Z poziomu smartfona zyskujemy dostęp do polskiej, amerykańskiej, brytyjskiej i niemieckiej giełdy. Możemy śledzić notowania, składać zlecenia i analizować wykresy.

Nowoczesne bankowanie i inwestowanie, oznacza konieczność dostosowania oferty mobilnej do oczekiwań użytkowników. Świetnie pokazują to dane klientów biura maklerskiego mBanku. W zeszłym miesiącu 40 proc. z nich zawarło transakcje na giełdzie dzięki aplikacji mobilnej. Teraz stało się to jeszcze prostsze.
mBank odświeżył aplikację inwestorską
W aplikacji mamy szybki dostęp do posiadanych aktywów i wyceny całego rachunku. Szybko sprawdzimy zysk lub stratę na akcjach, a nawet średnią cenę zakupu.
Możemy również dodać do obserwowanych interesujące nas papiery i analizować ich zachowanie w krótkim (ostatnia sesja) i długim okresie, pod kątem ceny czy wolumenu. Do naszej dyspozycji oddano również wskaźniki analizy technicznej.
Aplikacja daje dostęp do rynku amerykańskiego (NYSE i NASDAQ), brytyjskiego (LSE) i niemieckiego (Deutsche Börse).
W kilka chwil możemy stać się udziałowcem Apple czy Tesli. Aplikacja automatycznie przeliczy wartość zlecenia i wyśle powiadomienie push, kiedy zostanie ono zrealizowane - niezależnie od tego czy korzystamy z biura maklerskiego mBanku, IKE lub IKZE.
Przed zakupem warto jednak zasięgnąć informacji o spółkach, w czym pomogą informacje rynkowe Polskiej Agencji Prasowej, zintegrowane w aplikacji.
Zalogujemy się odciskiem palca Touch ID oraz Face ID
Aplikacja mBanku wygląda nowocześnie, ale oferuje również zabezpieczenia, do których przyzwyczaiły nas aplikacje finansowe. Daje szybki dostęp do portfela i umożliwia łatwe zarządzanie środkami na rachunku.
A co trzeba zrobić, aby dołączyć do grona jej użytkowników? Aplikacja przeznaczona jest zarówno dla klientów biura maklerskiego mBanku, jak i eMaklera (w tym przypadku potrzebne będą dwie aplikacje – standardowa mBanku i mBank Giełda).
Biuro maklerskie mBanku nadal pozostaje liderem pod kątem liczby rachunków. W październiku mogło się ono pochwalić 369 tys. rachunków, a to więcej, niż biura Pekao i ING - odpowiednio: drugie i trzecie miejsce - razem wzięte.
*Artykuł sponsorowany - powstał we współpracy z mBank S.A.