Koniec z głośnymi koncertami? Gminy dostaną bat na hałaśliwe imprezy
Koniec z niekontrolowanym hałasem plenerowych koncertów. Rząd szykuje przepisy, które dadzą gminom potężne narzędzie do ustalania stref i godzin ciszy dla imprez, a przestrzeganie limitów decybeli stanie się warunkiem wydania zgody.

W wykazie prac legislacyjnych pojawił się projekt nowelizacji Prawa ochrony środowiska i ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Nowe przepisy w końcu dadzą gminom kontrolę nad hałasem emitowanym przez imprezy z udziałem publiczności. Samorządy będą też mogły ustalać lokalne zasady organizowania takich wydarzeń.
Walka z hałasem imprez masowych
Potrzeba wprowadzenia projektowanych rozwiązań wynika z doświadczeń związanych ze stosowaniem obowiązujących przepisów, zgłaszanych przez jednostki samorządu terytorialnego problemów praktycznych oraz rosnącej liczby konfliktów społecznych związanych z organizacją wydarzeń generujących hałas - tłumaczy wiceministra środowiska Anita Sowińska.
Co konkretnie ma się zmienić? Nowe przepisy mają pozwolić radom gmin uchwalać lokalne zasady dotyczące hałasu podczas określonych wydarzeń. Samorząd będzie mógł wskazać obszary, w których obowiązywać będą szczególne ograniczenia, np. w pobliżu zabudowy mieszkaniowej, szpitali czy terenów rekreacyjnych. Możliwe będzie też określenie dopuszczalnych pór organizowania głośnych imprez i warunków emisji hałasu.
Konieczne były też zmiany w ustawie o bezpieczeństwie imprez masowych. Teraz organizator będzie musiał spełnić wymagania dotyczące ochrony środowiska przed hałasem, aby uzyskać zezwolenie na wydarzenie. W praktyce kwestie hałasu przestaną być tylko dodatkiem do wniosku. Bez spełnienia norm akustycznych organizator po prostu nie dostanie zgody na imprezę.
Więcej o środowisku przeczytasz w Bizblog Spider’s Web
Projekt przewiduje jednak ważne ograniczenia nowych uprawnień gmin. Lokalne przepisy dotyczące hałasu nie będą mogły służyć do ograniczania zgromadzeń organizowanych na podstawie Prawa o zgromadzeniach. Oznacza to, że nowe przepisy nie mogą obejmować protestów, marszów i innych zgromadzeń publicznych.
Sport pod ochroną
Co ważne, nowe przepisy nie będą mogły służyć do nękania osób uprawiających sport na świeżym powietrzu. Resort zapewnia, że nowe przepisy nie naruszają obowiązującej ustawy o sporcie, zgodnie z którą uprawianie sportu na boiskach, kortach, bieżniach, lodowiskach, siłowniach plenerowych, skateparkach, rolkowiskach i pumptrackach stanowi powszechne korzystanie ze środowiska, jeżeli odbywa się w ramach szkolenia sportowego albo aktywności sportowej o charakterze szkolnym lub rekreacyjnym.
Projektowane rozwiązania nie są skierowane do tego rodzaju aktywności sportowej i rekreacyjnej - podkreśla Sowińska.
Drugi ważny element zmian dotyczy hałasu z transportu w miastach na prawach powiatu. Projekt ma uporządkować zasady dotyczące dodatkowych pomiarów hałasu z dróg innych niż autostrady i drogi ekspresowe. Prawo do nakładania obowiązku wykonania takich pomiarów ma zostać jednoznacznie przypisana marszałkowi województwa. Ma to usunąć obecne niejasności dotyczące podziału takich zadań.
Marszałek województwa ma też być władny sprawach dotyczących linii tramwajowych, niezależnie od tego, czy torowisko znajduje się w pasie drogowym, czy poza nim. Takie rozwiązanie ma uporządkować nadzór i ograniczyć sytuacje, w których władze miasta muszą kontrolować infrastrukturę tramwajową pozostającą pod ich wpływem.
Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.