REKLAMA

Nikt nie chce kupić hotelu nad morzem. JSW pilnie szuka pieniędzy

Górnicy z JSW cały czas drżą o to, czy dostaną wypłaty w kolejnym miesiącu. Spółka w poszukiwaniu pieniędzy sprzedaje swoje nieruchomości, ale brakuje na nich chętnych. Przy okazji odpiera zarzuty związkowców w sprawie brakujących rąk do pracy.

jsw sprzedaje hotel

Inwestorzy powoli odzyskują zaufanie do JSW, w czym też pomaga chociażby umacnianie się dolara względem złotówki. Widać to dobrze po kursie akcji koksowej spółki. Jeszcze prawie miesiąc temu, 24 czerwca, za jeden walor trzeba było płacić 24,60 zł, a notowanie z 22 lipca zaczęło się z poziomu 25,92 zł i potem szybko przebiło granicę 26 zł. Tym samym zbliżamy się do stawek z zeszłego roku, kiedy w trzeciej dekadzie lipca 2025 r. za jedną akcję JSW trzeba było płacić 26,20 zł. Ale inwestorzy są też ostrożni, bo walka o płynność finansową spółki cały czas trwa i jej szczęśliwy finał ciągle nie jest przesądzony. JSW szuka pieniędzy gdzie się da. Na przykład sprzedając niepotrzebne nieruchomości.

JSW SA prowadzi działania mające na celu zbycie nieruchomości, które nie mają kluczowego znaczenia dla JSW SA. Sprzedaż odbywa się w formie przetargów - informuje koksowa spółka.

Brak chętnych na hotel JSW

Jedną z takich niechcianych nieruchomości, której sprzedaż byłaby zbawieniem dla budżetu JSW, jest hotel Różany Gaj w Gdyni z panoramicznym widokiem na Zatokę Gdańską. Chodzi o prawa użytkowania wieczystego działek o łącznej powierzchni 0,1555 ha oraz prawa własności sąsiednich działek o powierzchni 0,2071 ha, wykorzystywanych jako teren rekreacyjny z placem zabaw, parkingiem i zielenią. Cena wywoławcza wynosi w tym przypadku 25 mln zł netto. Pomniejszono ją o 1,5 mln zł w porównaniu z postępowaniem ogłoszonym w grudniu 2025 r. Ta obniżka miała zachęcić potencjalnych inwestorów, ale nic z tego nie wyszło.

W 2026 r. zorganizowano dwa przetargi na sprzedaż hotelu „Różany Gaj” w Gdyni (w lutym i w kwietniu) - nie przyniosły one jednak rezultatu ze względu na brak ofert. W chwili obecnej nie jest znany termin ewentualnego, kolejnego przetargu na sprzedaż tej nieruchomości - informuje Biuro Prasowej JSW.

Ale w lipcu br. mają czekać nas jeszcze dwa przetargi dotyczące sprzedaży nieruchomości należących do JSW. Najpierw 24 lipca nastąpi otwarcie kopert od ewentualnie zainteresowanych zakupem nieruchomości gruntowej, niezabudowanej, położonej przy ul. Cichej w Jastrzębiu-Zdroju. Cena wywoławcza: 417 tys. zł. Z kolei 30 lipca ruszy aukcja elektroniczna w sprawie sprzedaży kompleksu nieruchomości położonych w Mszanie oraz Jastrzębiu-Zdroju, przy ul. Górniczej o powierzchni ponad 47 ha. Tutaj cena na start jest na poziomie 43 mln zł. 

W sąsiedztwie znajduje się zabudowa przemysłowa zakładu górniczego, tereny zieleni nieurządzonej przeznaczone pod zabudowę usługową praz osiedle mieszkaniowe budynków wielorodzinnych. W odległości około 2,5 km na zachód od nieruchomości znajduje się wjazd na autostradę A1, odcinek łączący Częstochowę z Gorzyczkami - czytamy w ogłoszeniu.

Braki kadrowe w JSW

Sprzedaż nieruchomości to tylko jeden z elementów, który ma poprawić sytuację finansową JSW. Spółka prowadzi też działania zmierzające do optymalizacji zatrudnienia, uwzględniając naturalne procesy odejść pracowników na emerytury oraz korzystanie z urlopów górniczych, a także Jednorazowych Odpraw Pieniężnych. Aktualnie z urlopów górniczych i urlopów dla pracowników przeróbki skorzystało 1123 osób. Na odprawy - w wysokości 170 tys. zł, od których nie trzeba odciągać podatku - z kolei zdecydowało się już 631 pracowników. Łącznie z programów osłonowych w 2026 r. ma skorzystać 4248 zatrudnionych w JSW.

Działania te mają na celu zapewnienie ciągłości funkcjonowania zakładów przy jednoczesnym racjonalnym gospodarowaniu zasobami kadrowymi. Odejścia pracowników są elementem realizowanych procesów kadrowych. Każdy przypadek jest analizowany indywidualnie pod kątem potrzeb produkcyjnych i organizacyjnych. Na bieżąco oceniana jest również sytuacja kadrowa we wszystkich zakładach Spółki - zapewnia Biuro Prasowe JSW.

Więcej o JSW przeczytasz w Bizblog Spider’s Web

Tymczasem związkowcy z KWK „Knurów-Szczygłowice”, narzekają na coraz mniej rąk do pracy. Skarżą się, że obowiązki odchodzących pracowników są przenoszone na pozostałą załogę, która ma pracować na granicy swoich możliwości. Ale w JSW utrzymują, że wszystko jest pod kontrolą. 

W przypadku Ruchu Knurów istotnym elementem tych działań będzie planowane w najbliższych tygodniach uruchomienie klimatyzacji centralnej. Inwestycja ta umożliwi prowadzenie robót w normatywnym czasie pracy wynoszącym 7,5 godziny, co pozwoli na przejście z obecnego systemu pięciozmianowego, wynikającego ze skróconego czasu pracy, na system czterozmianowy oddziałów wydobywczych, a w dalszej kolejności również oddziałów robót przygotowawczych. Rozwiązanie to przełoży się na bardziej efektywną organizację pracy, zmniejszając jednocześnie obciążenie robót transportowych i infrastruktury szybowej - tłumaczy koksowa spółka.

Jednocześnie JSW informuje, że nie są planowane alokacje pracowników do kopalni Knurów-Szczygłowice z innych podmiotów Grupy Kapitałowej. A ewentualne niedobory kadrowe będą w pierwszej kolejności uzupełniane w kopalniach produkujących węgiel o najlepszych parametrach. 

Michał Tabaka
Redaktor

Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.