REKLAMA

Dino zwalnia za strajk? Związkowcy mówią o represjach

OPZZ Konfederacja Polska uważa, że Dino zwalnia za udział w strajkach ostrzegawczych, żeby w ten sposób wybić z głów pozostałym pracownikom udział w strajku generalnym, który planowany jest na wrzesień. Sieć handlowa uparcie odmawia komentarza.

dino-zniecheca-do-udzialu-w-strajku-generalnym-zdaniem-zwiazkowcow
REKLAMA

Związkowcy z OPZZ Konfederacja Pracy informują, że w sieci handlowej Dino ponownie miało dojść do rażącego złamania prawa pracy. Chodzi o wypowiedzenie, które dostała jedna z pracownic sklepu w Piotrkowie Trybunalskim. Z relacji związkowców wynika, że odbyło się to z naruszeniem art. 38 Kodeksu pracy, który wskazuje, że pracodawca musi najpierw pisemnie zawiadomić reprezentującą pracownika zakładową organizację związkową, podając przyczynę zwolnienia. Sieć Dino ten zapis miała kolejny już raz ominąć.

Złożyliśmy już pozwy o odszkodowania. Zawiadomiliśmy Państwową Inspekcję Pracy z wnioskiem o wyciągnięcie konsekwencji karnych. Sprawa dotyczy osób, które podpisały się pod tymi bezprawnymi wypowiedzeniami w imieniu Zarządu Spółki - informuje OPZZ Konfederacja Pracy.

REKLAMA

Sieć Dino cały czas nie odpowiada na nasze pytania. 

Dino tak zniechęca do udziału w strajku generalnym?

Związkowcy przekonują, że obecnie Dino pozbywa się najbardziej niewygodnych pracowników i karze ich za udział w strajkach ostrzegawczych. Miało już dojść do czterech takich przypadków, mimo że w dwóch z nich dotyczyło to pracownic, które miały akurat wtedy urlop. 

REKLAMA

Prawo do strajku jest prawem człowieka. Aktualnie w Dino Polska trwa Pogotowie Strajkowe. Na wrzesień planowany jest Strajk Generalny - zapowiadają związkowcy.

Ich zdaniem to też celowa taktyka Dino, które chce w ten sposób pokazać, że udział w tego typu akcjach protestacyjnych nie popłaca i w ten sposób zniechęcić do udziału w strajku generalnym, który planowany jest na wrzesień. Taka taktyka miała stać też za zwolnieniem pani Karoliny ze sklepu Dino w Zabrzu, której historię opisywaliśmy w Bizblogu.

REKLAMA

Przypomnijmy: pani Karolinie wręczono wypowiedzenie po prawie czterech latach pracy w sieci Dino. Oficjalny powód? Naruszenie przepisów BHP poprzez zablokowanie ciągów pieszych w sklepie przez stojaki z kwiatami. Miało do tego dojść w trakcie strajku ostrzegawczego.

Co ciekawe, o tym strajku szefostwo Dino wiedziało wcześniej i w tym celu, żeby praca sklepu nie była ani przez chwilę przerwana, przysłano do nas tak zwane pracownice mobilne. Te normalnie obsługiwały klientów, którzy wchodzi i wychodzili ze sklepu. O jakiej, w takim razie, blokadzie przejść mówimy? - zastanawia się pani Karolina w rozmowie z Bizblog.pl.

REKLAMA

Konkretne zarzuty związkowców

Zdaniem związkowców Państwowa Inspekcja Pracy potwierdzić miała już ponad 1300 nieprawidłowości w sklepach sieci Dino. Mowa jest m.in. o nielegalnym stosowaniu monitoringu w marketach i magazynach do optymalizacji wydajności pracowników; o niskich temperaturach w sklepach, bo szefostwo tak miał oszczędzać na ogrzewaniu, co często kończyło się chorobowym zatrudnionych; a także o konieczności utworzenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych.

Więcej o Dino przeczytasz w Bizblog Spider’s Web

REKLAMA

Z kolei w markecie w Zabrzu miało dochodzić do dantejskich scen. Według relacji pracowników podczas zalania sklepu woda stała nie tylko na sali sprzedażowej, ale również przy stoisku mięsnym i w pobliżu urządzeń podłączonych do prądu. Klienci mieli brodzić w wodzie, na sklepie brakowało oznaczeń o śliskiej nawierzchni, a załoga obsługiwała stoiska w przemoczonym obuwiu.

Tamtejsi pracownicy mieli być też zmuszani do wysyłania zdjęć przez komunikator WhatsApp, żeby tak udowadniać efekty swojej pracy. Tym kanałem byli też dyscyplinowani przez szefostwo. Bezpodstawnie odmawiano również urlopu na żądanie. A osoby kierujące zmianą miały być publicznie krytykowane i obwiniane za braki kadrowe. 

REKLAMA
Michał Tabaka
Redaktor

Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA