REKLAMA

Nie masz wkładu własnego na hipotekę? Państwo ci podżyruje

Pewnie nie wiecie, ale brak wkładu własnego nie musi być przeszkodą przy zakupie mieszkania. Rodzinny Kredyt Mieszkaniowy oferuje państwowe gwarancje i dopłaty do 60 tys. zł. Sprawdź warunki programu oraz limity cen za 1 mkw. w największych miastach.

Brak wkładu własnego to nie przeszkoda przy zakupie mieszkania.
REKLAMA

Rodzinny kredyt mieszkaniowy, znany też pod nazwą programu „Mieszkanie bez wkładu własnego” umożliwia zakup mieszkania osobom, które posiadają zdolność kredytową, ale nie mają środków na tzw. wkład własny wymagany przez banki. W ramach tego programu państwo, za pośrednictwem Banku Gospodarstwa Krajowego, może udzielić gwarancji nawet na 20 proc. wartości nieruchomości.

REKLAMA

Jak to dokładnie działa? Kredytobiorcy mają do wyboru kilka opcji:

  • kredyt może zostać udzielony bez wkładu własnego;
  • kredytobiorcy mogą posiadać  wkład własny, ale jego kwota nie może przekroczyć 200 tys. zł i nie może być wyższy niż 20 proc. wszystkich wydatków (jeśli chodzi o kredyt o zmiennej stopie procentowej) lub 30 proc. (dla kredytów o stałej lub okresowo stałej stopie procentowej). 
REKLAMA

Z kredytu mogą skorzystać zarówno single, jak i małżeństwa czy osoby w związku nieformalnym wychowujące co najmniej jedno wspólne dziecko. Okres spłaty musi wynosić minimum 15 lat. 

Rodzinny kredyt mieszkaniowy można zaciągnąć na budowę domu, zakup mieszkania lub nabycie spółdzielczego prawa do lokalu. Trzeba jednak spełnić kilka warunków: m.in. nie można posiadać innego kredytu hipotecznego ani spółdzielczego prawa do lokalu - wskazuje Paulina Sieklicka z zespołu wsparcia kredytów hipotecznych z ANG Odpowiedzialne Finanse.

REKLAMA

Jej zdaniem do programu nie zakwalifikują się osoby, które przekazały w ostatnich pięciu latach dom lub mieszkanie w darowiźnie komuś z rodziny. Od tych zasad są wyjątki, np. rodziny z dziećmi mogą posiadać inne mieszkanie, jeśli ich udział lub wielkość nie przekracza konkretnych limitów dlatego swoją sytuację najlepiej omówić z ekspertem kredytowym.

Najdrożej w Warszawie, najtaniej w Toruniu

Maksymalna cena 1 mkw. zależy od opcji, na którą się decydujemy: czy kupujemy nowe mieszkanie, czy z rynku wtórnego z może ubiegamy się o kredyt, aby nabyć prawo spółdzielcze do lokalu. W tym drugim przypadku limit jest nieco niższy.

REKLAMA

Ceny są różne także dla każdej z lokalizacji. Inaczej będą wyglądać w każdym z województw, ale również w ramach każdego z nich. Ekspertka sprawdziła, jak wyglądają limity dla rynku pierwotnego.

W przypadku miast wojewódzkich najniższy limit dotyczy Torunia i wynosi 9 983,75 zł. Najwyższy odnotowujemy w Warszawie: 17 497,70 zł – mówi Paulina Sieklicka.

REKLAMA

Wskazuje też, że w innych miastach maksymalna cena wynosi: 10 726,1 zł w Bydgoszczy, 11 958,97 zł w Lublinie, 12 250 zł w Gorzowie Wielkopolskim, 11 637,15 zł w Zielonej Górze, 10 062,50 zł w Łodzi, 14 018,9 zł w Krakowie, 12 634,30 zł w Rzeszowie, 13 732,6 zł w Gdańsku, 11 172,7 zł w Katowicach, 10 858,41 zł w Kielcach, 13 644,4 zł w Olsztynie, 14 645,40 zł w Poznaniu, 12 420,1 zł w Szczecinie.

I dodaje, że w najnowszym zestawieniu BGK nie podano limitów dla trzech województw: dolnośląskiego, opolskiego i podlaskiego.

REKLAMA

Limit spada wraz z oddalaniem się od miast wojewódzkich. Przykładowo, w Warszawie limit wynosi 17 497,7 zł, w gminach sąsiadujących ze stolicą - 13 530,1 zł, a w pozostałych gminach województwa mazowieckiego - 11 275,1 zł - mówi Paulina Sieklicka z Zespołu Wsparcia Kredytów Hipotecznych ANG Odpowiedzialne Finanse.

Limity zmieniają się, gdy zakup dotyczy lokalu z rynku wtórnego lub, gdy nabywamy spółdzielcze prawo do lokalu.

REKLAMA

W tym przypadku limity nieco spadają. Najniższy ponownie można odnotować w Toruniu - 9 270,63 zł, a najwyższy w stolicy - 16 247,87 zł. Maksymalne ceny w innych miastach to 9 959,95 zł w Bydgoszczy, 11 104,76 zł w Lublinie, 11 375 zł w Gorzowie Wielkopolskim, 10 805,93 zł Zielonej Górze, 9 343,75 zł w Łodzi, 13 017,55 zł w Krakowie, 11 731,85 zł w Rzeszowie, 12 751,7 zł w Gdańsku, 10 374,65 zł w Katowicach, 10 082,81 zł w Kielcach, 12 669,80 zł w Olsztynie, 13 599,30 zł w Poznaniu, 11 532,95 zł w Szczecinie - komentuje Paulina Sieklicka.

Zwraca też uwagę na to, że w tym przypadku limity zmieniają się także w ramach samych województw. Np. o ile w Lublinie maksymalna cena wynosi 11 104,76 zł za metr kwadratowy, to w sąsiednich gminach już o niemal 1500 zł mniej, a w pozostałych metr kwadratowy może kosztować najwyżej 8 116,19 zł.

REKLAMA

Więcej wiadomości na temat nieruchomości można przeczytać w Bizblog Spider's Web:

REKLAMA

Spłata rodzinna w Rodzinnym Kredycie Mieszkaniowym

Warto wiedzieć, że w ramach RKM działa tzw. spłata rodzinna. To jednorazowa dopłata od Banku Gospodarstwa Krajowego na spłatę części kapitału kredytu. Jest realizowana, w sytuacji, gdy w trakcie spłacania kredytu, kredytobiorcy zostaną rodzicami.  

Mówimy tu o kwotach 20 tys. zł w przypadku narodzin lub przysposobienia drugiego dziecka i 60 tys. zł – w przypadku narodzin lub przysposobienia trzeciego, lub kolejnego dziecka. Dopłata nie może być wyższa niż pozostały do spłaty kapitał kredytu - wyjaśnia Paulina Sieklicka z zespołu wsparcia kredytów hipotecznych ANG Odpowiedzialne Finanse z ANG Odpowiedzialne Finanse.

REKLAMA

Ważne jest to, że środki trafiają bezpośrednio do banku, a nie na konto klienta.

Jeśli jesteśmy zainteresowani rodzinnym kredytem mieszkaniowym, warto zacząć od sprawdzenia limitów cen metra kwadratowego w naszej gminie. To zawęża nam pole poszukiwań i przyspieszy znalezienie odpowiedniej nieruchomości. Jeśli nasza sytuacja jest nietypowa, warto o szczegóły zapytać eksperta lub ekspertkę kredytową. Szczególnie że RKM jest zobowiązaniem, które będziemy spłacać przez wiele lat - podsumowuje Paulina Sieklicka.

Magdalena Przybylska
Redaktor

Pierwsze szlify zdobywała w mediach powiatowych. W Bizblog.pl najczęściej pisze o handlu, biznesie, nieruchomościach. Kocha sarkazm, czarny humor i muzykę, bez której nie potrafi żyć.

REKLAMA
REKLAMA