Co to jest: zaczyna się od 46 i Polak tego nie ruszy? Bojkot trwa w najlepsze
Wystarczy zerknąć na dwie pierwsze cyfry kodu kreskowego, czyli 46, by wiedzieć, że dany produkt został wyprodukowany w Federacji Rosyjskiej. Polacy nadal wzdrygają się widząc rosyjskie artykuły lub sklepy, które nie wycofały się z kraju Putina.

Większość Polaków zwraca uwagę nie tylko na kody kreskowe na opakowaniach i nie wybiera artykułów z Rosji, ale również omija szerokim łukiem firmy i sieci handlowe, które nie opuściły państwa rządzonego przez Władimira Putina i kontynuują tam swoją działalność. Z najnowszego badania Future Consumer Index przeprowadzonego przez Ernst & Young wynika, że 61 proc. ankietowanych Polaków deklaruje dużą stanowczość w stosunku do wybierania produktów pochodzących z Rosji. 54 proc. respondentów ma świadomość na temat przedsiębiorstw operujących dalej w Rosji, ale również 48 proc. wie, które firmy wspierają Ukrainę.
Najbardziej stanowczy, by nie kupować rosyjskich produktów, są osoby w wieku 55+ (76 proc. badanych). Deklaracja rezygnacji lub rzadszego wybierania towarów produkcji rosyjskiej lub białoruskiej, spada jednak z wiekiem i wśród młodszych respondentów w wieku 18-24 lat ten odsetek wynosi 57 proc.
Z tym kodem kreskowym Polak towaru nie tknie
Atak Rosji na Ukrainę sprawił, że konsumenci z Polski baczniej zaczęli przyglądać się etykietom na produktach i rozpoznawać, które towary zostały wyprodukowane w Rosji (kod kreskowy rozpoczyna się od cyfr 46) lub na Białorusi (481 na początku kodu kreskowego). Od kiedy na przełomie lutego i marca rozpoczął się bojkot produktów z tych dwóch krajów, do tej pory polscy konsumenci bacznie sprawdzają, jakiej narodowości wkładają towary do koszyka zakupowego.
Z badania wynika, że 54 proc. Polaków wiem, które firmy zdecydowały się na kontynuowanie swojej działalności w Rosji. Świadomość na ten temat przekłada się na realne decyzje zakupowe.

Bojkot rosyjskich towarów a wiek
Kluczową rolę w konsumenckim bojkocie odgrywa wiek samych klientów - wynika z badania EY Future Consumer Index. Rezygnację lub ograniczenie zakupu towarów produkcji rosyjskiej lub białoruskiej deklaruje:
- 76 proc. Polaków powyżej 55. roku życia
- 71 proc. Polaków w wieku 45-54 lat
- 61 proc. Polaków w wieku 25-34 lat
- 57 proc. Polaków w wieku 18-24 lat.
Różnica pomiędzy dwiema skrajnymi grupami wiekowymi to 19 punktów procentowych.
Porównywalną skalę (17 pkt. proc. różnicy) to zjawisko ma w przypadku sieci handlowych, które nie zadeklarowały wycofania się z Rosji. Wśród najmłodszej grupy wiekowej ich bojkot konsumencki zadeklarowała tylko połowa (50 proc.) badanych. W gronie osób powyżej 55. roku życia wskazuje na to 67 proc. ankietowanych.
Największa różnica dotyczy jednak przypadku firm, które nie zadeklarowały wycofania się z Rosji. Z ich usług lub towarów zrezygnowało (lub ograniczyło) 68 proc. osób w wieku 55+ oraz 67 proc. w przedziale 45-54. Tymczasem w najmłodszej grupie (18-24) taką deklarację złożyło 46 proc. ankietowanych. Różnica wynosi aż 22 punkty procentowe - wynika z badania EY.

Jego zdaniem wpływ na postawę starszych konsumentów mają ich doświadczenia życiowe związane z życiem w czasach PRL oraz większa ekspozycja na przekaz z tradycyjnych mediów.
Badania EY Future Consumer Index zostało przeprowadzone w dniach 17-27 maja 2022 r. na grupie 1000 osób w wieku 18-65 lat.