Zajmujesz miejsce w kolejce wieczorem, rano odsyłają cię z kwitkiem. Węgla brak
Najpierw węgiel drożał na potęgę, teraz mamy nowy wątek. Pojawia się coraz więcej jest sygnałów, że kiepsko jest też z dostępnością. Spółki sprzedające węgiel klientom indywidualnym problem bagatelizują.

Po co mam węgiel, nasi odwieczni przyjaciele Niemcy dostarcza nam energii że swoich elektrowni na węgiel brunatny.Tylko ciemna masa tego nie rozumie - przekonuje Małgosia.
Braki są na składach. PGG też ma braki w ofercie i trzeba czekać. Cena będzie rosnąć - komentuje inny internauta.
Podobno w Jaworznie Sobieski nie wydobywa węgla - choć trudno w to uwierzyć - dopowiada ktoś inny.
To tylko mała próbka burzy, jaka się rozpętała w sieci po tym, jak coraz więcej chętnych na zakup węgla typu groszek odchodzi z kwitkiem. Pojawiają się przy tej okazji spiskowe teorie dziejów, odzywa się też rzecz jasna polityczny podział wśród Polaków. Ale dla szukających cały czas opału na zimę wniosek jest tylko jeden: najlepiej dostępność węgla sprawdzać samemu każdego dnia. Sytuacja jest bowiem bardzo dynamiczna.
Chociaż przedstawiciele rządu zarzekali się, że węgla w Polsce nie zabraknie, to jednak coraz więcej osób zgłasza kłopot z dostępnością opału. Najwięcej problemów ma być z groszkiem. Okazuje się, że to sortyment deficytowy od paru tygodni nie tylko w sklepie PGG, ale również w zakładach górniczych Południowego Koncernu Węglowego (PKW). Dlatego kolejki chętnych mają ustawiać się już dzień wcześniej, wieczorem. Ale coraz częściej nawet to nie zapewnia zakupu opału, którego po prostu coraz bardziej brakuje.
Jak co roku, wraz ze zbliżającym się sezonem grzewczym obserwujemy zwiększone zainteresowanie zakupem węgla, co przekłada się na dużo większą liczbę zamówień - przyznaje Paulina Mikołajczyk, rzeczniczka prasowa PKW, cytowana przez serwis jaw.pl.
Węgiel: zbyt duże zainteresowanie kupujących
Mikołajczyk tłumaczy, że wielkość dziennej sprzedaży poszczególnych produktów nie jest stała i zależy od kilku elementów, m.in. od bieżącej produkcji, dostępności sortymentów oraz harmonogramu ich przygotowania do sprzedaży.
Z tego względu oferta i dostępne ilości produktów mogą zmieniać się w poszczególnych dniach - przyznaje rzeczniczka PKW.
Bardzo podobna sytuacja jest teraz w sklepie PGG, gdzie ostatnio bardzo często w godzinach poranych dostępny jest 1–2 rodzaje opału, a przy reszcie widnieje adnotacja „brak towaru”. Ale w tym przypadku też spółka wydobywcza twierdzi, że nic szczególnego się nie dzieje, a te kłopoty z dostępnością wynikają z większego zainteresowania klientów, związanego ze startem sezonu grzewczego.
Produkty pozostają dostępne w e-sklepie do momentu wyczerpania udostępnionej puli, wynikającego z zamówień składanych przez klientów - twierdzi Ewa Grudniok, rzeczniczka prasowa PGG.
Europie czarne złoto cały czas bardzo drogie
Wychodzi więc na to, że z tą dostępnością węgla na starcie sezonu grzewczego jest w kratkę. Nie ma też zbyt dobrych wiadomości jeżeli chodzi o cenę czarnego złota. W portach ARA, europejskim benchmarku dla węgla, obecnie tona wyceniana jest na prawie 148 dol. Dla porównania: rok temu, w połowie października 2025 r. obowiązywała stawka na poziomie ok. 62 dol.
Więcej o węglu przeczytasz w Bizblog Spider’s Web:
Na te cenowe zawirowania wskazują nasze spółki wydobywcze tłumacząc się z kolejnych podwyżek cen, których w tym roku było wyjątkowo dużo. Obecnie w sklepie PGG kupimy workowane groszki Karolinka Błękitny i Pieklorz Błękitny po 1700 zł; w ofercie jest też Pieklorz Błękitny luzem za 1550 zł. Można też zaopatrzeć się w węgiel orzech za 1550 zł. Kostka jest od 1350 do 1450 zł.
Południowy Koncern Węglowy, licząc tylko od 1 września br., swoje stawki podnosił już pięć razy. Groszek Sobieski w workach jest za 1550 zł; a luzem - za 1390 zł. Groszek Jaret plus w workach wystawiony jest za 1480 zł, a luzem za 1330 zł. Można też kupić groszek Sobieski premium - za 1630 zł. w ofercie jest jeszcze kostka za 1400 zł i węgiel typu orzech od 1290 zł do 1320 zł.
Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.