REKLAMA

Pensja zależy od stażu pracy. Co z dyskryminacją młodych pracowników?

Pracodawca może premiować staż pracy. Nie może jednak oceniać pracowników tylko przez ten pryzmat, bo to może oznaczać dyskryminację młodszych stażem. Państwowa Inspekcja Pracy tłumaczy, że liczą się też umiejętności, wyniki i doświadczenie zdobyte poza etatem.

praca PIP dyskryminacja
REKLAMA

Kiedy różnicowanie sytuacji pracowników ze względu na ich staż pracy jest legalne, a kiedy staje się dyskryminacją? To pytanie coraz częściej pojawia się w firmach po zmianach w Kodeksie pracy, które weszły w życie 1 stycznia. Państwowa Inspekcja Pracy zwraca uwagę, że sam staż pracy nadal może mieć wpływ na wynagrodzenie czy dodatkowe świadczenia, ale nie może być jedynym kryterium oceny pracownika.

REKLAMA

Wyższa pensja za staż pracy

Główny inspektor pracy Marcin Stanecki podkreśla, że nagradzanie pracowników za długoletnią pracę jest zgodne z prawem. Pracodawcy mogą przyznawać dodatki stażowe, wyższe wynagrodzenia czy nagrody jubileuszowe osobom z większym stażem. Wskazuje, że takie rozwiązania są od lat obecne na rynku pracy i mają doceniać lojalność oraz długoletnie związanie pracownika z daną organizacją.

Staż pracy jest dopuszczalnym i utrwalonym kryterium różnicowania uprawnień pracowniczych, nie ma jednak charakteru bezwzględnego. Powinno być stosowane w sposób obiektywny, konsekwentny i proporcjonalny – mówi główny inspektor pracy Marcin Stanecki.

Szef PIP-u zaznacza, że problem pojawia się wtedy, gdy długość zatrudnienia zaczyna zastępować ocenę rzeczywistych kompetencji. Jeżeli awanse, podwyżki lub dostęp do szkoleń zależą tylko od liczby przepracowanych lat, a pracodawca nie bierze pod uwagę jakości pracy, zaangażowania czy umiejętności, może dojść do naruszenia zasady równego traktowania pracowników. Innymi słowy, sama przynależność do "starej gwardii" to o wiele za mało.

REKLAMA

Jak wyjaśnia Marcin Stanecki, ważne jest odróżnienie stażu pracy od doświadczenia zawodowego. Wyjaśnia, że staż jest kategorią formalną i obejmuje okresy zatrudnienia oraz inne okresy uwzględniane przez przepisy. Doświadczenie zawodowe obejmuje wiedzę oraz umiejętności zdobyte niekoniecznie na etacie, ale także podczas prowadzenia działalności gospodarczej, wykonywania umów cywilnoprawnych czy pracy za granicą.

Więcej wiadomości na temat pracy można przeczytać w Bizblog Spider's Web:

REKLAMA

Szef PIP-u tłumaczy, że znaczenie tego rozróżnienia wzrosło wraz z wejściem w życie nowego art. 302 Kodeksu pracy. Od początku 2026 roku do okresu zatrudnienia, od którego zależą określone uprawnienia pracownicze, należy wliczać także aktywność zawodową wykonywaną poza etatem. Zmiana ma lepiej odzwierciedlać rzeczywisty przebieg kariery zawodowej i ograniczać nierówne traktowanie osób pracujących w różnych formach.

Idzie jawność płac

Państwowa Inspekcja Pracy informuje, że już w pierwszych miesiącach obowiązywania nowych przepisów pojawiły się skargi od pracowników. Dotyczą one przede wszystkim sytuacji, w których pracodawcy nie uwzględniają okresów prowadzenia własnej działalności lub wykonywania pracy na podstawie umów cywilnoprawnych przy ustalaniu uprawnień związanych ze stażem pracy.

REKLAMA

Całą sprawa stanie się bardzo konkretnym problemem firm, gdy przyjdzie do wdrożenia unijnej dyrektywy o przejrzystości wynagrodzeń. Nowe przepisy mają sprawić, że zasady ustalania płac staną się bardziej jasne i zrozumiałe. PIP tłumaczy, że staż pracy nadal będzie mógł wpływać na wysokość wynagrodzenia, ale powinien być jednym z kilku przejrzystych czynników uwzględnianych przy ocenie pracownika.

Szef PIP-u podkreśla, że jego instytucja prowadzi kontrole oraz analizuje regulaminy obowiązujące w firmach, ale nie rozstrzyga sporów dotyczących dyskryminacji. Marcin Stanecki przypomina, że inspektorzy mogą wskazywać nieprawidłowości i udzielać wyjaśnień, ale w przypadkach wymagających szczegółowego postępowania dowodowego decyzję o tym, czy doszło do dyskryminacji, podejmuje sąd pracy.

REKLAMA
Jacek Bereźnicki
Redaktor

Tematyką ekonomiczną zajmuje się od dziesięciu lat. Od 2014 do 2019 r. był dziennikarzem Money.pl, wcześniej współtworzył serwisy Mototok.pl i Biztok.pl w ramach Grupy O2, a następnie Wirtualnej Polski. W Bizblogu pisze o biznesie, prawie i podatkach.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA