REKLAMA

Ceny ropy i gazu prą w górę. Bruksela wydała ważne oświadczenie

Cena gazu zimnego puchnie, w unijnych magazynach coraz wyraźniej widać dno. Komisja Europejska twierdzi jednak, że nie ma powodów do obaw. Oczywiście może zmienić zdanie. W zależności od tego, jak rozwinie się sytuacja w Cieśninie Ormuz.

gaz-ziemny-cena-w-gore-puste-magazyny
REKLAMA

Wbrew narzucanej jeszcze przed chwilą narracji Białego Domu, że wojna z Iranem tak szybko się skończy, jak szybko się zaczęła, Teheran daleki jest od kapitulacji. Dalsza blokada Cieśniny Ormuz oznacza energetyczne kłopoty i napędzanie się ceny ropy i gazu ziemnego.

Ropa Brent jest już po więcej niż 104 dol. Ostatni raz tak drogo było w 2022 r. Europejska Federacja Transportu i Środowiska (T&E) wylicza, że jeżeli cena ropy dalej będzie utrzymywać się na poziomie powyżej 100 dol., to europejskich kierowców będzie to kosztować nawet 150 mln euro dziennie.

REKLAMA

Podobne harce cenowe widać też w przypadku gazu ziemnego.

Donald Trump i jego przyjaciele w Rosji i Arabii Saudyjskiej mają dużą władzę, ale nie kontrolują wiatru i słońca. Europa musi teraz priorytetowo traktować pojazdy elektryczne, pompy ciepła i energię odnawialną, aby zapewnić, że to się nigdy więcej nie powtórzy - przekonuje Antony Froggatt, starszy dyrektor w T&E.

Gaz ziemny zaraz pobije rekord cenowy z 2025 r.

Paniki jeszcze nie ma, bo droga do stawek z kryzysu energetycznego z 2022 r., kiedy 1 MWh gazu ziemnego potrafiła kosztować nawet 239 euro, jest jeszcze bardzo daleka. Ale i tak z niepokojem na rynku gazu mamy do czynienia. I trudno się dziwić. Przed chwilą jedna megawatogodzina wyceniana była na ponad 56 euro, a teraz cena gazu ziemnego utrzymuje się na poziomie ponad 50 euro. Ostatni raz tak drogo było ponad rok temu, na początku 2025 r. 

Koszt energii elektrycznej wytwarzanej z gazu w całej Europie wzrósł o ponad 50 proc. z powodu gwałtownego wzrostu cen gazu od 28 lutego – zauważa Ember.

Analitycy podkreślają, że taki wzrost cen gazu ziemnego dwukrotnie zwiększa koszty energii elektrycznej niż koszt emisji dwutlenku węgla, wynikający z unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2 EU ETS. Bo przy obecnych cenach gazu koszt emisji dwutlenku węgla stanowi maksymalnie ok. 10 proc. końcowego rachunku za energię elektryczną w gospodarstwach domowych w UE, czyli mniej niż średnia stawka podatku VAT (18 proc.).

Jeśli wysokie ceny gazu utrzymają się, kraje o najmniejszym uzależnieniu od energii elektrycznej z gazu powinny być chronione przed rosnącymi cenami energii – czytamy w analizie Ember.

W europejskich magazynach coraz wyraźniej widać dno

Blokada Cieśniny Ormuz, która dodatkowo miała być przez Irańczyków zaminowana, to nie jedyna obecnie presja na cenę gazu ziemnego. Wyjątkowo mroźna, jak na ostatnie lata, zima oznaczała większe zapotrzebowanie energetyczne. Jedną z konsekwencji jest kiepska kondycja magazynów gazu UE, które teraz (stan na 14 marca) średnio wypełnione są w mniej niż 29 proc. Dla porównania: w 2025 r. o tej porze roku unijne magazyny wypełnione były w ok. 35 proc., w 2024 r. w prawie 60 proc., a w 2023 r. – w ok. 56 proc. 

Patrząc na magazyny gazu w poszczególnych krajach również ciężko o optymizm. Na przykład Niemcy (z możliwością zmagazynowania 251 TWh gazu ziemnego) swoje zapasy mają na poziomie ledwo niecałych 22 proc. Bardzo podobnie jest we Francji (125 TWh). Najgorsza sytuacja pod tym względem jest w Holandii (144 TWh), gdzie magazyny gazu wypełnione są w mniej niż 8 proc. Jak wypada Polska? Nasze magazyny (36 TWh) wypełnione są teraz w ok. 48 proc.

Po rekordowych styczniu i pierwszej połowie lutego w marcu zapotrzebowanie na gaz w Polsce spadło wręcz do historycznych minimów z ostatnich lat. Powody? Cieplejsza i słoneczna aura oraz większy udział OZE zwłaszcza PV w produkcji energii elektrycznej – komentuje w serwisie X Tomasz Włodek, analityk rynku gazu z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.

Komisja Europejska: nie ma powodów do obaw

Co ciekawe mimo zwyżkującej ceny gazu i świecących pustką magazynów, Bruksela wcale nie bije na alarm. Komisja Europejska podkreśla, że kraje UE obecnie „nie dostrzegają żadnych zagrożeń dla bezpieczeństwa dostaw”.

Poziom zapełnienia magazynów gazu w UE pozostaje stabilny. Kraje UE zgodziły się, że ramy regulacyjne zapewniają wystarczającą elastyczność, a magazyny gazu nie powinny być uzupełniane za wszelką cenę – czytamy w oświadczeniu Komisji.

Więcej o gazie ziemnym przeczytasz w Bizblog:

Tyle jeśli chodzi o urzędowy spokój. W tym tygodniu zbiera się unijna grupa koordynacyjna ds. ropy i gazu ziemnego. Bruksela zdaje sobie sprawę z tego, że UE może mierzyć się z niedoborem gazu na poziomie 16 mld m sześc. To ok. 9 proc. rocznego importu LNG.

REKLAMA

Konflikt globalny po raz kolejny spowodował gwałtowny wzrost cen gazu, co może mieć dramatyczne konsekwencje gospodarcze dla regionów zależnych od importu. Czysta energia w połączeniu z elektryfikacją to jedyny sposób na ochronę przed nagłymi podwyżkami cen gazu i energii elektrycznej w tym i przyszłych kryzysach – radzi dr Chris Rosslowe, starszy analityk ds. Energii w Ember.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-16T09:38:51+01:00
Aktualizacja: 2026-03-15T21:42:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-15T18:33:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-15T16:59:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-15T13:05:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-15T10:18:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA