Masowo wycinają polskie lasy. Ochrona przyrody? Liczą się zyski
Trwa rekordowa wycinka drzew, na której Lasy Państwowe zarabiają krocie. Ekolodzy nie mają wątpliwości: przepisy prawa to jeszcze nie wszystko. I grzmią, że Lasy Państwowe muszą przestać być etatową karuzelą dla polityków, nastawioną głównie na zyski z wycinki drzew, a nie na ochronę przyrody.

Chociaż rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o lasach, dzięki której ma w końcu zapanować większa przejrzystość i kontrola nad wycinką drzew, to ekolodzy wcale nie są tego tacy pewni. Już wcześniej nie brakowało tego typu obietnic i zapowiedzi, a rekordowe pozyskiwanie drewna - jak przekonuje Pracownia na rzecz Wszystkich Istot - nadal jest kontynuowane.
Lasy Państwowe, zarządzają polskimi lasami, należącymi do Skarbu Państwa. Czerpią więc zyski z dobra wszystkich Polek i Polaków. A zatem ich obowiązkiem jest też dbanie i ochrona najcenniejszych lasów - przekonuje Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.
Wycinka drzew się opłaca
Pracownia na rzecz Wszystkich Istot przypomina, że już w kampanii wyborczej w 2023 r. część leśników mówiła o chęci porozumienia z przyrodnikami. Przekonywali, że więcej łączy, niż dzieli te dwa środowiska. Niektórzy z nich po zmianie władzy zajęli najwyższe stanowiska w Lasach Państwowych. Ale po wstępnych deklaracjach były wyłącznie pozorowane działania, a potem wszystko wróciło do wcześniejszych standardów.
Rekordowe pozyskanie drewna jest kontynuowane - twierdzą ekolodzy.
Jak wynika ze sprawozdania finansowo-gospodarczego Lasów Państwowych, w ciągu 16 lat od 2005 r. pozyskanie drewna wzrosło o niemal 45 proc., sięgając w 2021 r. 40 mln m sześc. W kolejnych latach znów padły rekordy. Zgodnie z danymi GUS w 2023 r. pozyskanie drewna osiągnęło 41,6 mln m sześc., a w 2024 r. – 41,2 mln m sześc.
Więcej ścinanych drzew to większe zyski. Jak informuje Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, tylko w ciągu trzech lat między 2021 a 2024 rokiem wartość środków pieniężnych i innych aktywów pieniężnych Lasów Państwowych wzrosła o blisko 3,5 mld zł i wyniosła prawie 7,9 mld zł.
Dotyczy to również przeciętnego wynagrodzenia leśników, które również wzrosło znacząco. Z 9048 zł brutto w 2021 r. do 12529 zł brutto w 2025 r., czyli o 38 proc. Prawie jak u górników. Tymczasem wydatki Lasów Państwowych na ochronę przyrody stanowią raptem 0,6 proc. ich przychodów. Od 2021 r. to wzrost o zaledwie 0,1 proc.
Potrzeby ochrony przyrody w polskich lasach są zdecydowanie większe niż to, co przekazują leśnicy. Wydawanie jedynie 0,6 proc. przychodów na ochronę przyrody – to poziom absolutnie nieakceptowalny i niewspółmierny do oczekiwań polskiego społeczeństwa - komentuje Ślusarczyk.
Polacy chcą lepszej ochrony drzew
Kolejne rządy nic sobie nie robią z jednoznacznych opinii Polaków w tej sprawie. Według badania przeprowadzonego w maju br. przez ośrodek Opinia24 na zlecenie Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot 66 proc. pytanych popiera wyłączenie z wycinki 20 proc. najcenniejszych przyrodniczo i społecznie polskich lasów. Popierają taki postulat przede wszystkim osoby z miast liczących od 200 do 499 tys. mieszkańców (78 proc.) i największych miast (76 proc.).
Więcej o lasach przeczytasz w Bizblog Spider’s Web
Jeszcze więcej osób, bo aż 78 proc. respondentów uważa, że należy zakazać wycinki drzew w okresie lęgowym ptaków. W tym przypadku za takim rozwiązaniem są przede wszystkim respondenci w wieku 60+ (90 proc.) oraz ci z wyższym wykształceniem (84 proc.). Rzadziej taki zakaz popierają ankietowani w wieku 18–24 lata (66 proc.) i w wieku 25–34 lata (70 proc.) oraz mieszkańcy wsi (74 proc.).
Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.