Temat samochodu Apple powraca. Reuters: Tim Cook rozmawia z dostawcami baterii z Chin
Apple jest na wstępnym etapie negocjacji z chińskimi firmami CATL i BYD na temat ewentualnych dostaw baterii do przyszłego modelu samochodu producenta iPhone’a. Taka depesza Reutersa na nowo wznieciła tlącą się od dłuższego czasu dyskusję, czy Apple zamierza produkować samochód, czy jest to całkowicie zmyślona opowieść.
Apple płaci za krzywdę Ujgurów. Szkoda tylko, że nie trafi do nich nawet cent z 45 mld dol., które stracił gigant
Apple robi fajny sprzęt, ale korzysta z niefajnych dostawców, którzy imają się metod, które są absolutne niedopuszczalne w cywilizowanym świecie. Takie wnioski płyną z raportu opublikowanego w poniedziałek przez serwis The Information. Trudno się dziwić, że gigant dostaje mocno w kość na giełdzie.
Myślicie, że szef Apple nie ma finansowych problemów? Otóż ma i to astronomiczne
Apple to robi, Google to robi i Microsoft to robi. Można odnieść wrażenie, że kupowanie własnych akcji to ich główne zajęcie. I to właśnie efekt ich problemów. Problemów bogactwa.
Apple mógł przejąć Teslę za grosze, ale Tim Cook nawet nie chciał spotkać się z Elonem Muskiem
Elon Musk był gotów sprzedać Teslę za jedną dziesiątą jej obecnej wartości, gdy program rozwojowy Modelu 3 przechodził najgorsze chwile, ale szef Apple Tim Cook odmówił nawet spotkania się z nim. Takie zdumiewające wyznanie Elona Muska niespodziewanie pojawiło się wśród jego setek wpisów na Twitterze, gdzie zwykle lubi sobie potrollować i pożartować.
Apple jeszcze nie pokazał iPhone'a 12, a już jest wart prawie 2 biliony dolarów. Co będzie jesienią?
Po prezentacji fantastycznych pomimo koronawirusa wyników finansowych kurs akcji Apple tydzień temu eksplodował. Inwestorzy chyba uznali, że firma i tak jest niedoszacowana, więc jej akcje nadal drożeją. W piątek wartość giełdowa Apple ma realną szansę przebić historyczną granicę 2 bilionów dolarów. A do prezentacji iPhone’a 12 przecież jeszcze dość daleko.