Orlen odkrył potężne złoże gazu. Idealne wyczucie czasu
To już kolejne złoże na Morzu Północnym, z którego Orlen będzie pompował gaz do Polski. Gigant energetyczny poinformował o dokonanym wspólnie z Norwegami odkryciu pozwalającym przesłać do Polski prawie miliard metrów sześciennych gazu. Jak znalazł w sytuacji, gdy zapotrzebowanie w Polsce bije historyczne rekordy.

Orlen poinformował o nowym odkryciu gazu ziemnego na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Złoże nazwane Sissel zlokalizowane jest w centralnej części Morza Północnego. Odkrycia dokonano wspólnie z norweskim Equinorem. Spółki mają po 50 proc. udziałów w tej koncesji.
Gaz popłynie Baltic Pipe
Spółka podkreśla, że prace poszukiwawcze rozpoczęły się zaledwie w grudniu i trwały 39 dni, a w tym czasie panowały niekorzystne warunki pogodowe. Odwiert miał ponad cztery kilometry długości, a wykonane badania potwierdziły obecność gazu ziemnego z domieszką kondensatu. Oszacowano, że wielkość tych zasobów gazu wynosi od 6 mln do nawet 28 mln baryłek ekwiwalentu ropy.
Co to odkrycie oznacza w praktyce? Orlen wyjaśnia, że chodzi o możliwość dostarczenia do Polski niemal miliarda metrów sześciennych gazu. Surowiec wydobywany w Norwegii mógłby trafiać do kraju między innymi przez gazociąg Baltic Pipe. Spółka wskazuje, że ma to duże znaczenie przy rosnącym zapotrzebowaniu na gaz w Polsce, które na początku tego roku sięgało nawet 100 mln metrów sześciennych dziennie. Dużym atutem złoża jest jego położenie blisko działającej infrastruktury Orlenu.
Więcej wiadomości na temat Orlenu można przeczytać poniżej:
Sukces prac poszukiwawczych na złożu Sissel, z którego będziemy mogli pozyskać nawet miliard metrów sześciennych gazu, wzmacnia portfel naszych aktywów w Norwegii i stanowi kolejny krok w kierunku realizacji celów strategicznych Grupy Orlen. Norweski gaz ma kluczowe znaczenie dla zapewnienia stabilnych dostaw dla naszych klientów – mówi Wiesław Prugar, członek zarządu Orlenu ds. wydobycia.
Orlen aktywnie działa na Morzu Północnym
Orlen podkreśla, że cały ten rejon wydobywczy odgrywa kluczową rolę w norweskiej działalności spółki. W zeszłym roku odpowiadał za około 30 proc. całkowitego wydobycia Orlenu w Norwegii. W bieżącym roku spółka planuje uruchomienie kolejnego złoża – Eirin. Eksploatacja Sissel ma pozwoli zrównoważyć spadek wydobycia z Utgard i wydłużyć wykorzystanie instalacji.
Strategia Orlenu zakłada koncentrowanie się na poszukiwaniach w pobliżu istniejącej infrastruktury. Takie podejście umożliwia szybsze i tańsze zagospodarowanie nowych zasobów, bez konieczności budowy wszystkiego od podstaw. Spółka podkreśla, że przekłada się to na wysoką efektywność oraz stabilniejsze dostawy gazu do Polski i regionu.
Sissel to kolejny element serii norweskich projektów gazowych Orlenu. W grudniu zeszłego roku spółka kupiła udziały w złożach Albuskjell i Vest Ekofisk, zwiększając zasoby o ok. 8 mln baryłek ekwiwalentu ropy i zyskując dodatkowo 420 mln metrów sześciennych gazu rocznie. Wcześniej nabyto także udziały w złożu Tommeliten Gamma. Z kolei we wrześniu Orlen uruchomił złoże Andvare na Morzu Norweskim, zapewniające około 300 mln metrów sześciennych gazu rocznie. Łącznie spółka eksploatuje już 21 złóż w Norwegii.







































