Przez ostatnie dwa lata sztuczna inteligencja była w polskich firmach tematem prezentacji, rozmów i deklaracji. Najnowsze badanie EY pokazuje wyraźną zmianę. AI już nie jest hasłem, zaczyna być pozycją w budżecie.

Z raporty EY wynika, że aż 96 proc. średnich i dużych firm w Polsce analizuje kwestie cyberbezpieczeństwa przy wdrażaniu narzędzi opartych na sztucznej inteligencji. Co ważniejsze, w ciągu roku odsetek firm, które faktycznie wykorzystują AI w obszarze cyberbezpieczeństwa, wzrósł z 28 do 40 proc.

Pierwszy raz mamy do czynienia z sytuacją, gdy tempo inwestycji zaczyna zbliżać się do deklaracji.
Cyberbezpieczeństwo przestaje być dodatkiem
Mało tego – z badania wynika, że firmy nie wdrażają AI w ciemno. Cyberbezpieczeństwo jest jednym z kluczowych elementów, które firmy sprawdzają na etapie wdrażania AI.
AI nie jest wdrażana bezrefleksyjnie. Bezpieczeństwo jest ważnym punktem kontrolnym, a nie dodatkiem na końcu całego procesu – zauważa Piotr Ciepiela, Partner EY i lider zespołu Technology Consulting.
60 proc. przeprowadziło szczegółową analizę tego obszaru, a kolejne 36 proc. analizę częściową.
Takie podejście to nie przypadek. Dla 39 proc. firm obawy o bezpieczeństwo danych i cyberataki były największą barierą przy decyzji o wdrożeniu AI.

Najpierw ludzie, potem technologia
Co istotne, firmy zaczynają od najprostszych i najszybszych działań. 38 proc. badanych zaktualizowało polityki bezpieczeństwa i przeszkoliło pracowników, 34 proc. wdrożyło rozwiązania technologiczne, a 22 proc. połączyło oba podejścia.
Najczęstszym celem ataku pozostaje człowiek. Dlatego sama technologia nie wystarczy – użytkownicy muszą mieć zarówno świadomość zagrożeń, jak i wsparcie narzędziowe – tłumaczy Leszek Mróz, Partner EY odpowiedzialny za cyberbezpieczeństwo w Polsce.
Deklaracje to już za mało
Najmocniejszy sygnał zmiany widać w politykach wewnętrznych. Ponad połowa firm (53 proc.) ma już formalne zasady korzystania z AI – to wzrost o 13 pkt proc. rok do roku. Jednocześnie mocno spadł odsetek firm, które nie zrobiły w tym obszarze nic – z 30 do 11 proc.

Wniosek jest prosty. AI przestaje być eksperymentem, zaczyna być elementem infrastruktury biznesowej. A tam, gdzie w grę wchodzą dane i pieniądze, mniej się mówi, więcej robi.







































