Paliwo poniżej 6 zł. Spadki cen nie potrwają długo
Już w zeszłym tygodniu analitycy rynku paliw słusznie przewidywali marsz ceny ropy w kierunku 75 dol. za baryłkę. I faktycznie, jesteśmy coraz bliżej tej granicy cenowej. Ale kierowców tankujących w Polsce nie powinno to szczególnie martwić, pod koniec września na stacjach ceny paliw powinny dalej spadać. Gorzej z październikiem.
Kierowcy będą w szoku. Takie ceny paliw, że można tankować do pełna
Trwające od końca wakacji głębokie spadki cen na stacjach zaskoczyły wielu kierowców, a dziś nie ma problemu ze znalezieniem stacji, na której zatankujemy za znacznie mniej niż 6 zł za litr. Analitycy rynku paliwowego zwracają uwagę, że ceny na rynku hurtowym się ustabilizowały, co może oznaczać, że przyszłym tygodniu zobaczymy ostatnie wyraźne spadki cen na stacjach. Nie można jednak wykluczyć, że paliwa będą taniały także w październiku.
Mamy najniższe ceny paliw od miesięcy. Dobrych wieści jest więcej
Ceny benzyny i oleju napędowego osiągnęły w tym tygodniu najniższy poziom od początku roku i to jeszcze nie koniec obniżek. W przyszłym tygodniu na stacjach powinny zagościć jeszcze niższe ceny, co oznacza, że jeszcze częściej będziemy mieć okazję zatankować poniżej 6 złotych za litr. Praktycznie nie zmieniają się ceny autogazu, ale od dłuższego czasu utrzymują się na niskim poziomie.
Benzyna poniżej 5 zł za litr? Ceny paliw tanieją w oczach
Tankujący na polskich stajach paliw mogą coraz bardziej przecierać oczy ze zdumienia. Bo od końca czerwca, a potem przez cale wakacje letnie, ceny paliw lecą u nas na łeb i szyję. Za chwilę benzyna może kosztować około 5 zł, a nawet mniej. Pomagają w tym kolejne zawirowania na globalnym rynku ropy.
Takich cen na stacjach paliw nie oglądaliście od dawna. Jutro pęknie ważna granica
W rozpoczynającym się 9 września tygodniu najpopularniejsze paliwa mogą potanieć o 10 groszy na litrze, a benzynę bez promocji będzie można kupić za mniej niż 6 zł. Będziemy mieć zatem dawno nieoglądaną piątkę z przodu. Spadające od tygodni notowania ropy naftowej na światowych giełdach oraz dynamicznie umacniający się złoty sprawiają, że benzyna i diesel w ostatnim czasie tanieją po kilka groszy na litrze tygodniowo, ale takiego spadku jak w nadchodzących dniach już dawno nie oglądaliśmy.
Od dziś przez dziesięć dni na stacjach Auchan Hyperoil będzie można zatankować paliwo w najniższej cenie na rynku. Klienci będą mieli okazję kupić benzynę 95-oktanową jedynie za 5,60 zł za litr.
Paliwa w Polsce tanie jak barszcz? Morze taniej ropy zalewa właśnie rynek
Chociaż od tygodni na rynku ropy jesteśmy świadkami kolejnych wstrząsów, to na polskich stacjach paliw panuje spokój. Co więcej: w sierpniu obowiązywała tendencja spadkowa – i benzyny, i oleju napędowego. Teraz dochodzą też zniżki na autogaz LPG. A to nie koniec dobrych wiadomości.
Cena ropy leci na łeb na szyję. Obniżki w Polsce? Powoli, szalony
Ropa kontynuuje swój cenowy marsz w dół. Już teraz baryłka wyceniana jest na najmniej od blisko dwóch tygodni. A jak tak dalej pójdzie, to pobijemy rekord z grudnia zeszłego roku, kiedy cena ropy ostatni raz spadła poniżej 75 dol., a nawet przez chwilę 74 dol. Główną przyczyną takiej sytuacji są nie najlepsze wyniki popytu w Chinach i Stanach Zjednoczonych. Nie bez znaczenia są również plany OPEC+ dotyczące zwiększenie produkcji.
Ceny paliw. Kierowcy przecierają oczy ze zdumienia
Paliwa na stacjach znowu potaniały o kilka groszy na litrze w ciągu ostatniego tygodnia, a kierowcy wciąż jeszcze mogą załapać się na wakacyjne promocje, które skończą się w ten weekend. Ropa naftowa na światowych rynkach zaczęła powoli odrabiać niedawny spadek cen, ale dolar wciąż pozostaje relatywnie tani. Analitycy rynku paliwowego uspokajają, że na razie nie grożą nam podwyżki cen na stacjach.
Totalne zaskoczenie na stacjach paliw. Takich cen dawno nie było
Najpopularniejsze paliwa tanieją już od połowy lipca, a ten zjazd cenowy na koniec wakacji jeszcze przyspieszy. Taniejąca ropa i umacniający się złoty tworzą mieszankę, której nie mogą oprzeć się firmy działające na polskim rynku paliwowym i tankowanie robi się coraz tańsze. Jakby tego było mało, wciąż można załapać się na wakacyjne promocje, w których można zatankować do pełna ze zniżką wynoszącą 30-40 gr na litrze.
Ceny paliw spadają od tygodni, ale z tego trendu od początku lipca wyłamuje się autogaz. Podwyżki LPG nie są na razie drastyczne, ale mogą przyspieszyć pod koniec roku. Do tego w dłuższej perspektywie nie należy się spodziewać, że spadną. Wpływ na to mają bowiem duża, międzynarodowa, i mała, krajowa, polityka. Oby nie zaczęły też mocniej drożeć benzyny i olej napędowy, bo poniesiony na tej fali autogaz może mocno obrzydzić użytkowanie aut Polakom, którzy go tankują.
Ceny paliw przed długim weekendem. Jeśli tankujesz LPG, pożałujesz
Ceny detaliczne paliw w kończącym się właśnie tygodniu spadły i w kolejnych dniach ten kierunek się nie zmieni. Dotyczy to zarówno benzyny, jak i oleju napędowego. Jedynym wyjątkiem jest autogaz, który drożeje kolejny tydzień z rzędu i wszystko wskazuje, że w nadchodzących dniach w dalszym ciągu jego ceny będą szły w górę.
Jeśli ktoś się spodziewał, że na wieść o eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie ceny ropy wystrzelą, to uspokajamy – nic takiego się nie stało. W poniedziałek rano ceny ropy wciąż utrzymywały się na najniższych poziomach od ośmiu miesięcy. Rynek bardziej obawia się recesji w Stanach Zjednoczonych, które konsumują najwięcej ropy na świecie. Efekt? Na polskich stacjach paliw do końca tygodnia będziemy cieszyć się zaskakująco tanimi paliwami. Jedynym wyjątkiem jest autogaz.
Paliwo w promocyjnej cenie. Kierowcy przecierają oczy
Ceny paliw na stacjach cały czas lekko spadają i ta tendencja powinna się utrzymać w przyszłym tygodniu. Analitycy rynku paliwowego oceniają, że o ile nie nastąpi jakaś nieprzewidziana sytuacja, najpopularniejsze paliwa potanieją po kilka groszy na litrze. To dobra wiadomość dla kierowców, bo przez całe lato mogą obniżyć koszty tankowania dzięki promocjom prowadzonym przez wszystkie duże sieci stacji paliw.
Widziałeś dzisiaj ceny paliw? Nie zakrztuś się, tankując
Zamiast prognozowanego na całe wakacje stopniowego wzrostu cen na stacjach mamy nieoczekiwane obniżki. I to naprawdę imponujące. To efekt spadku cen w hurcie w wyniku umocnienia złotego i zahamowania wzrostu notowań ropy na światowych rynkach. Jeśli do obecnych cen na pylonach dodamy, a właściwie odejmiemy, trwające całe lato promocje na największych sieciach paliw, to uzyskamy najniższe ceny detaliczne w tym roku.