REKLAMA

Orlen odkrył Fridę Kahlo. Nowe złoże gazu ważne dla Polski

Nowe złoże gazu na Morzu Północnym zostało odkryte przez polski koncern energetyczny. Dzięki temu w najbliższym czasie spółka może zwiększyć wydobycie surowca, który trafi do Europy, w tym także do Polski. Orlen zapewnia, że produkcja może ruszyć bardzo szybko.

Nowe złoże Orlenu
REKLAMA

Orlen poinformował o nowym odkryciu na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Chodzi o złoże gazu ziemnego i kondensatu, czyli lekkiej frakcji powiązanej z ropą naftową. Odkrycie nazwano „Frida Kahlo”. Choć nie jest duże, to pole wydobywcze ma całkiem spore znaczenie, bo może zostać szybko uruchomione i wzmocnić dostawy gazu do Europy, w tym także do Polski.

REKLAMA

Nowe odkrycie Orlenu

Spółka informuje, że złoże znajduje się w obszarze Sleipner w centralnej części Morza Północnego. To jeden z najważniejszych regionów wydobywczych dla Orlenu w Norwegii. Nowy prospekt położony jest na północny zachód od pola Sleipner Vest. Odwiert wykonano z już działającej platformy Sleipner B, dzięki czemu nie ma potrzeby budowy nowej instalacji.

Według wstępnych szacunków spółki zasoby złoża wynoszą od 5,3 do 9,4 mln baryłek ekwiwalentu ropy naftowej. Najczęściej wskazywana wartość to około 7,2 mln baryłek ekwiwalentu. W przeliczeniu na sam gaz oznacza to około 450-810 mln m sześc. surowca. W złożu znajduje się głównie gaz oraz kondensat, a nie duże ilości ropy.

Projekt realizowany jest przez konsorcjum kilku firm. Operatorem jest norweski Equinor z udziałem około 58 proc. Partnerami są Orlen Upstream Norway z udziałem nieco ponad 24 proc. oraz Var Energi posiadający 17 proc. udziałów. Spółka zwraca uwagę, że taki podział jest typowy dla projektów wydobywczych na Morzu Północnym.

Według Olenu największą zaletą odkrycia jest możliwość bardzo szybkiego uruchomienia produkcji. Złoże zostanie podłączone do istniejącej infrastruktury pola Sleipner. Oznacza to, że nie trzeba budować nowej platformy ani dodatkowych rurociągów. Dzięki temu koszty zagospodarowania są znacznie niższe, a cały projekt może ruszyć szybciej niż zwykle.

Więcej wiadomości na temat Orlenu można przeczytać poniżej:

Plan zakłada rozpoczęcie wydobycia już w pierwszej połowie roku. Według przedstawicieli spółki gaz może popłynąć nawet w kilka tygodni po odkryciu. To jeden z najszybszych projektów w historii Orlenu na norweskim szelfie, jeśli chodzi o drogę od odkrycia złoża do rozpoczęcia produkcji.

Strategiczne znaczenie

Wydobyty gaz ma trafić najpierw do terminalu przetwórczego w Norwegii i tam zostanie przygotowany do transportu dalej. Następnie popłynie gazociągiem Europipe II do duńskiego systemu przesyłowego. Ostatecznie przez gazociąg Baltic Pipe surowiec może trafić bezpośrednio do Polski.

REKLAMA

Dla Orlenu i polskiego rynku energetycznego odkrycie ma znaczenie strategiczne. Zwiększa ilość gazu, którą spółka może pozyskiwać z własnych złóż. Strategia koncernu zakłada, że do 2030 roku będzie dostarczać do Polski nawet 12 mld m sześc. gazu rocznie z własnych źródeł w kraju i za granicą.

To już drugie odkrycie w rejonie Sleipner ogłoszone w 2026 roku. W styczniu poinformowano o złożu Sissel, które według szacunków może zawierać od 6,3 do 28,3 mln baryłek ekwiwalentu ropy. Według Olrnu dwa nowe odkrycia w krótkim czasie pokazują, że infrastruktura na Morzu Północnym wciąż pozwala szybko zwiększać produkcję gazu.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-10T13:27:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-10T09:40:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-10T07:33:11+01:00
Aktualizacja: 2026-03-10T06:11:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T22:06:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T20:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T17:15:07+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T11:26:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T08:25:56+01:00
Aktualizacja: 2026-03-09T08:04:22+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA