REKLAMA

Wiedziałem, że węgiel w sklepie PGG zdrożeje. Ale nie sądziłem, że aż tyle

Niezbyt się cieszę, że miałem rację. Po tym, jak w zakładach górniczych Południowego Koncernu Węglowego na początku września cena węgla znowu poszła w górę, na podwyżkę – i to srogą – zdecydowała się PGG.

cena-wegla-ostro-w-gore-w-sklepie-pgg

W tym roku spółki węglowe, sprzedające czarne złoto klientom indywidualnym, już kilkukrotnie podnosiły swoje stawki. Miejsca na promocje, czy po prostu obniżki ceny węgla nie było prawie wcale. Polaka Grupa Górnicza (PGG) tłumaczyła to zawirowaniami geopolitycznymi, wskazując na konflikt na Bliskim Wschodzie i blokadę Cieśniny Ormuz. I kiedy 1 września br. pojawiły się nowe cenniki we wszystkich zakładach górniczych Polskiego Koncernu Węglowego (Brzeszcze, Janina i Sobieski) postanowiłem zabawić się w jasnowidza i przewidziałem, że zaraz pewnie wyższą cenę węgla zobaczymy też w sklepie PGG. Okazało się, że miałem rację. Ale jedno mnie zaskoczyło: skala tej podwyżki. Teraz najdroższy sortyment w ofercie - workowany Błękitny Plus wychodzi 2200 zł za tonę. 

Węgiel w Europie zdrożał w rok o ponad połowę

Sklep PGG swojej ostatniej podwyżki ceny węgla w żaden sposób nie tłumaczy. Biura prasowego spółki nie pytam, bo wiem, jaka będzie odpowiedź. Zwłaszcza, że właśnie jesteśmy świadkami eskalacji sytuacji na Bliskim Wschodzie i cenowego rajdu w górę zarówno ropy naftowej, jak i gazu ziemnego, co także przekłada się na presję na cenę węgla. 

W portach ARA, europejskim benchmarku dla czarnego złota, tona węgla jest sprzedawana już po prawie 142 dol. Dla porównania: rok temu o tej porze to było ok. 93 dol. Wychodzi więc na to, że węgiel w Europie tylko w ostatnie 12 miesięcy zdrożał o blisko 53 proc. Do stawek z kryzysu energetycznego z 2022 r., kiedy cena węgla osiągnęła poziom 347 dol. jeszcze nam daleko, ale wszystko przed nami. 

Cena węgla znowu w górę

Skoro przed wakacjami letnimi sklep PGG kolejną podwyżkę swoich cen tłumaczył sytuacją na Bliskim Wschodzie, to tym bardziej teraz będą padać takie argumenty. Ale trzeba przyznać, że skala podwyżki może zaskakiwać. Wcześniej różnice na tonie wynosiły po parędziesiąt złotych, a teraz trzeba je liczyć już w setkach. 

Na przykład workowany Błękitny Plus. Wcześniej tona tego opału sprzedawana była za 1500 zł za 750 kg. Czyli tona wychodziła za 2000 zł. Teraz cena wynosi 1650 zł za 750 kg, a tona jest za 2200 zł. I specjalna adnotacja od sklepu PGG: ten sortyment dostępny jest tylko u wybranych Kwalifikowanych Dostawców Węgla. 

Tak samo jest z workowanym groszkiem Karolinka Błękitny, który też wyraźnie podrożał. Jeszcze przed weekendem był za 1560 zł, a teraz jest za 1700 zł. Węgiel orzech był w przedziale cenowym od 1135 zł do 1500 zł, a teraz jest od 1300 zł do 1550 zł. Z kolei węgiel kostka sprzedawany był od 1250 zł do 1400 zł, a obecnie można kupić ten sortyment od 1400 do 1450 zł. 

Sklep PGG cały czas kontynuuje sprzedaż opału także w jednorazowych workach. W przypadku groszków Karolinka Błękitny i Pieklorz Błękitny jeden 20-kg worek kosztuje 34 zł. Błękitny Plus jest wystawiony za 33 zł za jeden worek 15-kg. I jest jeszcze groszek Karolinka w 20-kg workach, po 30,20 zł każdy.

Lepiej sprawdzaj ceny przed startem sezonu grzewczego

Na całe szczęście na razie nie musimy martwić się podwyżką ceny węgla w zakładach Południowego Koncernu Węglowego, gdzie nowe, wyższe stawki poznaliśmy niedawno - 1 września. Teraz workowany groszek Sobieski jest za 1420 zł, a luzem - za 1260 zł. Groszek Jaret plus w workach można kupić za 1350 zł, albo luzem za 1200 zł.

Więcej o cenie węgla przeczytasz w Bizblog Spider’s Web:

W ofercie jeszcze jest groszek Sobieski premium, sprzedawany tylko w workach - za 1500 zł. Można taki asortyment nabyć tylko w jednym zakładzie górniczym: Sobieski. Węgiel typu kostka jest za 1340 zł. Z kolei węgiel typu orzech jest w przedziale cenowym od 1200 do 1260 zł.

Ale na miejscu klientów indywidualnych, którzy ogrzewają swoje domy węglem, sprawdzałbym stawki tak w sklepie PGG, jak i w zakładach górniczych Południowego Koncernu Węglowego dalej regularnie i często. W naszym kraju sezon grzewczy najczęściej startuje na przełomie września i października, a do tego czasu może się jeszcze wiele wydarzyć. 

Michał Tabaka
Redaktor

Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.