REKLAMA

Patryk Białas wygrał w sądzie. Zakopane: i co z tego?

Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) w Warszawie oddalił skargę kasacyjną burmistrza Zakopanego. Tym samym kończy się wieloletni spór miasta z katowickim radnym Patrykiem Białasem. Jego zdaniem taki wyrok oznacza tylko jedno: Zakopane nie ma prawa pobierać opłaty klimatycznej od turystów. Ale miasto ma inne zdanie.

oplata-klimatyczna-sad-Zakopane

Czy Zakopane rzeczywiście przestanie pobierać opłatę klimatyczną od turystów? To wcale nie jest takie pewne. Przecież już w 2018 r. sąd uznał, że Zakopane ze względu na zanieczyszczenie powietrza nie powinno inkasować takiej opłaty miejscowej, co potwierdził potem zarówno WSA, jak i NSA. Ale podhalańska perła turystyczna za bardzo się tym nie przejęła. Miasto zasłaniało się opinią prawną prof. Marka Chmara, która opiera się na rozporządzeniu wojewody małopolskiego z 8 maja 2001 r. w sprawie ustalenia w województwie małopolskim miejscowości, w których pobierana jest opłata miejscowa.

Zakopane jest uprawnione do pobierania opłaty miejscowej – utrzymywał Leszek Dorula, ówczesny burmistrz Zakopanego.

Jak będzie teraz, po tym, jak NSA oddalił skargę kasacyjną Zakopanego w tej sprawie i stwierdził, że „rozporządzenie sprzed lat nie odżywa, a daniny publiczne muszą mieć jednoznaczną podstawę prawną”? Zadaliśmy służbom prasowym Zakopane pytanie w tej sprawie i czekamy na odpowiedź.

Opłata klimatyczna: jednoznaczna decyzja sądu

Te nieprzychylne opłacie klimatycznej w Zakopanem orzeczenia sądu są z 2018 r. W 2022 r. Patryk Białas postanowił sprawdzić, jak miasto radzi sobie z wykonywaniem tych postanowień. I wtedy okazało się, że Zakopane ma to w nosie i dalej kosi turystów. Sprawa ponownie trafiła do sądu administracyjnego, gdzie burmistrz Leszek Dorula złożył skargę kasacyjną. NSA właśnie ją oddalił. 

Więcej o opłacie klimatycznej przeczytasz w Bizblog:

To nie tylko moja wygrana, ale zwycięstwo wszystkich turystów i mieszkańców, którzy oczekują od samorządów przejrzystych i legalnych działań. Wyrok pokazuje, że nie ma miejsca na kreatywne interpretacje prawa – opłaty i podatki muszą być oparte na jasnych przepisach. Transparentność władzy to fundament zaufania obywateli do państwa – komentuje Patryk Białas.

Katowicki radny przypomina przy okazji, że miejscowa opłata klimatyczna może być pobierana jedynie w miejscowościach o szczególnie korzystnych właściwościach klimatycznych. A jakość powietrza w Zakopanem od lat budzi spore wątpliwości. Zdaniem Białasa Zakopane nie ma teraz wyjścia. Jeśli chce wrócić do pobierania opłaty, musi uchwalić nowe przepisy, zgodnie z obowiązującym prawem. Na razie jednak, jak przekonuje Białas, opłaty klimatycznej w Zakopanem nie ma.

Zakopane wie swoje i dalej kosi turystów

Zdaniem obecnego burmistrza Zakopanego, Łukasza Filipowicza, wszystko jednak zostaje po staremu. Konsultował się w tej sprawie z prawnikami i oni twierdzą, że miasto dalej może pobierać opłatę klimatyczną.

To była wyłącznie skarga na interpretację podatkową. Jest to indywidualny przypadek tej osoby. Nadal możemy pobierać opłatę miejscową na podstawie uchwały z 2013 r. – utrzymuje samorządowiec, cytowany przez „Tygodnik Podhalański”

Władze Zakopanego bardzo nie chcą pozbyć się tego źródła dochodu. Przekonują, że przez tak licznie odwiedzających ich miasto turystów w szybszym tempie zużywa się infrastruktura miejska, a samorządy ponoszą większe koszty, na przykład dotyczące wywozu śmieci. 

Michał Tabaka
Redaktor