REKLAMA

Koniec Czystego Powietrza. Propaganda matematyki nie oszuka

Jest ustawa chroniąca oszukanych beneficjantów. Będzie reforma wprowadzająca nową ścieżkę bankową. To wszystko ma uzdrowić program Czyste Powietrze. Niestety już za późno.

czyste-powietrze-z-najgorszym-rokiem-w-historii
REKLAMA

Rząd bardzo intensywnie i na różnych poziomach i za pomocą różnych kanałów komunikacji pracuje nad wrażeniem, że cały czas trwa operacja na otwartym sercu programu Czyste Powietrze, który dopiero po wszystkich, zaplanowanych zabiegach pokaże na co go stać. A za dotychczasowe kłopoty odpowiada poprzednia władza, wiadomo. To spychanie odpowiedzialności na poprzedników stało się już znakiem charakterystycznym coraz bardziej populistycznej polityki w Polsce. 

REKLAMA

Sejm właśnie klepnął ustawę chroniącą oszukanych przez wykonawców beneficjentów. Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiada zaś już kolejną reformę, która wprowadzi nowy regulamin i też nową ścieżkę bankową. Być może wysłuchany będzie też głos gmin i znajdzie się kasa na darmowy bon energetyczny, który teraz dla wielu stanowi przeszkodę uczestnictwa w Czystym Powietrzu, której nie chcą pokonywać. 

Wydawać najpierw kasę bez gwarancji na późniejsze dofinansowanie? Przecież to głupie. I wielu Polaków woli nie wpadać w taką pułapkę i o dotacjach z Czystego Powietrza najzwyczajniej w świecie nie myśli. Ale i tak kolejne rozwiązania mają uzdrowić tego pacjenta i postawić go na równe nogi. Szkoda tylko, że tak naprawdę on już ledwo zipie. Nikt jednak nie chce powiedzieć na głos, że w ten sposób reanimujemy trupa. 

REKLAMA

Czyste Powietrze, czyli województwa oddalają się od Warszawy

Chociaż na myśl o polskiej prawicy dostaje z wrażenie prawie gorączki krwotocznej, to jedno muszę przyznać z ręką na sercu. Za czasów ekipy premiera Mateusza Morawieckiego statystyki programu Czyste Powietrze prowadzone były wręcz wzorcowo. Wszyscy zainteresowani mieli dostęp do pełnych danych, do tego pokazanych ładnie, przejrzyście i kolorowo. I co bardzo istotne: były na czas.

Dzisiaj w dużym skrócie to chaos i destrukcja. Dość powiedzieć, że ostatnie dostępne dane o wyborze konkretnych źródeł ciepła w programie Czyste Powietrze mają już prawie pół roku i są z kwietnia br. NFOŚiGW za każdym razem ten ogromny poślizg tłumaczy tak samo: za wolno spływają dane z województw. 

REKLAMA

Może za czasów rządów Zjednoczonej Prawicy te województwa po prostu bliżej leżały Warszawy? Bo wtedy aż takich opóźnień nie było. A może przekierowana do tego zadania osoba nie daje sobie rady i trzeba jej zwrócić uwagę? Zwolnić nie, wiadomo, jeszcze się jakaś ciocia lub wujek w rządzie zdenerwuje. A na to pozwolić nie możemy. 

REKLAMA

Do poprawy jest też tempo podawania danych tygodniowych z programu Czyste Powietrze, w sprawie składanych w tym czasie wniosków. Tutaj poślizgi bywają kilkutygodniowe, za co pewnie też odpowiadają wojewódzkie fundusze. A może receptą byłby jeden system informatyczny tego programu? Przecież miał już dawno z nami być i co? Tymczasem Czystemu Powietrzy przed chwilą stuknęły 8. urodziny i ujednoliconego systemu jak nie było, tak dalej nie ma. 

Najgorszy rok w historii pomiarów

No dobra, ale pal już licho z tą moją być może na wyrost estetyką i z tym, że obecna statystyka Czystego Powietrze nie dość, że jest po prostu brzydka, to w dodatku nie dowozi terminów. Ważniejsze jest to, co pokazuje. A w tym przypadku wniosek musi być tylko jeden: obecny rok to zdecydowanie najgorszy czas w historii programu Czyste Powietrze. Tak wskazuje matematyka.

REKLAMA

Program Czyste Powierzę jest z nami od września 2018 r. Jak wylicza Barometr Czystego Powietrza od Polskiego Alarmu Smogowego: wtedy, do końca roku, złożono łącznie 25519 wniosków. W całym 2019 r. było ich 85368, a w 2020 r. - 83801. Boom nastąpił w 2021 r., kiedy beneficjenci programu Czyste Powietrze złożyli 184267 wniosków.

W 2022 r. na chwilę spadliśmy do poziomu 157998 wniosków, ale potem było już tylko lepiej. W 2023 r. tych wniosków było 217337. Dotychczasowy rekord programu jest z 2024 r. - 271657 wniosków. Trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć, że w okresie od końca listopada 2024 r. do końca marca 2025 r. program był zawieszony. Dlatego w całym ubiegłym roku mocno w tej statystyce spadliśmy i tych wniosków łącznie było tylko 54792.

REKLAMA

Więcej o Czystym Powietrzu przeczytasz w Bizblog Spider’s Web:

REKLAMA

Ale wydawać się mogło, że gorszego wyniku niż za te 9 miesięcy 2025 r. program Czyste Powietrze nie może mieć. A jednak. Na razie, licząc tylko od stycznia do czerwca, tych wniosków złożonych jest raptem 19087. Przy takim tempie obecne 12 miesięcy może więc zamknąć się liczbą wniosków na poziomie 38–40 tys. 

Wszystko wskazuje, że tak się właśnie stanie. Wystarczy zerknąć na statystykę tygodniowych wniosków. W tym roku w tej konkurencji raptem trzy razy udało się pokonać barierę 1000 wniosków złożonych w jeden tydzień. A w najlepszym czasie Czystego Powietrza potrafiło ich być nawet 8 tys. 

REKLAMA

I nic się nie zmienia. Dane za tydzień od 26 września do 2 października są jednoznaczne: raptem 833 złożone wnioski. Tymczasem do końca roku zostało ok. 13 tygodni. Dlatego to już pewne: 2026 będzie najgorszym rokiem w historii programu Czyste Powietrze. Żadna ustawa, czy reforma tego nie zmieni. 

Michał Tabaka
Redaktor

Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.

REKLAMA
REKLAMA