Polacy zapomnieli o FWK? Tam dają w prezencie 22 tys. zł
Polacy już nie potrzebują pomocy w spłacie rat hipotek? Nie mówię o tych, którzy chcieliby skorzystać z wakacji kredytowych, bo mogą, ale o tych, którzy zgłaszają się do Funduszu Wsparcia Kredytobiorców, ponieważ zmusiła ich do tego sytuacja życiowa. Okazuje się, że w ostatnich miesiącach gwałtownie spadła liczba Polaków, którzy korzystają z pomocy Funduszu. Ba, jest ich dziewięciokrotnie mniej niż w wakacje ubiegłego roku, kiedy z FWK korzystało jak dotąd najwięcej osób.
Wojna o wakacje kredytowe. Dostaną prawie wszyscy? Raczej zupełnie nikt
Wakacje kredytowe miały zostać przedłużone na cały 2024 rok, ale za to kryterium dochodowe miało poważnie ograniczyć liczbę uprawnionych do skorzystania z tego rozwiązania. Teraz PiS na ostatniej prostej swoich rządów nagle zapowiada, że z wakacji skorzysta niemal każdy – jak dotąd. Ale to triggerowanie przyszłego rządu, który z kolei nie chce powiedzieć tego wprost, ale wakacji wcale nie chce.
Kredyty hipoteczne. Z pozwów o WIBOR już schodzi powietrze
Na to, że tani WIRON da wam odetchnąć, za bardzo nie liczcie. Tak Związek Banków Polskich sprowadza na ziemię Polaków, którzy mogli w ciągu ostatniego roku trochę odlecieć.
Masz kredyt? Szykuj się na kolejne uderzenie. To pułapka, w której utkniesz na długie lata
Stopy procentowe są teraz wysokie, więc płacicie wysokie raty, bo tak skonstruowany jest WIBOR, jak wam zmienią stawkę na nową, to będzie kląć w żywy kamień, bo raty nie spadną. WIRON będzie brał pod bowiem uwagę wysokie stopy, które były wcześniej. Tak, moi drodzy, znaleźliście się w pułapce.
Rata hipoteki niższa o 5000 zł działa na wyobraźnię. Ale by było, gdyby tajemniczy donosiciel wysadził WIBOR w powietrze
Ktoś doniósł na WIBOR. Ponoć mowa o kimś z wierchuszki – albo z KNF, albo z GPW Benchmark, czyli spółki, która odpowiada za ustalanie tego wskaźnika. Donosiciel (albo jak ktoś woli – sygnalista) doniósł na WIBOR już nawet do Brukseli. Ujawnił to, co jest wiedzą powszechnie znaną, i to nie tylko dla niszowych specjalistów, ale już dla wszystkich. Pisałam dokładnie o tym niemal rok temu. I o tym, że jak Polacy dowiedzą się, jak wyliczany jest WIBOR, a prawnicy wywęszą w tym szansę na niezły interes, może zrobić się niezła chryja. Właśnie się robi. Ale ostrożnie z marzeniami o wyrzuceniu WIBOR-u w umowy i płaceniu bankowi samej marży. Nikt nie udowodnił, że WIBOR-em manipulowano, a jedynie, że to teoretycznie możliwe. Spójrzcie na podobną aferę z LIBOR-em, a może zaoszczędzicie na prawnikach.