Węgiel traci w oczach. Miliardy z UE zrobiły swoje
Nawet największa góra pieniędzy może przyspieszyć transformację energetyczną, ale nie gwarantuje od razu realizacji najważniejszych inwestycji. Dlatego Forum Energii radzi kolejny tego typu scenariusz finansowy kreślić na podstawie Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu (KPEiK).

Polski think tank Forum Energii w swojej najnowszej analizie „Miliardy, które trafiły do Polski. Podsumowanie unijnego finansowania transformacji energetycznej w latach 2020–2025” przypatrzył się bliżej, jak do tej pory wygląda efektywność wydatkowania funduszy unijnych na transformację energetyczną. I ustalił co warto zamienić, a co najlepiej zostawić po staremu przy projektowaniu tego typu finansowania po 2027 r.
Doświadczenia lat 2020–2025 pokazują, że duża pula środków publicznych daje możliwość przyspieszenia transformacji, ale sama nie zapewnia realizacji najważniejszych inwestycji. W analizowanych sektorach finansowanie trafiało zarówno do przedsięwzięć mających dostęp do kapitału rynkowego, jak i do obszarów, w których nawet dostępność wsparcia nie wystarczała do uruchomienia projektów - czytamy w tym opracowaniu.
Transformacja energetyczna przyspiesza dzięki kasie z UE
Forum Energii na celownik wzięło m.in. Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego, Fundusz Spójności, Fundusz na rzecz Sprawiedliwej Transformacji, a także Fundusz Modernizacyjny oraz Krajowy Plan Odbudowy. Okazuje się, że z tych źródeł latach 2020–2025 zakontraktowano na transformację energetyczną ok. 135 mld zł.
Tak duża skala dofinansowania była możliwa m.in. dzięki dodatkowemu, czasowemu strumieniowi finansowania z KPO oraz solidarnościowym mechanizmom UE, których Polska jest jednym z największych beneficjentów - zwraca uwagę Forum Energii.
I dzięki tym pieniądzom polska transformacja energetyczna wyraźnie przyspieszyła. Jak wylicza Forum Energii: w latach 2020–2025 udział węgla w produkcji energii elektrycznej spadł z 69,7 proc. do 52,2 proc., a udział OZE wzrósł z 17,7 proc. do 31,4 proc. Między 2021 a 2024 r. z kolei emisyjność produkcji energii elektrycznej zmniejszyła się o prawie 22 proc.
Finansowanie było silnie skoncentrowane: największa część kontraktacji trafiła do sieci elektroenergetycznych i budynków, a w dalszej kolejności i w znacznie mniejszym stopniu do przemysłu, sieci gazowych oraz transportu indywidualnego - czytamy w opracowaniu Forum Energii.
Zróżnicowanie rzeczywiście jest spore. Na przykład na efektywność energetyczną i modernizację procesów przemysłowych zakontraktowano ok. 1,11 mld zł; na rozbudowę i modernizację sieci gazowych zakontraktowano ok. 5,84 mld zł; a na zakup samochodów elektrycznych raptem tylko ok. 80,7 mln zł.
Mapa finansowa i KPEiK
Forum Energii nie ma żadnych wątpliwości: potrzeby inwestycyjne należy przełożyć na plan finansowania, określający, które jego elementy może sfinansować rynek, gdzie potrzebne jest wsparcie publiczne, a gdzie inwestycje są blokowane przez regulacje, brak infrastruktury lub przygotowanych projektów.
Wsparcie publiczne powinno koncentrować się na inwestycjach istotnych dla realizacji celów państwa, które bez interwencji nie powstaną, zostaną zrealizowane zbyt późno albo w zbyt małej skali - czytamy w tej analizie.
Więcej o transformacji energetycznej przeczytasz w Bizblog Spider’s Web:
Istotnym jest też traktowanie transformacji energetycznej, jak systemu naczyń połączonych. W ten sposób rozbudowa sieci powinna umożliwiać zarówno przyłączanie nowych źródeł, jak i elektryfikację przemysłu oraz ciepłownictwa. Z kolei modernizacja budynków powinna ograniczać zapotrzebowanie na energię i wspierać odpowiednie planowanie systemów zaopatrzenia w ciepło. Dokładnie na tej samej zasadzie inwestycje gazowe powinny być planowane tak, aby nie tworzyły trwałej zależności od tego paliwa i nie zwiększały kosztów jego późniejszego zastąpienia innymi źródłami energii. Dlatego przy okazji rozdysponowania na naszą transformację energetyczną kolejnych pieniędzy z UE pierwszym krokiem musi być stosowna mapa finansowania, a także analiza bankowalności potrzebnych inwestycji.
Połączenie tych analiz z priorytetami KPEiK (Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu - red.) pozwoli określić, gdzie fundusze publiczne są najbardziej potrzebne i jak je wykorzystać w kolejnej perspektywie, do uruchomienia inwestycji w odpowiednim czasie, formie i skali - przekonują autorzy najnowszej analizy Forum Energii.
Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.