Wielki plan zgazowania polskiego węgla. Puśćmy miliony z dymem
Zgazowanie węgla dalej się opłaca? I przy okazji radzi sobie z kłopotem emisji CO2? Prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) wszystko policzył i wyszło mu, że to nie do końca prawda.

Potrzebny jest długofalowy plan, który spowoduje, że zgazowanie węgla i zastosowanie czystych technologii węglowych przyczyni się do zmiany polityki energetycznej w Polsce - przekonywał w 2017 r. Jerzy Kurella, ówczesny ekspert ds. energetyki Instytutu Staszica, były prezes zarządu PGNiG i Tauron Polska Energia. W 2018 r. przy okazji organizowanego w Katowicach Szczytu Klimatycznego ONZ COP24, o inwestowaniu w zgazowanie węgla głośno mówiła Polska Grupa Górnicza (PGG).
Musimy znaleźć dla węgla nowe, akceptowalne rozwiązania - zapowiadał w rozmowie z „Trybuną Górniczą” Tomasz Rogala, wtedy szef PGG.
Chociaż przez ten czas szczególnych postępów w tym zgazowywaniu węgla nie poczyniliśmy, to temat znowu wraca niczym bumerang.
Zgazowanie węgla: to kierunek dla Polski?
Jerzy Markowski w połowie lat 90. ubiegłego wieku był pełnomocnikiem rządu ds. realizacji restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego, a później piastował stanowisko wiceministrem gospodarki. Obecnie to zagorzały obrońca węgla w każdej postaci. I to właśnie on w serwisie tarnogórski.info wrócił do tematu zgazowywania węgla na powierzchni. I wskazuje na przykład, czyli Chiny.
Państwo środka ma jego zdaniem sporo robić też bardzo dużo w kierunku użytkowania tego węgla w energetyce. Chińczycy, jak przekonuje Markowski, budują przepotężne instalacje zgazowania węgla wydobytego, co powoduje, że w energetyce używany jest węgiel głęboko przetworzony, a tym samym niskoemisyjny jeżeli chodzi o dwutlenek węgla.
Czyli używając węgla ograniczają jego szkodliwość dla emisji CO2. To jest ten kierunek, o którym marzę w Polsce - przekonuje Jerzy Markowski.
Szkoda, że węgiel ze Śląska jest już droższy niż gaz
Do tej propozycji odniósł się w serwisie X Grzegorz Onichimowski, prezes zarządu Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE). Jego zdaniem propozycja Jerzego Markowskiego to kolejna próba odwrócenia historii. I wskazuje, że obecnie jest ona w oderwaniu od rzeczywistości.
Ile kosztowałaby 1 MWh z takiego gazu, jeśli polski węgiel ze Śląska sam jest już dzisiaj znacznie droższy od gazu? - pyta retoryczne szef PSE.
Więcej o węglu przeczytasz w Bizblog:
Przypomnijmy: obecnie - w dobie wojny w Iranie - jedna megawatogodzina gazu ziemnego wyceniana jest na holenderskiej giełdzie na ok. 38 euro. A koszt produkcji węgla na przykład w Południowym Koncernie Węglowym już w 2024 r. wynosił 1043 zł za tonę ekwiwalentu węglowego. A jak te relacje cenowe między gazem a węgla mają się teraz?
Aktualnie tona węgla ze śląskich kopalni to około 900 zł. Z tej tony można wyprodukować 2 MWh prądu. Cena gazu - około 140 zł/MWh. Potrzeba 2 MWh dla 1 MWh energii - wylicza Grzegorz Onichimowski.



















