Wystartował sezon grzewczy. Czujki smogowe się nie mylą
Czujecie już ten specyficzny zapach w powietrzu? To nasz stary, dobry znajomy smog. Po letnich wakacjach znowu zdecydował się nas odwiedzić na dłużej i właśnie się zaczyna zadamawiać. A patrząc na obecny kryzys programu Czyste Powietrze, można przypuszczać, że będzie mu u nas znakomicie.

W Polsce nie ma żadnej daty wskazującej na start sezonu grzewczego. Najczęściej dzieje się to na przełomie września i października, kiedy dobowa temperatura przez 3 dni z rzędu spada poniżej 10 st. C. I chyba powoli zbliżamy się już do tego momentu. Na razie wrzesień, zwłaszcza po lecie z rekordowymi upałami, nas zbytnio pogodowo nie rozpieszcza, chociaż w drugiej połowie miesiąca mają jeszcze zdarzyć się dni z temperaturą powyżej 20 st. C. A mimo to już teraz wszem i wobec ogłaszam start sezonu grzewczego. Skąd taki pomysł? Podpowiedział mi go smog, który właśnie zaczął się budzić z letniej drzemki.
I lecimy z tym syfem z kominów szybciej niż ekipa pilnująca, żeby sensory za dużo nie pokazywały społeczeństwu - komentuje w serwisie X SMOG N.E.W.S.
Smog właśnie zainagurował sezon grzewczy
O co chodzi? O smog we wsi Nawsie, zlokalizowanej w województwie podkarpackim, w powiecie ropczycko-sędziszowskim, w gminie Wielopole Skrzyńskie. Najpierw, 12 września, czujniki wykazały zanieczyszczenie powietrza w przypadku pyłów zawieszonych PM2.5 na poziomie 1609 proc. normy (242 µg/m sześc.), a w przypadku pyłów PM10 - 778 proc. (351 µg/m sześc.).
Ale potem z tym smogiem było jeszcze gorzej. Kolejnego dnia, 13 września, stężenie pyłów PM2.5 przekraczało normę już o 2369 proc. (356 µg/m sześc.), a w przypadku pyłów PM10 - o 1229 proc. (554 µg/m sześc.). I taki przykładów, gdzie smog zaczyna o sobie przypominać, jest na mapie Polski coraz więcej.
Dajmy na to 12 września w Wilczykowicach (województwo małopolskie) stężenie pyłów PM2.5 było 536 proc. powyżej normy (81 µg/m sześc.), a stężenie pyłów PM10 wyniosło 201 proc. normy (91 µg/m sześc.). Z kolei we wsi Ujków Nowy (województwo małopolskie) w przypadku pyłów PM2.5 stężenie było 471 proc. powyżej normy (71 µg/m sześc.), a w przypadku PM10 - o 188 proc. (85 µg/m sześc.).
Najgorszy rok w historii programu Czyste Powietrze
Tymczasem jedyny, ogólnopolski instrument do walki ze smogiem, czyli program Czyste Powietrze pozostaje w głębokim kryzysie. Zażegnać mogą go tylko dobrze przemyślane reformy, idące zgodnie z oczekiwaniami beneficjentów programu - takie wnioski płynęły z ankiety przeprowadzonej przez Polski Alarm Smogowy wśród blisko 1500 gmin w lipcu br.
Więcej o smogu przeczytasz w Bizblog Spider’s Web:
Aż 82 proc. respondentów tego badania zauważyło spadek zainteresowania tym programem. Bo też ten rok jest pod tym względem zdecydowanie najgorszy dla programu Czyste Powietrze, od początku jego funkcjonowania, czyli od września 2018 r. W tym roku tylko dwa razy (na przełomie marca i kwietnia oraz w pierwszym tygodniu sierpnia) liczba tygodniowych wniosków zdołała przekroczyć granicę 1000.
A jeszcze w 2024 r. tych wniosków składanych tygodniowo było 5 tys. Tym samym bardzo możliwe, że na koniec 2026 r. w sumie tych wniosków będzie mniej niż 25 tys. w skali roku. I to będzie zdecydowanie najgorszy wynik w historii tego programu. Nawet w okresie od połowy września do grudnia 2018 r., czyli przez 3,5 miesiąca, tych wniosków było ponad 20 tys.
Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.