REKLAMA

„Do roboty”. Eksperci mają dla rządu Tuska pięć zadań

Obecny rząd Donalda Tuska ma jeszcze przed sobą maksymalnie jakiś rok rządzenia. Co w tym czasie można zrobić jeżeli chodzi o naszą transformację energetyczną? Podpowiadają analitycy z Fundacji Instrat.

energetyka rząd wyzwania
REKLAMA

Na jesień 2027 r. zaplanowane są kolejne wybory parlamentarne. Czy czeka nas tym samym zmiana warty i całkowita reorganizacja obecnej polityki energetycznej? Pewne jest jedno: modyfikacja kursu co kilka lat nie jest niczym dobrym dla naszej transformacji energetycznej, która - przynamniej w swoich najważniejszych założeniach - powinna być niezmienna. Dlatego Fundacja Instart wskazuje na pięć kluczowych tematów, na których rząd powinien się skupić w najbliższym roku. 

REKLAMA

To nie są pomysły na kolejną dekadę. To jest pięć rzeczy, którymi polski rząd powinien zająć się jeszcze przed wyborami. Teraz najważniejsze, aby zacząć faktycznie działać, zamiast przygotowywać kolejne analizy, konsultacje czy powoływać nowe zespoły - twierdzi Michał Hetmański, prezes Fundacji Instrat.

Transformacja energetyczna: przemysł i elektryfikacja transportu

Pierwszym tematem, bez którego nasza transformacja energetyczna nie będzie mogła się obyć, jest wsparcie polskiego przemysłu. Eksperci przekonują, że Krajowe huty, cementownie i fabryki powinny być chronione przed wysokimi cenami energii, podobnie jak ma to miejsce w innych krajach (np. we Francji, czy Niemczech). I nie chodzi tutaj wcale o jakieś jednorazowe tyko wsparcie.

REKLAMA

Konieczna jest trwała zmiana zasad naliczania opłaty mocowej i obniżenia taryf dystrybucyjnych - wskazuje konkretnie Fundacja Instrat.

REKLAMA

A jak możemy zabezpieczyć się przed kolejnymi kryzysami energetycznymi? Jedną z takich recept jest elektryfikacja transportu. Dlatego niezbędne jest obniżenie podatku VAT do poziomu 8 proc. na ładowanie samochodów elektrycznych na publicznych stacjach. 

Posiadacze własnych domowych ładowarek mogą korzystać z taniego prądu - tak jakby za paliwo na stacji płacili 3 zł/l, czyli mniej niż połowę obecnej ceny. Mieszkańcy bloków muszą płacić więcej za ładowanie aut elektrycznych na droższych stacjach ogólnodostępnych - zwracają uwagę analitycy z Instrat.

REKLAMA

Leasing społeczny, magazyny energii i wiatraki

Eksperci są zgodni: nie da się przeprowadzić transformacji energetycznej bez oddolnego poruszenia. Dlatego tak potrzebne są przepisy, które umożliwią właścicielom przydomowych magazynów energii zarabiać na wspieraniu sieci energetycznej. Wtedy można kupować energię, kiedy jest tania, i oddawać do systemu, kiedy jest na nią wysokie zapotrzebowanie i jest ona przez to droga.

Urzędnicy obawiają się jednak magazynów energii, zamiast wspierać ich rozwój - zwraca uwagę Fundacja Instrat.

REKLAMA

Analitycy wskazują również na to, że obecne przepisy i nadgorliwe ich stosowanie przez administrację skutecznie blokują rozwój energetyki wiatrowej. A bez nowych farm wiatrowych transformacja energetyczna będzie wolniejsza i droższa.

Więcej o transformacji energetycznej przeczytasz w Bizblog Spider’s Web

REKLAMA

Tania energia z wiatru to jedyne zabezpieczenie przed rosnącymi cenami gazu, zależnością od jego dostawców i niepewnej sytuacji na świecie. Lądowa energetyka wiatrowa wciąż czeka na pełne odblokowanie - czytamy w planie na ostatni rok dla rządu.

Na koniec pozostaje kwestia samochodów elektrycznych. Im większa ich popularność, tym mniejsze uzależnienie Polski od importowanej ropy i diesla. Pomóc może leasing społeczny, który państwo będzie wspierać tak, żeby rata wynosiła 650 zł miesięcznie. Powinien być sfinansowany z podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych i sektora gazowego.

REKLAMA

Michał Hetmański przypomina, że rząd obiecywał przyspieszenie transformacji energetycznej. I wyborcy rozliczą go za to, co faktycznie zrobił i czego nie dowiózł, a nie za kolejne obietnice.

Dlatego przygotowaliśmy tę listę przypominającą i apelujemy do rządu - do roboty! - wzywa szef Fundacji Instrat.

Michał Tabaka
Redaktor

Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.

REKLAMA
REKLAMA