zapewnienia organizacjom ochrony przyrody możliwości zwrócenia się do sądu z żądaniem skutecznego zbadania pod względem merytorycznym i formalnym legalności planów urządzenia lasu”.

Wyrok TSUE dawał Polsce szansę na otwarcie nowego rozdziału w ochronie lasów. Rząd tę szansę właśnie marnuje. Zamiast realnej kontroli sądowej dostajemy przepisy, które konserwują dotychczasowy system i pozwalają, by lasy nadal były traktowane jak fabryka surowca - przekonuje Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.

Autorzy apelu zwracają uwagę, że proponowane przepisy legalizują gospodarkę leśną bez zatwierdzonych Planów Urządzenia Lasu, wykluczają organizacje z kluczowych etapów postępowań i ograniczają prawo do sądu dla nowo powstałych inicjatyw. A przecież jeszcze w lutym br. Komisja Europejska wyzwała Warszawę do wykonania wyroku TSUE.

To policzek wobec wszystkich wyborców i wyborczyń, którym Donald Tusk obiecał koniec niszczenia polskich lasów - nie ma wątpliwości Krzysztof Cibor z Greenpeace Polska.

Dewastujące wycinki drzew

Tymczasem polski rząd, jak przekonują organizacje ekologiczne, nie tylko nie wykonał wyroku TSUE. Dodatkowo proponuje wadliwe przepisy prawa, które zablokują społeczną kontrolę oraz uderzą w polską przyrodę.

Zaproponowana przez rząd nowelizacja ustawy o lasach stwarza iluzję kontroli społecznej nad lasami i legalizuje stosowaną w niemal wszystkich nadleśnictwach praktykę prowadzenia gospodarki leśnej bez zatwierdzonego planu urządzenia lasu. Stwarza to nie tylko ryzyko nieodwracalnych konsekwencji dla polskich lasów, ale również naraża Polskę na kolejne zarzuty naruszania prawa unijnego i międzynarodowego - podkreśla Bartosz Kwiatkowski z Frank Bold.

Więcej o lasach przeczytasz w Bizblog Spider’s Web

Z kolei Radosław Ślusarczyk przypomina wycinkę drzew, do jakiej doszło w 2017 r. w Puszczy Białowieskiej. Z powodu rzekomej walki z gradacją kornika drukarza usunięto wtedy ponad 93 tys. drzew, w tym też te ponadstuletnie. 

Lasy są dobrem wspólnym i społeczeństwo ma prawo kwestionować decyzje, które prowadzą do ich niszczenia - przypomina ekolog z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.

Michał Tabaka
Redaktor

Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.