REKLAMA

Najnowszy raport o nieruchomościach wbił mnie w fotel. Polska totalnie odjechała konkurencji

Jeśli ktoś czekał na sygnał, że duży kapitał uwierzył w polskie nieruchomości, to właśnie go dostał. Przejrzałam właśnie najnowsze dane Colliers i skala odbicia robi wrażenie: ponad 3 mld euro inwestycji w pół roku, wzrost o 71 proc. Do perspektywa, że w całym 2026 r. niemal co drugie euro inwestowane w nieruchomości w regionie CEE-6 trafi właśnie do Polski.

Polska inwestycyjną gwiazdą regionu

Firma Collers podaje, że wolumen inwestycji w nieruchomości komercyjne w Polsce na tle pozostałych rynków regionu w wyróżniała się nie tylko skalą aktywności inwestycyjnej, ale również jej strukturą.

Duże transakcje realizowano równolegle w sektorze handlowym, biurowym, logistycznym i mieszkaniowym, dzięki czemu silny wynik Polski nie był uzależniony od jednej klasy aktywów. Szeroka aktywność inwestorów miała szczególne znaczenie dla rynku, a taka dywersyfikacja potwierdziła pozycję Polski jako najbardziej płynnego i zdywersyfikowanego rynku w CEE.

Aktywność inwestycyjna w Polsce wyraźnie przyspieszyła w pierwszej połowie 2026 roku, wspierana przez rosnący apetyt inwestorów na wszystkie główne klasy aktywów. Wolumen transakcji osiągnął 3 mld euro, co oznacza wzrost o 71 proc. r/r. 2 mld euro zainwestowane w drugim kwartale przełożyło się na najlepszy w historii wynik dla drugiego kwartału na polskim rynku nieruchomości komercyjnych – zaznacza Piotr Mirowski, senior partner, dyrektor działu doradztwa inwestycyjnego w Colliers.

Jego zdaniem wolumen inwestycyjny odnotowany w pierwszym półroczu 2026 roku odzwierciedlał nie tylko transakcje przeniesione z 2025 roku, ale przede wszystkim szersze ożywienie aktywności inwestorów w całym sektorze oraz transakcje zainicjowane w tym roku.

Odrodzenie sektora biurowego i dominacja handlu

Raport pokazuje, że liderem rynku pozostawał sektor handlowy, w którym wartość transakcji przekroczyła 1 mld euro. Kolejne miejsca zajęły nieruchomości przemysłowo-logistyczne, mieszkaniowe (PRS) oraz biurowe. Taka dywersyfikacja wskazuje na bardziej zrównoważony rynek kapitałowy niż obserwowany w najbardziej defensywnej fazie cyklu.

Sektor biurowy również odzyskał dynamikę, szczególnie w Warszawie oraz wybranych miastach regionalnych. Polscy inwestorzy odegrali istotną rolę w kilku transakcjach dotyczących prestiżowych aktywów biurowych, potwierdzając, że krajowy kapitał nie jest już jedynie substytutem inwestorów zagranicznych w okresach niepewności.

Według ekspertów coraz częściej staje się on strukturalnym źródłem płynności, zwłaszcza w przypadku aktywów średniej wielkości i dobrze rozpoznanych przez rynek.

Wyceny aktywów prime zasadniczo pozostały stabilne. Oczekujemy jednak, że stopy kapitalizacji dla najlepszych biurowców w centralnym obszarze biznesowym Warszawy (CBD) spadną w nadchodzących miesiącach wyraźnie poniżej poziomu 6 proc., a wartości kapitałowe ustanowią nowe rekordy – mówi Piotr Mirowski.

I tłumaczy, że płynność rynku w pierwszej połowie roku była nadal wspierana przez wysoką aktywność inwestorów z Czech, Stanów Zjednoczonych i Niemiec, przy jednoczesnym utrzymaniu silnego zaangażowania kapitału krajowego, spodziewamy się, że druga połowa przyniesie dalszą dywersyfikację źródeł kapitału.

5,8 mld euro na nieruchomości komercyjne w regionie

Z raportu dowiadujemy się też, że do najważniejszych transakcji pierwszego półrocza należała sprzedaż 18 ukończonych projektów Resi4Rent spółce Vantage Development za 575 mln euro. Portfel obejmuje 5 322 mieszkania zlokalizowane w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Gdańsku, Łodzi i Poznaniu.

Była to największa transakcja w historii polskiego instytucjonalnego rynku najmu mieszkań (PRS), stanowiąca ważny punkt odniesienia dla dalszego rozwoju tego segmentu. Wśród najważniejszych transakcji znalazła się również sprzedaż 70 proc. udziału w centrum handlowym Posnania - informują eksperci Colliers.

Inwestycje w nieruchomości komercyjne na sześciu głównych rynkach Europy Środkowo-Wschodniej (CEE-6) osiągnęły w pierwszej połowie 2026 roku wartość 5,8 mld euro. Nie jest to jednak ożywienie o szerokim zasięgu. Kapitał napływa selektywnie do aktywów oferujących stabilne dochody, wysoką efektywność energetyczną, zgodność ze standardami ESG oraz długoterminowe perspektywy wzrostu.

Na tym tle Polska była wyróżniającym się rynkiem inwestycyjnym w regionie. Czechy odnotowały w pierwszej połowie roku ponad 1,4 mld euro inwestycji, pozostając jednym z najbardziej stabilnych i najniżej ocenianych pod względem ryzyka rynków regionu. Na Węgrzech wolumen inwestycji zbliżył się do 0,6 mld euro i był najwyższy od 2021 roku, odzwierciedlając stopniowy powrót zaufania inwestorów po kilku latach ostrożności - wskazuje raport Colliers.

Więcej wiadomości na temat gospodarki można przeczytać w Bizblog Spider's Web:

Polska wygrywa wyścig o inwestycje w dobie niepewności

Grzegorz Sielewicz, główny ekonomista Colliers w regionie Europy Środkowo-Wschodniej zauważa, że Plska pozostaje jedną z najszybciej rozwijających się dużych gospodarek Unii Europejskiej.

Według prognoz wzrost PKB wyniesie 3,5 proc. w 2026 roku oraz 2,9 proc. w 2027 roku. Wzrost gospodarczy będzie wspierany przez konsumpcję prywatną, inwestycje finansowane ze środków unijnych, rozwój infrastruktury, transformację energetyczną, wydatki obronne oraz modernizację przemysłu.

Polska nie jest już postrzegana wyłącznie przez pryzmat konkurencyjności kosztowej. Coraz częściej uznawana jest za dużą, zdywersyfikowaną i strategicznie ważną gospodarkę europejską, łączącą silny popyt wewnętrzny, rozwinięte zaplecze logistyczne, potencjał przemysłowy, policentryczną strukturę miejską oraz rosnącą rolę w zwiększaniu odporności europejskich łańcuchów dostaw.

Powrót kapitału do regionu CEE jest w dużej mierze efektem relatywnie mocnych fundamentów gospodarczych, a na tym tle szczególnie wyróżnia się Polska. Silny wynik naszego kraju pokazuje, że inwestorzy coraz lepiej oceniają perspektywy polskiej gospodarki na tle Europy – podkreśla Grzegorz Sielewicz, główny ekonomista Colliers w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.

W jego ocenie w warunkach wysokiej niepewności geopolitycznej i słabszego wzrostu w części Europy Zachodniej kapitał szuka rynków oferujących skalę, płynność i długoterminowy potencjał wzrostu. Polska coraz częściej spełnia wszystkie te kryteria jednocześnie.

Nasze prognozy wskazują, że wartość inwestycji w nieruchomości komercyjne w Polsce może osiągnąć około 6 mld euro w całym 2026 roku, podczas gdy wolumen inwestycji w całym regionie CEE może sięgnąć 12,5–13 mld euro – twierdzi Grzegorz Sielewicz.

Według niego oznaczałoby to, że niemal połowa inwestycji realizowanych w sześciu największych gospodarkach Europy Środkowo-Wschodniej przypadnie na Polskę, co dodatkowo podkreśla znaczenie naszego rynku dla inwestorów regionalnych i globalnych.

Pierwsza połowa 2026 roku pokazała, że kapitał ponownie dostrzega potencjał Europy Środkowo-Wschodniej, jednak decyzje inwestycyjne są dziś podejmowane znacznie bardziej selektywnie niż w poprzednich cyklach.

O przewadze konkurencyjnej regionu coraz częściej decydują nie tylko perspektywy wzrostu gospodarczego, ale również jakość aktywów, odporność modeli biznesowych oraz zdolność do odpowiadania na długoterminowe trendy gospodarcze. W tym otoczeniu Polska, dzięki skali rynku, jego płynności i dywersyfikacji, pozostaje jednym z najważniejszych kierunków lokowania kapitału w Europie Środkowo-Wschodniej.

Magdalena Przybylska
Redaktor

Pierwsze szlify zdobywała w mediach powiatowych. W Bizblog.pl najczęściej pisze o handlu, biznesie, nieruchomościach. Kocha sarkazm, czarny humor i muzykę, bez której nie potrafi żyć.