Upada stuletnia ikona. Orlen kasuje wszystkie jej placówki
W szczycie swojej chwały były potężniejsze niż dziś Żabki stojące na każdym rogu, dziś jest ich zaledwie 128 w całej Polsce, a z końcem roku znikną zupełnie. Orlen podjął decyzję i likwiduje kioski Ruchu. W końcu, bo należało to zrobić najpóźniej w setne urodziny.
Ruch kończy z dystrybucją prasy. Woli kawę i hot-dogi Orlenu
To koniec pewnej epoki. Spółka Ruch, jeden z najstarszych polskich kolporterów gazet, zdecydowała, że nie będzie już dystrybuować prasy. W salonikach oferta prasowa zubożeje, za to kioski mają nam serwować hot-dogi i kawę. W dodatku chrapkę na przejęcie całości udziałów Ruchu ma gigant paliwowy Orlen zarządzany przez Daniela Obajtka, który mimo wcześniejszych zapewnień, nie zrezygnował ze stanowiska.
Ojej, Żabka w potężnych tarapatach. Widzieliście, co się stało w sklepach?
Byłem ostatnio w Żabce, ale nie zauważyłem niczego niepokojącego. Spytałem znajomych, rodziców i kolegów z pracy. Też nie zauważyli. A jednak. Sieć przyznała, że Ruch przestał jej dostarczać prasę i w sklepach nie znajdziecie swoich ulubionych dzienników w wydaniu papierowym. Czy tylko mi się wydaje, czy w 2021 r. nikogo to już nie obchodzi?
Orlen kontra InPost. Koncern zastawi Polskę swoimi maszynami. A to nie koniec niespodzianek
Sukces InPostu podziałał na wyobraźnię Orlenowi. W grudniu firma Rafała Brzoski pochwaliła się, że ma 10 tys. paczkomatów, w poniedziałek Orlen ogłosił, że do końca roku zamierza oddać do użytku 500 maszyn.
Daniel Obajtek odbił media z rąk Niemców. Czy teraz zostanie premierem?
Krążą plotki, jakoby dni premiera Morawieckiego były policzone. I coraz częściej słychać, że to nieprawda, bo nie miałby go kto zastąpić. I oto pojawia się Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen, złote dziecko PiS, człowiek, który kilka lat temu wszedł do wielkiej polityki. To dobrze, to lepiej niż przyjść od banksterów, czego w PiS ciągle Morawieckiemu nie mogą wybaczyć. Obajtek za to znowu zapunktował – Orlen przejął Polska Press – jednego z największych wydawców prasy w Polsce. Jarosław Kaczyński z pewnością „lubi to”.