Nowa usługa w sklepie PGG. Już nawet nie trzeba mieć internetu, by kupić węgiel
Sklep Państwowej Grupy Górniczej (PGG) od ubiegłego roku poczynił ogromne postępy i wdrożenia, aby jak najlepiej sprostać oczekiwaniom klientów i w jak najprostszy sposób umożliwić im zakup węgla oraz opłacić dostawę. Wszystko online, wystarczy kilka kliknięć. Tym bardziej zaskakuje najnowsza usługa, bo już nie trzeba nawet mieć dostępu do internetu, aby dokonać zakupów w sklepie PGG.
Glovo nie ma prawa po cichu doliczać opłat za deszcz. Spółka reaguje na zarzuty UOKiK-u
Zamawiasz zakupy w sklepie albo dania w restauracji z dowozem, ale nigdy nie masz pewności, ile ostatecznie zapłacisz, bo firma kurierska może arbitralnie doliczyć jakieś opłaty – za złą pogodę, za zbyt małe zamówienie albo za opakowanie. Tak w skrócie wygląda zarzut pod adresem Glovo, jaki właśnie sformułował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Sprawa jest poważna, bo za wprowadzanie konsumentów w błąd spółce grozi kara do 10 proc. rocznego obrotu, a to może oznaczać wielomilionową grzywnę. Glovo zapewnia: prawa konsumentów są dla nas bardzo ważne.
Ciemne sklepy idą pod nóż. Miały podbić Europę, ale mieszkańcy mają ich dość. Podzielą los Ubera?
Amsterdam ma dość dark stores, bo mieszkańcy zalewają stołeczny ratusz skargami na hałas generowany przez ciemne sklepy. Efekt? Holenderski sąd nakazał właśnie jednej z firm zajmujących się dowozami jedzenia zamknięcie placówki. Czyżby szybkie dostawy e-zakupów czekał los przewozu osób?
Stava daje gwarancję zysku. Jeśli franczyzobiorca nie osiągnie zysku, firma sama pokryje różnicę
Przedsiębiorca rozpoczynający współpracę ze Stava będzie miał opcję podpisania umowy gwarancyjnej. Jeśli będzie prowadził oddział zgodnie z zaleceniami i będzie na minusie Stava pokryje różnicę niezależnie od tego, jak duża ona będzie. Jesteśmy pewni swojego modelu biznesowego – komentuje przedstawiciel firmy.
Dostarczają zakupy z Biedronki i jedzenie z knajp. Glovo już nie jest hiszpańskie
Glovo zostało właśnie wchłonięte przez Delivery Hero. Hiszpańska firma specjalizująca się w dostarczaniu zakupów i zamówień z lokali gastronomicznych była po kawałku przejmowana przez niemieckiego giganta, ale teraz proces ten został zwieńczony przejęciem niemal 100 proc. jej akcji. Z punktu widzenia użytkowników na razie nic się nie powinno zmienić.