Nie tylko Polska mierzy się z kryzysem demograficznym, ale również inne kraje europejskie. Choć populacja ludzi na ziemi rośnie w błyskawicznym tempie, to jednak w krajach rozwiniętych dzieje się na odwrót. Oto przykłady z całego świata polityki prorodzinnej – i te, które warto powielić, i te, których lepiej nie powtarzać.
800+ brzmi jak duża podwyżka, ale to jedynie waloryzacja. O tyle zmalała siła nabywcza w Polsce
Ogłoszenie transformacji programu Rodzina 500+ w 800+ podczas ostatniej konwencji partii rządzącej zdominowało debatę publiczną i trudno się temu dziwić, a zresztą taki z pewnością był cel tej zapowiedzi. Sprawa wywołała lawinę komentarzy i słów krytyki z różnych pozycji, ale największą uwagę przykuła sama kwota świadczenia. 800 zł na dziecko to duży nominalny wzrost wobec obecnej kwoty, ale kwota ta przestaje robić takie wrażenie, gdy zdamy sobie sprawę, w jakim tempie wartość tych pieniędzy pożera inflacja. Fot. twitter.com/pisorgpl
A jednak 500+ da się dać tylko tym, którzy tego potrzebują. Antyinflacyjny strzał rządu w stopę
10 mld zł ma kosztować budżet państwa zbicie inflacji na początku przyszłego roku. Z analiz Banku Pekao wynika, że szczyt inflacji będzie „nieco niższy” niż wcześniej prognozowane przez analityków tego banku 8 proc. Mniej więcej połowa kosztu tarczy antyinflacyjnej będą stanowić gotówkowe wypłaty dla na 5 mln gospodarstw domowych o najniższych dochodach. To ważny sygnał, bo okazuje się, że świadczenie 500+ jednak mogłoby być wypłacane tylko tym, którym jest to naprawdę potrzebne.
Brakuje kasy na obsługę 500+. W ZUS bunt, w gminach żałoba, tysiące Polaków chcą wyjść na ulicę
W ZUS wrze, pracownicy chcą wyjść na ulicę. Czują się traktowani gorzej niż psy, mają niekończące się nadgodziny, a rząd dowala im jeszcze więcej zadań. Za chwilę po przejęciu obsługi 300+, dostaną 500+. Wtedy już w ZUS zatyrają się na śmierć, a w tym samym czasie kilka tysięcy pracowników opieki społecznej wyląduje na bruku. To jakieś szaleństwo. (fot.: Elżsbieta Krzysztof / Shutterstock.com).
Idą wielkie zmiany w programie 500+. Złożysz w ZUS-ie wniosek raz i masz spokój. Tak, w ZUS-ie
Odebranie samorządom całej obsługi programu i przekazanie tego obowiązku ZUS-owi, koniec z jakąkolwiek papierologią, w tym wypłatami w gotówce, a także z obniżonymi świadczeniami. Takie zmiany rząd zamierza stopniowo wprowadzać w programie 500+, począwszy od przyszłego roku. Dla rodziców najważniejsza zmiana to odejście od nieco absurdalnego wymogu corocznego składania wniosków.