REKLAMA

Dino pozwało związkowca. Im bliżej strajku, tym robi się goręcej

Cały czas nie wiadomo, czy uda się wypracować porozumienie między Dino a związkowcami przed planowanym na wrzesień strajkiem generalnym. Na razie wygląda na to, że sieć sklepów uznała, że najlepszą obroną jest atak i pozwała do sądu jednego ze swoich adwersarzy.

dino-pozywa-zwiazkowca-do-sadu-za-naruszenie-dobr-osobistych

OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu informuje, że sieć sklepów Dino pozwała do sądu jednego ze związkowców Wojciecha Jendrusiaka, któremu zarzuca naruszenie dóbr osobistych. Chce od niego przeprosin i 50 tys. zł. Do Sądu Okręgowego w Kaliszu, który będzie rozpatrywał tę sprawę, trafił też wniosek o tzw. zabezpieczenie, który oznacza zakaz rozpowszechniania informacji na tematy związane z Dino.

Sąd jednak odrzucił ten wniosek. Postanowieniem z dnia 6 lipca 2026 r. żądanie spółki Dino o zabezpieczenie zostało w całości oddalone - informuje OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu.

Dino pozwało do sądu związkowca

OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu zwraca uwagę, że sieć Dino wynajęła w tym celu tą samą kancelarię prawną, z którą związkowcy zmagają się w Kauflandzie. Ich zdaniem to klasyczny SLAPP (Strategic Lawsuit Against Public Participation). Czyli pozwy, które mają na celu zastraszenie, uciszenie i próbę ocenzurowania strony społecznej.

Są one całkowicie bezzasadne. Ze strony Kauflandu mamy już kilkanaście takich pozwów – wszystkie składano z wnioskami o zabezpieczenie. Sąd za każdym razem je oddalał, wskazując, że stanowiłoby to naruszenie Konstytucji, w tym prawa do wolności słowa - przekonują związkowcy.

A co zarzuca się konkretnie pozwanemu Wojciechowi Jendrusiakowi? Miał naruszyć dobra osobiste sieci Dino przez rozpowszechnianie informacji m.in. o przeciążeniu pracą zatrudnionych, o naruszaniu przepisów dotyczących utworzenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, o wyzyskiwaniu pracowników oraz traktowaniu ich w sposób nieludzki, niehumanitarny, a także o stosowaniu mobbingu.

Dino systemowo łamie przepisy prawa i zamiast poprawić sytuację, woli atakować stronę społeczną za to, że głośno opisuje patologie, które opisujemy na naszych profilach społecznościowych - komentują związkowcy.

Coraz dłuższa lista zarzutów od związkowców

Z inicjatywy OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu w Dino Polska toczą się postępowania Państwowej Inspekcji Pracy. Sprawie przyglądają się też prokuratorzy. Obecnie w sieci dyskontów trwa pogotowie strajkowe, a na wrzesień zaplanowany jest strajk generalnych w sklepach w całym kraju. W najbliższym czasie powinno dojść także do mediacji w zakresie drugiego sporu zbiorowego, ustalany jest właśnie termin z mediatorem.

W Dino zaczęło się m.in. od głośnego „mrożenia” pracowników, które potwierdziła Państwowa Inspekcja Pracy. Narażano wtedy zdrowie i życie ludzi, nakazując im pracę w niehumanitarnych warunkach - przypominają związkowcy.

Więcej o Dino przeczytasz w Bizblog Spider’s Web

Teraz ma dochodzić do szykanowania niektórych pracowników. Tak jak miało to miejsce w przypadku pani Karoliny, która będąc na urlopie wspomagała koleżanki w trakcie strajku ostrzegawczego w zabrzańskim markecie. Wkrótce potem wręczono jej wypowiedzenie. Oficjalnie za blokowanie przejść stojakami z kwiatami, co miało naruszać przepisy BHP. Teraz opiekę prawną zwolnionej pracownicy gwarantuje OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu. Sieć Dino konsekwentnie nie komentuje sporu ze związkowcami. A lista zarzutów jest coraz dłuższa.

Do dziś sieć Dino nie udostępniła stronie społecznej regulaminów pracy i wynagradzania, o które wnioskowaliśmy w listopadzie 2025 r. Dokonuje nielegalnych zwolnień z pominięciem Kodeksu pracy i nie realizuje polityki antymobbingowej - wyliczają związkowcy.

Michał Tabaka
Redaktor

Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.