Związkowcy przykręcają śrubę w sporze z siecią sklepów Dino i chcą, żeby wszystkiemu przyjrzeli się prokuratorzy. Niezależnie od walki na argumenty prawne trwają przygotowania do organizacji strajku generalnego po wakacjach.

Związkowcy z OPZZ Konfederacja Pracy informują, że przygotowali obszerny materiał dowodowy w sprawie sytuacji w sklepach sieci Dino i przekazali go kancelarii prawnej, z którą współpracują w wielu postępowaniach dotyczących łamania prawa. Chcą, żeby zajęła się tym Prokuratura Krajowa.
Dość częstym i smutnym zjawiskiem w Polsce jest to, że państwo bywa słabe wobec silnych, a silne wobec słabych, dlatego inicjujemy własne działania. W Dino każdy musi zacząć przestrzegać prawa, a winni jego naruszeniom surowo ukarani, i do tego doprowadzimy! - zapowiadają w social mediach.
Dino i długa lista zarzutów od związkowców
Na razie nic nie wskazuje na możliwe porozumienie między związkowcami a właścicielem sieci sklepów Dino. Nie dość, że na wrzesień przygotowywany jest strajk generalny, to w dodatku za chwilę sprawie mogą zacząć przyglądać się bliżej śledczy z Prokuratury Krajowej, których zawiadomili związkowcy z OPZZ Konfederacja Pracy.
Nikt nie może stać ponad prawem. Bycie jednym z najbogatszych ludzi na świecie – a takim jest właściciel Dino Polska – nie uprawnia do omijania przepisów w swojej działalności - przekonują.
Wśród zgłoszonych nieprawidłowości są m.in. świadome rozwiązywanie przez sieć Dino umów o pracę bez obowiązkowych konsultacji ze stroną społeczną, pomimo wielu wniosków spółka nadal nie udostępniła regulaminu pracy i wynagrodzeń, blokowanie składek związkowych i utrudnianie sporu zbiorowego.
Zarząd ignoruje obowiązkowe rokowania. Pojawiają się dopiero na mediacjach z udziałem mediatora z Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Jednak zamiast osób decyzyjnych, wysyłane są zewnętrzne kancelarie prawne, którym nie zależy na dialogu, lecz na eskalacji konfliktu. Co więcej, pełnomocnicy Dino potrafią w ogóle nie stawić się na kolejnym, ustalonym terminie ignorując dialog, przez co powstają jednostronne protokoły rozbieżności - twierdzą związkowcy z OPZZ Konfederacja Pracy.
Bezprawne zwolnienia z pracy
Związkowcy przypominają też, że w trakcie sporu zbiorowego zwolniono z pracy działaczkę związkową Katarzynę Kiwerską, która walczyła o godne i bezpieczne warunki pracy w marketach w sezonie zimowym.
Gdy tylko władze spółki dowiedziały się, że Kasia wejdzie w skład zespołu negocjacyjnego, po prostu ją zwolnili. To usunięcie jej z pracy jest całkowicie nielegalne - przekonuje OPZZ Konfederacja Pracy.
Więcej o Dino przeczytasz w Bizblog Spider’s Web
Zdaniem związkowców wszystkie wypowiedzenia umów o pracę w Dino Polska, począwszy od listopada 2025 r., noszą znamiona nielegalnych z powodu braku wymaganych konsultacji. I twierdzą, że pracownicy mogą występować o przywrócenie do pracy lub odszkodowania. Tak jak ma to miejsce w przypadku opisywanej przez nas sytuacji pani Karoliny, którą zwolniono z pracy w markecie w Zabrzu. Oficjalnym powodem jest naruszenie przepisów BHP przez zablokowanie ciągu komunikacyjnych stojakami z kwiatami. W rozmowie z Bizblog Spider's Web kobieta przekonuje, że prawdziwym powodem wypowiedzenia był jej udział w strajku ostrzegawczym, w czasie którego była na urlopie.
Co ciekawe, o tym strajku szefostwo Dino wiedziało wcześniej i w tym celu, żeby praca sklepu nie była ani przez chwilę przerwana, przysłano do nas tak zwane pracownice mobilne. Te normalnie obsługiwały klientów, którzy wchodzi i wychodzili ze sklepu. O jakiej, w takim razie, blokadzie przejść mówimy? - zastanawia się w rozmowie z Bizblog.pl.
Sieć Dino konsekwentnie milczy w sprawie zarzutów związkowców. Pytania w tej sprawie zadaliśmy też Ministerstwu Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Państwowej Inspekcji Pracy oraz w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich. Czekamy na odpowiedzi.
fot. Pol Badger/Shutterstock
Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.