REKLAMA

Wielka wyprzedaż majątku JSW. Można kupić hotel w Gdyni

Walka o pieniądze dla JSW trwa cały czas. Zatrudnienie się zmniejsza, bo uruchomiono osłony socjalne. Ale spółka musi szukać pieniędzy dalej i wyprzedaje swój majątek. Właśnie ogłoszono kolejny przetarg na hotel w Gdyni. Związkowcy powoli tracą cierpliwość i oczekują konkretnych decyzji od rządu.

jsw-wyprzedaje-majatek-i-czeka-na-plan-ratunkowy-od-rzadu
REKLAMA

Serial o kiepskiej kondycji finansowej JSW doczekał się kolejnego sezonu. Najpierw pod koniec września ubiegłego roku biegły rewident odmówił wyrażenia wniosku z przeglądu sprawozdania finansowego spółki za I półrocze 2025 r. i utrata płynności do marca 2026 r. stała się bardzo realna. Potem, przy okazji raportu rocznego za ubiegły rok (Grupa Kapitałowa JSW zakończyła poprzednie 12 miesięcy ze stratą netto na poziomie 6,25 mld zł), wyszło na to, że dno w kasie koksowej spółki wszyscy zobaczymy już w sierpniu br. Teraz niby takie niebezpieczeństwo jest zażegnane, chociaż nie wiadomo na jak długo. Pewne za to jest jedno: JSW dalej szuka pieniędzy. A rząd? Rząd dalej pracuje nad planem ratunkowym, którego jeszcze nikt nie widział.

Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebne są odpowiedzialność, otwartość i konkretne działania. Od tego zależy zaufanie załogi oraz przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej - przekonuje w social mediach Zakładowa Organizacja Koordynacyjna NSZZ „Solidarność”.

REKLAMA

JSW szuka pieniędzy i wyprzedaje swój majątek

Ratowanie JSW przed bankructwem trwa już od wielu miesięcy, tyle też w Ministerstwie Aktywów Państwowych pracują nad planem ratunkowym. Na pierwszy ogień poszły koszty pracownicze, które miały być jednym z głównych powodów zapaści finansowej koksowej spółki. W tym celu uzgodniono ze związkowcami aneks do porozumienia zbiorowego z 2021 r. w sprawie gwarancji zatrudnienia. Takiego parasola pozbyto pracowników biura zarządu, zakładu wsparcia produkcji oraz osoby zatrudnione na powierzchni na stanowiskach nierobotniczych. 

Potem swoje pensje, żeby nie było niepotrzebnego dymu, ścięli sobie też członkowie zarządu JSW. Kluczowa również była umowa z Ministerstwem Energii w sprawie wdrożenia programu jednorazowych odpraw pieniężnych dla pracowników w wysokości 170 tys. zł. Od tej kwoty nie trzeba odprowadzać podatku. W JSW uprawnionych do osłon socjalnych ma być 1156 pracowników. Ale tego typu działania zmniejszające koszty pracy nie wystarczą, żeby JSE wyszła na finansową prostą. 

REKLAMA

Trzeba też sprzedać część majątku koksowej spółki. Na pierwszy ogień poszły spółki-córki: Przedsiębiorstwo Budowy Szybów i Jastrzębskie Zakłady Remontowe. Wstępną cenę za pierwszą ustalono na poziomie 274,4 mln zł, a za drugą - 791,6 mln zł. Kupującym jest rządom Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP). Potem JSW - w celu uzyskania od tej samej ARP pożyczki w wysokości 850 mln zł - zabezpieczyła nieruchomości i ruchomości kopalni Budryk, Knurów-Szczygłowice, Pniówek oraz Borynia-Zofiówka.

A teraz przed nami kolejny odcinek tego serialu. Jak informują związkowcy: JSW właśnie ogłosiła kolejny przetarg ustny na sprzedaż hotelu Różany Gaj w Gdyni. Transakcja dotyczy prawa użytkowania wieczystego działek o łącznej powierzchni 0,1555 ha oraz prawa własności sąsiednich działek o powierzchni 0,2071 ha, wykorzystywanych jako teren rekreacyjny z placem zabaw, parkingiem i zielenią. Cena wywoławcza wynosi w tym przypadku 25 mln zł netto, czyli o 1,5 mln zł mniej niż w postępowaniu ogłoszonym z grudniu 2025 r. Przetarg zaplanowano na 9 lipca w siedzibie JSW.

REKLAMA

Inwestorzy i związkowcy czekają na ruch rządu

Nie wiadomo, czy tym razem znajdzie się chętny na zakup gdyńskiego hotelu. Ale gotówka w ten sposób uzyskana i tak na długo JSW nie wystarczy. Potrzebne są rozwiązania długofalowe, a nie kolejne kroplówki finansowe na 3–4 miesiące góra. Związkowcy napisali w tej sprawie do premiera Donalda Tuska, którego ostrzegają, że sytuacja w spółce „nosi cechy głębokiego, strukturalnego kryzysu płynnościowego”.

REKLAMA

Więcej o JSW przeczytasz w Bizblog Spider’s Web

Działania administracji państwowej były dotychczas całkowicie niewystarczające. Formalne apele JSW nie przełożyły się na skuteczne instrumenty ochronne ani na realne, pisemne zobowiązania wsparcia finansowego. Taka pasywność w obliczu napływu taniego importu i gwałtownych strat finansowych spółki jest dla nas nie do przyjęcia - przekonują szefa rządu związkowcy z JSW.

REKLAMA

Na konkretne działania rządu czekają też najwyraźniej inwestorzy. Tak przynajmniej sugeruje obecny kurs akcji JSW na giełdzie - w okolicach 25 zł za jeden walor koksowej spółki. Tymczasem jeszcze na początku czerwca cena jednej akcji koksowej spółki wynosiła 29,50 zł, a w pierwszej dekadzie kwietnia nawet 34,75 zł. 

REKLAMA
Michał Tabaka
Redaktor

Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA