Walka z koronawirusem. Rząd przyjął program szczepień, poluzowania obostrzeń nie będzie
„Musimy zaszczepić się jak najszybciej i jak największą cześć populacji” – powiedział premier Mateusz Morawiecki we wtorek, ogłaszając, że jego rząd przyjął już Narodowy Program Szczepień. Rząd zapowiedział utrzymanie obostrzeń, by szczepienia nie odbywały się w czasie eskalacji epidemii.
Rząd zabiera się za szczepienie Polaków na COVID-19. Ekspert punktuje propozycje ministrów
Wciąż nie wiemy, jak będziemy szczepić, nie jesteśmy do tego przygotowani. I nawet jak szczepionki przyjadą już do Polski – być może już w grudniu – to całą akcję rozpoczniemy najwcześniej po miesiącu. Dramat – mówi w rozmowie z Bizblog.pl dr Maciej Bogucki, dyrektor Europejskiego Centrum Strategii i Polityk w Ochronie Zdrowia.
500+ tylko dla tych, co zaszczepią się na Covid-19. Nie skorzystasz? Zapłacisz wyższe podatki
Szczepionki na COVID-19 będą darmowe – ogłosił w środę premier, przedstawiając zarys planu szczepień. To wcale nie było takie oczywiste, rząd jednak zrozumiał, że skoro szczepienia są dobrowolne, a według różnych badań jedynie ok. 30-40 proc. Polaków planuje się zaszczepić, nie ma innego sposobu. Żebyśmy byli bezpieczni, na koronawirusa musi być odporne ok. 80 proc. populacji. Dlatego minister zdrowia tajemniczo zapowiada: szykujemy dodatkowe zachęty. Będą ulgi podatkowe za szczepienie? A może od szczepienia należałoby uzależnić wypłatę 500+?
Złe wieści dla rządu. Szczepionka na koronawirusa nie pomoże Polakom. Jesteśmy na nią „odporni”
17 proc. z nas uważa, że nie ma żadnej pandemii, a jest to tylko wymysł polityków, mediów i koncernów farmaceutycznych. Gorzej, że kiedy już przyjdzie ratunek w postaci szczepionki przeciwko koronawirusowi, ponad połowa Polaków (52 proc.) wcale nie będzie chciała się zaszczepić. I co wtedy? Co zostanie kolejnym rycerzem na białym koniu, który nas uratuje?