REKLAMA

Nowe limity i pułapka KSeF. I jak tu nie stracić, sprzedając auto

Nie wiedziałam, że sprzedaż firmowego auta w 2026 roku wiąże się z nowymi limitami amortyzacji, obowiązkiem KSeF oraz osobnymi zasadami VAT i PIT. Sprawdziłam zatem, jak prawidłowo rozliczyć transakcję i uniknąć kosztownych błędów podatkowych.

Nowe limity i pułapka KSeF.

Pierwszym krokiem przed sprzedażą samochodu powinno być sprawdzenie, w jaki sposób samochód został zakwalifikowany w działalności. Pojazd może być środkiem trwałym, również po firmowym wykupie z leasingu, towarem handlowym przeznaczonym do dalszej odsprzedaży albo składnikiem majątku prywatnego na przykład po prywatnym wykupie z leasingu.

Na początek trzeba odtworzyć podatkową historię samochodu: sposób zakupu lub wykupu, datę wprowadzenia do ewidencji, wartość początkową, dokonane odpisy amortyzacyjne, zakres odliczenia VAT i faktyczny sposób wykorzystywania pojazdu. Dopiero na tej podstawie można poprawnie ustalić skutki sprzedaży – wyjaśnia Joanna Łuksza, kierownik Zespołu Ekspertów Księgowych w IFIRMA.PL.

Jak rozliczyć samochód w firmie w 2026 roku

Od 1 stycznia 2026 roku limit wartości samochodu osobowego, którą można rozliczyć w kosztach podatkowych, zależy od jego rodzaju i emisji dwutlenku węgla. Limity wynoszą:

  • 225 tys. zł dla samochodów elektrycznych i napędzanych wodorem,
  • 150 tys. zł dla samochodów z silnikiem spalinowym, których emisja CO₂ jest niższa niż 50 g/km,
  • 100 tys. zł dla samochodów z silnikiem spalinowym o emisji CO₂ równej lub wyższej niż 50 g/km.

W przypadku amortyzacji nowe limity dotyczą samochodów wprowadzonych do ewidencji środków trwałych od 1 stycznia 2026 roku. Do pojazdów ujętych w ewidencji przed tą datą stosuje się dotychczasowe limity – mówi Joanna Łuksza.

Jej zdaniem nowe limity wpływają nie tylko na wysokość odpisów amortyzacyjnych. Mają również znaczenie przy sprzedaży samochodu będącego środkiem trwałym, ponieważ ograniczają część jego wartości początkowej, którą można uwzględnić przy ustalaniu dochodu z transakcji.

Jak uniknąć przekroczenia limitu 10 tys. zł

Od 1 kwietnia 2026 roku obowiązek wystawiania faktur w KSeF objął zasadniczo większość przedsiębiorców. Do końca roku firmy mogą jednak korzystać z przejściowego ułatwienia: jeżeli łączna wartość brutto faktur, które powinny być wystawione w KSeF, nie przekracza w danym miesiącu 10 tys. zł, można wystawiać je poza systemem.

Sprzedając samochód innej firmie, można łatwo przekroczyć ten próg. Jeżeli przedsiębiorca wystawił wcześniej faktury na łączną kwotę 4 tys. zł, a następnie sprzedaje auto firmie za 30 tys. zł, fakturę za samochód musi już wystawić w KSeF. Od tego momentu wszystkie kolejne faktury objęte obowiązkiem powinny trafiać do systemu, nawet jeśli w następnych miesiącach ich wartość będzie niższa niż 10 tys. zł.

Sprzedaż samochodu zwykle opiewa na wysoką kwotę, dlatego może być pierwszą transakcją, która wprowadzi mikrofirmę do obowiązkowego KSeF. Faktury wystawiane konsumentom nie są jednak objęte obowiązkowym KSeF ani wliczane do miesięcznego limitu 10 tys. zł. Przed zawarciem umowy warto więc sprawdzić, czy nabywcą będzie przedsiębiorca, czy konsument – podkreśla Joanna Łuksza.

Według niej należy pamiętać, że przy sprzedaży samochodu konsumentowi tylko sprzedaż środków trwałych będzie objęta zwolnieniem z ewidencji na kasie fiskalnej.

Na co zwrócić uwagę przy sprzedaży środka trwałego

Jeżeli samochód został kupiony przez przedsiębiorcę albo wykupiony z leasingu na firmę i wprowadzony do ewidencji środków trwałych, jego sprzedaż stanowi przychód z działalności gospodarczej.

Przedsiębiorca rozliczający się według skali podatkowej albo podatkiem liniowym pomniejsza przychód ze sprzedaży o koszt podatkowy. Jest nim część wartości początkowej samochodu mieszcząca się we właściwym limicie, pomniejszona o odpisy amortyzacyjne wcześniej zaliczone do kosztów.

Przykładowo w przypadku spalinowego samochodu o wartości 160 tys. zł, wprowadzonego do ewidencji w 2026 roku i objętego limitem 100 tys. zł, pozostałe 60 tys. zł nie będzie kosztem podatkowym. Przedsiębiorca może więc sprzedać samochód za kwotę niższą od ceny zakupu, a mimo to wykazać dochód, ponieważ niecała utrata wartości pojazdu zostanie uwzględniona w rozliczeniu – wyjaśnia ekspertka IFIRMA.

Na ryczałcie przedsiębiorca nie rozlicza kosztu zakupu ani niezamortyzowanej wartości samochodu. Przychód ze sprzedaży firmowego środka trwałego jest co do zasady opodatkowany stawką 3 proc.

Od 2025 roku sprzedaży samochodu będącego środkiem trwałym co do zasady nie uwzględnia się przy obliczaniu składki zdrowotnej, mimo że transakcja może powodować powstanie dochodu w PIT – tłumaczy kierownik Zespołu Ekspertów Księgowych w IFIRMA.PL.

W jej ocenie przedsiębiorca rozliczający się według skali podatkowej albo podatkiem liniowym może jednak uwzględnić sprzedaż w rocznym rozliczeniu składki, jeżeli będzie to dla niego korzystne na przykład, gdy transakcja przyniosła stratę.

Decyzja ta dotyczy jednak wszystkich środków trwałych sprzedanych w danym roku, dlatego przedsiębiorca powinien wziąć pod uwagę łączny wynik osiągnięty na wszystkich takich transakcjach – wskazuje Joanna Łuksza z IFIRMA.

Czynny podatnik VAT sprzedający samochód będący firmowym środkiem trwałym powinien co do zasady naliczyć 23 proc. VAT od całej ceny sprzedaży. Nie ma znaczenia, czy przy zakupie odliczył 100 proc. lub 50 proc. VAT ani, czy nie odliczył go z powodu braku podatku na dokumencie zakupu.

Zwolnienie z VAT jest możliwe tylko w szczególnych przypadkach, m.in. gdy auto było wykorzystywane wyłącznie do działalności zwolnionej, a przy jego nabyciu przedsiębiorcy nie przysługiwało prawo do odliczenia.

Od 2026 roku limit zwolnienia podmiotowego z VAT wynosi 240 tys. zł. Sprzedaży samochodu będącego podlegającym amortyzacji środkiem trwałym co do zasady nie uwzględnia się przy ustalaniu tego limitu. Przedsiębiorca, który osiągnął 220 tys. zł sprzedaży i sprzedał taki samochód za 40 tys. zł, nie utraci więc zwolnienia wyłącznie z powodu tej transakcji.

Wykup leasingowanego auta na cele prywatne

Do samochodu wykupionego z leasingu do majątku prywatnego nie stosuje się zwykłego sześciomiesięcznego terminu pozwalającego na sprzedaż prywatnej rzeczy bez PIT.

Jeżeli auto zostanie sprzedane przed upływem sześciu lat, uzyskana kwota będzie stanowić przychód z działalności gospodarczej, nawet jeśli po wykupie samochód nie został wprowadzony do ewidencji środków trwałych ani ponownie wykorzystany w firmie.

Przedsiębiorca rozliczający się na skali podatkowej lub podatkiem liniowym może pomniejszyć przychód o koszt wykupu pojazdu. W przypadku ryczałtu przychód ze sprzedaży jest co do zasady opodatkowany stawką 3 proc. Takiej sprzedaży co do zasady nie uwzględnia się przy obliczaniu składki zdrowotnej.

Jeżeli wykup miał charakter prywatny, przedsiębiorca nie odliczył VAT z faktury wykupowej, a samochód nie był później wykorzystywany w działalności, jego sprzedaż może pozostawać poza VAT.

Więcej wiadomości na KSeF można przeczytać w Bizblog Spider's Web:

Jak rozliczyć handel samochodami osobowymi w firmie

Jeżeli samochód został kupiony w celu dalszej odsprzedaży, stanowi towar handlowy. Jego sprzedaż jest przychodem z działalności i wpływa na podstawę wymiaru składki zdrowotnej. Przedsiębiorca rozliczający się według skali podatkowej albo podatkiem liniowym może uwzględnić w kosztach wydatek na zakup auta, natomiast na ryczałcie przychód ze sprzedaży jest co do zasady opodatkowany stawką 3 proc.

Sprzedaż samochodów osobowych jako towarów handlowych wyklucza możliwość korzystania ze zwolnienia podmiotowego z VAT, ponieważ pojazdy te są towarami wymienionymi w ustawie o podatku akcyzowym. Przedsiębiorca prowadzący taką sprzedaż musi więc zarejestrować się jako czynny podatnik VAT.

Sprzedaż samochodu należy co do zasady opodatkować stawką 23 proc., naliczaną od całej ceny. W określonych przypadkach przedsiębiorca może zastosować procedurę VAT- marża, w której podatek oblicza się wyłącznie od różnicy między ceną sprzedaży a ceną zakupu auta – podsumowuje ekspertka IFRMA.PL.

I dodaje, że dotyczy to między innymi samochodów kupionych w celu odsprzedaży od osoby prywatnej albo firmy, która również zastosowała VAT-marżę. Sam brak prawa do odliczenia VAT przy zakupie nie wystarcza do skorzystania z tej procedury.

Magdalena Przybylska
Redaktor

Pierwsze szlify zdobywała w mediach powiatowych. W Bizblog.pl najczęściej pisze o handlu, biznesie, nieruchomościach. Kocha sarkazm, czarny humor i muzykę, bez której nie potrafi żyć.