REKLAMA

Chciała tylko kupić pellet. Teraz może to spotkać każdego z nas

To już kolejny przykład. Trudną sytuację na rynku pelletu z wysokimi cenami i kłopotami z dostępnością biomasy drzewnej wykorzystują oszuści. Dla nich zakupy związane ze startem sezonu grzewczego są wyjątkową okazją na obłowienie się.

pellet-sezon-grzewczy-oszustwo-przy-zakupie-opalu
REKLAMA

Cały czas nerwowo jest na rynku pelletu. Za dobrą, certyfikowaną biomasę drzewną trzeba dać ponad 2000 zł, ale coraz częściej też pojawiają się oferty znacznie droższe, jak w przypadku opału sprzedawanego w 15-kg workach, po 59 zł każdy. Uzbieranie w ten sposób tony oznacza wiec wydanie blisko 4000 zł. Dodatkowo w składach opału nikt nie może zagwarantować dostępności pelletu. Teraz jest, ale jak z tym będzie za kilka tygodni - tego nikt nie wie. Działania rządu w tym względzie ograniczają się na razie do zapowiedzi wycofywania dopłat do pelletu. Tymczasem popularność tego opału kolejny raz wykorzystują oszuści. Przykład z Nowego Sącza.

REKLAMA

W ostatnim czasie do sądeckich policjantów zgłosiła się mieszkanka powiatu nowosądeckiego, która została oszukana, gdy chciała kupić opał przez Internet - informują tamtejsi stróże prawa.

Pellet, czyli zapłaciła za opał, którego nie dostała

Jak informuje nas nadkomisarz Justyna Basiaga, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu: 34-letnia kobieta, szukając pelletu opałowego w związku ze startem sezonu grzewczego, natrafiła na stronę internetową, oferującą produkt w atrakcyjnej cenie.

REKLAMA

Witryna wyglądała jak standardowy sklep internetowy, prezentowała dostępność towaru i umożliwiała złożenie zamówienia oraz dokonanie płatności. Po wpłaceniu pieniędzy kontakt ze sprzedawcą się urwał. Nie dostarczono zamówionego towaru. Strona internetowa, na której dokonano zakupu, przestała być dostępna - wyjaśnia w rozmowie z Bizblog.pl nadkomisarz Basiaga.

W ten sposób mieszkanka powiatu nowosądeckiego wydała ponad 1600 zł, ale zamówionego pelletu nie otrzymała. Teraz policjanci pracują nad ustaleniem sprawcy tego oszustwa. Jednocześnie apelują o zachowanie ostrożności i ograniczone zaufanie, a także radzą, jak nie dać się oszukać w podobny sposób.

REKLAMA

Oszuści tworzą kopie stron internetowych firm zajmujących się sprzedażą opału. Należy dokładnie przyglądnąć się adresowi strony, ponieważ bardzo często w nazwie domeny znajduje się literówka albo nazwa firmy jest przekręcona czy niepełna, mimo że strona łudząco przypomina oficjalną witrynę - przypominają policjanci z Nowego Sącza.

REKLAMA

Zwracają uwagę, że mocno zaniżona cena w stosunku do ceny regularnej może sugerować, że to oszustwo. I przypominają, że oszuści tworzą kopie stron internetowych firm zajmujących się sprzedażą opału. Dlatego należy dokładnie przyglądnąć się adresowi strony, ponieważ bardzo często w nazwie domeny znajduje się literówka albo nazwa firmy jest przekręcona czy niepełna, mimo że strona łudząco przypomina oficjalną witrynę.

Warto przechowywać całą korespondencję ze sprzedawcą, ponieważ w razie oszustwa będzie dowodem w sprawie - przypominają stróże prawa.

REKLAMA

Co z interwencją rządu?

Rząd miał już w zeszłym roku otrzymać analizy, z których jednoczenie wynikało, że czeka nas kryzys na rynku pelletu. W końcu, w sierpniu br., UOKiK uznał, że główną przyczyną podwyżek cen biomasy drzewnej jest zwiększony popyt związany z rosnącą popularnością pieców na pellet, za którym nie nadąża podaż surowca drzewnego. Przykładem jest program „Czyste Powietrze”, gdzie kotły na biomasę drzewną jeszcze w kwietniu br. (ostatnie dostępne dane) miał udział na poziomie 79 proc. w składanych wnioskach. Rząd od tygodni obiecuje interwencje, ale nie do końca wiadomo, na czym miałaby ona polegać.

Więcej o pellecie przeczytasz w Bizblog Spider’s Web:

REKLAMA

W nowych programach nie będzie dofinansowania do kotłów na pellet drzewny. W programach, które już funkcjonują, dofinansowanie do urządzeń zasilanych biomasą leśną będzie ograniczane wraz z nowymi naborami lub okresami budżetowymi - Ministerstwo Klimatu i Środowiska informacje w tym względzie na razie ogranicza do takiego komunikatu.

Michał Tabaka
Redaktor

Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.

REKLAMA
REKLAMA