Kuszą mnie jakością węgla. Ceną nikt nie chce się chwalić
Jestem przekonany, że nie ma już żadnych szans na to, żeby cena węgla dla klientów indywidualnych chociaż w niewielkim stopniu zmalała przed nowym sezonem grzewczym. Dlatego na przykład sklep PGG stara się kusić klientów innym sposobami. Teraz chwalą się jakością swojego czarnego złota.

Niestety, kolejna eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie znowu wywołała presję na cenę gazu i cenę ropy, przez co również drożeje węgiel. I chociaż rodzime ciepłownie i energetyka płacą od miesięcy wyrównane, a nawet ciut niższe stawki, to już klienci indywidualni na taki luksus nie mają co liczyć. Dla nich cena węgla rośnie systematycznie od początku roku, a spółki węglowe tłumaczą to sytuacją geopolityczną.
Widać to też wyraźnie wśród ogłoszeń aukcyjnych, gdzie im bliżej startu nowego sezonu grzewczego, tym węgiel jest po prostu coraz droższy. Teraz ktoś na Allegro wystawia workowany groszek: 69,99 zł za jeden worek 25-kg. Zbierając tak tonę, trzeba więc wydać prawie 2800 zł. A coś taniej? Na przykład węgiel z Kazachstanu, wystawiony na OLX za 1770 zł.
Profesjonalna linia technologiczna do przesiewania węgla gwarantuje odpowiednią granulację i brak podziarna (miału) - zarzeka się sprzedawca.
Cena węgla wysoka, zostaje więc jakość opału
W Południowym Koncernie Węglowym (PKW) cenę węgla ostatni raz podniesiono 1 sierpnia br. Od wtedy groszek Sobieski w workach sprzedawany jest za 1405 zł, a luzem za 1250 zł. Z kolei workowany groszek Jaret plus jest za 1337,50 zł, luzem za 1190 zł. Cena węgla typu kostka zaś jest na poziomie 1310 zł, a za węgiel orzech trzeba dać od 1170 do 1220 zł.
W ostatni miesiąc wakacji letnich swoją cenę węgla podniósł również kolejny raz w tym roku sklep PGG. Dlatego Karolinka Błękitny Węgiel i Pieklorz Błękitny Węgiel są już za 1560 zł (worki) lub 1500 zł (luzem). Błękitny Plus pozostaje dalej za 1500 zł (750 kg, więc tona wychodzi za 2000 zł). Orzech jest od 1135 zł do 1500 zł; a kostka - od 1250 zł do 1400 zł.
Więcej o cenie węgla przeczytasz w Bizblog Spider’s Web:
I przed startującym pewnie tradycyjnie na przełomie września i października sezonem grzewczym, raczej na niższą cenę węgla nie ma co liczyć. Dlatego sklep PGG zaczął w inny sposób kusić klientów. Była już promocja dostawców węgla; możliwość cyfrowego odstąpienia od umowy, a teraz czas przyszedł na tłumaczenie, jaką węgiel przebywa drogę od produkcji do sprzedaży.
Wydobycie to dopiero początek. Węgiel przechodzi proces przeróbki i wzbogacania, a na kolejnych etapach jego parametry są kontrolowane przez specjalistów i badane w laboratoriach PGG - przekonuje sklep PGG.
W ciągu roku ma być w ten sposób pobieranych jest ok. 40 tys. próbek węgla, co przekłada się nawet na przeszło pół miliona badań w tym czasie. Laboratoria PGG dwa razy w roku uczestniczą również w badaniach biegłości i porównaniach międzylaboratoryjnych. W ten sposób laboratoria badają ten sam materiał, a następnie porównuje się uzyskane przez nie wyniki.
Drogi węgiel w Europie
W sierpniu br. cena węgla w portach ARA, europejskim benchmarku dla czarnego złota, tylko puchły. W pierwszym tygodniu ostatniego miesiąca wakacji letnich tona węgla kosztowała ok. 117 dol. Ale już 12 sierpnia byliśmy na poziomie ponad 125 dol. Obecnie zaś coraz szybciej zbliżamy się do granicy 132 dol., która ostatni raz pokonana była niecałe trzy miesiące temu, w pierwszej dekadzie czerwca. O tym, jak drogi jest obecnie węgiel najlepiej przekonać się porównując zeszłoroczne stawki, kiedy cena węgla na początku września 2025 r. wynosiła ok. 96 dol. To wzrost w rok o ok. 37 punktów procentowych.
fot. Kamil Zajaczkowski/Shutterstock
Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.