REKLAMA

Rząd szykuje mocne uderzenie w alkohol. Opłata wzrośnie z 25 do 100 zł

Resorty finansów i zdrowia szykują dużo wyższe opłaty za małpki, a do tego chcą mocniej podwyższyć akcyzę na wszystkie napoje alkoholowe. W efekcie alkohol ma zdrożeć, a więcej pieniędzy trafić do NFZ.

akcyza alkohol małpki NFZ
REKLAMA

W wykazie prac legislacyjnych i programowych rządu pojawiły się dwa projekty ustaw, które mają ograniczyć spożycie alkoholu w Polsce, a jednocześnie poprawić dramatyczną sytuację NFZ. Rząd stwierdził, że dotychczasowe stopniowe podnoszenie akcyzy na alkohol to za mało, bo staje się relatywnie coraz tańszy. W przypadku małpek uderzenie finansowe ma być jeszcze mocniejsze.

REKLAMA

Cztery razy wyższa opłata od małpek

Pierwszy z projektów resortu finansów koncentruje się na małpkach, czyli na mocnych alkoholach sprzedawanych w butelkach do 300 ml. Ministerstwo Finansów oraz Ministerstwo Zdrowia proponują czterokrotne podniesienie specjalnej opłaty, z 25 zł do 100 zł za litr stuprocentowego alkoholu. Ma to ograniczyć ich dostępność cenową i zmniejszyć sprzedaż aż o jedną czwartą.

Rząd chce, by małpki podrożały, bo ich spożycie ma najczęściej patologiczny wymiar. Po takie małe butelki z mocnym alkoholem sięgają niemal wyłącznie osoby, które nie panują nad swoim nałogiem i bardzo często kupują i spożywają nawet rano, przed pracą. Autorzy projektu wskazują, że spożycie alkoholu w małych opakowaniach rośnie w różnych grupach społecznych.

Jedną z najważniejszych zmian przewidzianych w projekcie ustawy jest nowy podział wpływów z tej opłaty. Obecnie środki trafiają zarówno do gmin, jak i do Narodowego Funduszu Zdrowia. Po zmianach cały strumień pieniędzy miałby zostać przekazany wyłącznie NFZ. Rząd przekonuje, że pozwoli to skuteczniej finansować leczenie uzależnień oraz opiekę psychiatryczną związaną ze skutkami nadużywania alkoholu.

REKLAMA

Więcej o alkoholu przeczytasz w Bizblog Spider's Web:

Wiceminister finansów Jarosław Neneman zwraca uwagę, że część samorządów nie wykorzystywała otrzymanych pieniędzy zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem. Zdarzały się przypadki gromadzenia niewykorzystanych środków lub finansowania z nich działań niezwiązanych bezpośrednio z przeciwdziałaniem uzależnieniom. To właśnie dlatego rząd proponuje przekazanie całych wpływów do NFZ.

REKLAMA

Projekt przewiduje też zmiany dla firm zajmujących się hurtowym obrotem alkoholem. Rozliczenia będą odbywać się co miesiąc zamiast co pół roku, co ma zapewnić NFZ bardziej regularne wpływy. Jednocześnie firmy dostaną pewne ułatwienia administracyjne.

Akcyza wzrośnie szybciej

Drugi projekt obejmuje cały rynek alkoholowy. Zakłada on podwyższenie stawek akcyzy na wszystkie napoje alkoholowe od 2027 r. Ministerstwo Finansów wyjaśnia, że wraz ze wzrostem wynagrodzeń alkohol stawał się relatywnie coraz bardziej dostępny cenowo nawet pomimo stopniowego podnoszenia akcyzy. bardziej zdecydowane podniesienie tego podatku ma ograniczyć spożycie alkoholu i realizować zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia dotyczące polityki zdrowotnej.

REKLAMA

W 2027 r. zamiast planowanej wcześniej podwyżki o 5 proc., rząd ma wprowadzić podwyżkę o 10 proc. rok do roku na wszystkie napoje alkoholowe. Projekt ten wprost przywraca stawki z ustawy z listopada zeszłego roku, która zakładała dynamiczne podnoszenie akcyzy (o 15 proc. w 2026 r. i o kolejne 10 proc. w 2027 r.), ale została zawetowana przez prezydenta.

Projekt ten przewiduje też, że dodatkowe wpływy uzyskane dzięki wyższej akcyzie nie trafią do budżetu państwa, ale mają wprost zasilić NFZ w formie zwiększonej dotacji przeznaczonej na finansowanie świadczeń zdrowotnych.

REKLAMA
Jacek Bereźnicki
Redaktor

Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA