Pompy ciepła biją w Polsce rekordy. Rząd bije na alarm: oto ciemna strona tej mody
Pompy ciepła już od ponad roku są numerem jeden wśród źródeł ogrzewania, o które wnioskują Polacy w programie Czyste Powietrze. Niestety, ta popularność ma też ciemną stronę. Nie brakuje przedstawicieli handlowych, którzy proponują usługi nieuczciwych wykonawców. Najczęściej szwindel polega na proponowaniu drogiej pompy ciepła, której zamontowanie w większości domów jednorodzinnych kompletnie nie ma sensu.
Płacisz za postój w parkomacie? Uważaj, to może być robota oszustów
Trudno znaleźć sensowny argument przeciw opłacaniu postoju w strefie płatnego parkowania poprzez apkę w smartfonie, ale wciąż wiele osób woli skorzystać ze starego dobrego parkomatu. To jednak nie tylko mniej wygodne i praktyczne rozwiązanie, ale także potencjalnie bardziej niebezpieczne dla naszego portfela. W Krakowie oszuści naklejają na parkometry kody QR, za pomocą których próbują ataków phishingowych na nieświadomych zagrożenia turystów.
5 mld zł - Polacy pokonują magiczną barierę. A to tylko kropla kasy, którą mają na wyciągnięcie ręki
Zaraz minie 55 miesięcy odkąd ruszył rządowy program Czyste Powietrze, które z jednej strony miał nakłonić Polaków na wymianę węglowego kopciucha na bardziej ekologiczne źródło ciepła. Z drugiej zaś na tej inicjatywie opierała się głównie i tak po prawdzie dalej opiera walka rządu ze smogiem. Jakie są efekty? Pewnie pomysłodawcy programu wierzyli, że w jego połowie rezultaty będą znacznie lepsze. Chociaż już za chwilę będzie co świętować. W Czystym Powietrzu pęknie okrągła suma wypłaconego dofinansowania.
To nie są zwykli złodzieje. Podstępem mogą ukraść twoje pieniądze
Oszuści mają coraz bardziej wyrafinowane sposoby, aby dobrać się do naszych oszczędności lub zdobyć cenne informacje, jak dane osobowe czy numer PESEL. Kuszą, działają na wyobraźnie, manipulują. Jak nie stracić pieniędzy przez socjotechnikę?
Nie tylko masło, ale też i ciuchy. Producenci próbują sztuczek, żebyście się nie zorientowali, że kupujecie szmaty
Z masłem (i innymi produktami spożywczymi) sprawa jest dość prosta – downsizing, czyli nie podnosisz ceny za kostkę, ale zmniejszasz jej wagę z 250 do 200 g. Ale jak tu uprawiać downsizing w przypadku odzieży? Schodzić z jakości zamiast z wagi. Tylko że ta sztuczka nie do końca się udaje, bo klienci doskonale widzą, że zaczęli kupować szmaty.