„Nie styknie nawet na waciki”. Głodowa emerytura? Za mało powiedziane
Nasze przyszłe świadczenia wypłacane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych będą stanowić skromny ułamek wynagrodzeń otrzymywanych przed osiągnięciem wieku emerytalnego. Demografii nie da się oszukać, ale można by zachęcić Polaków do samodzielnego oszczędzania na godną starość. Sytuacja robi się mocno nieciekawa, bo stosunek pierwszej emerytury do ostatnich otrzymywanych pensji przed przejściem na garnuszek ZUS-u spada najszybciej w Unii Europejskiej.
Polacy nie wybaczyli Tuskowi zmian w OFE. A jeśli namiesza w PPK?
Politycy już kombinują ws. Pracowniczych Planów Kapitałowych. Chcielibyście, żeby zlikwidowali pułapkę na was? Nie chciejcie! Bo ta pułapka jest dla waszego dobra – to po prostu autozapis, który co cztery lata łowi Polaków w sidła PPK. Tylko dzięki niemu robimy jakieś sensowne postępy w zwiększaniu partycypacji w programie emerytalnym, który eksperci nazywają najlepszym sposobem oszczędzania, jaki mamy. Bez niego skończycie na starość z chłodem i głodem.
Młodzi Polacy myślą, że dostaną wyższe emerytury od dziadków. Powiedzcie im, że są w błędzie
Emerytura w wysokości co najmniej 68 proc. ostatniej pensji? Tak szacuje swoje przychody na starość połowa młodych Polaków w wieku 18-30 lat. Kolejne 30 proc. myśli, że ich emerytura wypłacana z ZUS-u będzie co najmniej w takiej wysokości, jak ich ostatnie wynagrodzenie. Padliście już ze śmiechu? To teraz zderzenie ze ścianą: ZUS ich emerytury szacuje raczej na jedną czwarta ostatniej pensji.
Emerytalne eksperymenty Polaków. Wiele z nich skończy się głodowymi świadczeniami na starość
Od lat zasypywani jesteśmy informacjami na temat starzenia się polskiego społeczeństwa. Wobec małego przyrostu demograficznego coraz częściej zastanawiamy się nad tym, kto będzie pracował na nasze emerytury. Według badań Prudential Family Index tylko co ósma osoba w Polsce deklaruje, że oszczędza dodatkowe środki na emeryturę. Co trzecia dopiero planuje oszczędzać w przyszłości, a 14 proc. nie odkłada, bo sądzi, że nie musi.
Złapali cię na autozapis PPK? Nie daj się nabrać, nie rezygnuj
Ostatnie dane na temat PPK mówią, że w programie uczestniczy ok. 35 proc. Polaków. Ale to dane sprzed łapanki, która ruszyła 1 marca, czyli automatycznego zapisu 8 mln pracowników. Kto nie chce odkładać na emeryturę w PPK, ten znów musi się wypisać. Ilu Polaków dało się złapać na ten trik i zostało w PPK? Dane niby będą znane dopiero w maju, ale my już wiemy.