REKLAMA

Wcale nie uwziąłem się na węgiel i polskie kopalnie. Po prostu umiem liczyć

Związkowcy górniczy od czasu do czasu w niewybredny sposób dają mi znać, że do ich ulubieńców nie należę. Bo ich zdaniem celowo źle piszę o węglu i naszych kopalniach. Ale ja w tym żadnego ukrytego interesu nie mam. Po prostu relacjonuje rzeczywistość, coraz mniej przychylną górnictwu. Najnowsze opracowanie Fundacji Instrat tylko to potwierdza.

gornictwo-w-polsce-trwale-nierentowne-analiza-instrat

Jak zauważają analitycy z Fundacji Instrat: Polska jest ostatnim producentem węgla kamiennego w UE, Czechy skończyły wydobycie na początku 2026 r. Ale kondycja naszego górnictwa nie jest w najlepszym stanie. Sektor uzależniony jest od dopłat z budżetu państwa. Oficjalnie zabezpieczono w tym roku jedynie 3,5 mld zł na dotacje podtrzymujące zatrudnienie dla śląskich kopalń, w porównaniu do 8,5 mld zł przekazanych w 2025 r. Największy producent węgla w kraju, czyli Polska Grupa Górnicza (PGG) przyznaje, że bez tego centralnego zastrzyku gotówki spółka straciłaby płynność.

Warunki te świadczą o istnieniu znaczącej niepewności, która może budzić poważne wątpliwości co do zdolności Grupy do kontynuacji działalności - potwierdza to niezależny audytor w ocenie sprawozdania finansowego PGG.

Polskie górnictwo trwale pod kreską

Eksperci z Instrat nie mają cienia wątpliwości: polskie górnictwo jest stale nierentowne. Kolejny rok z rzędu skumulowane wyniki operacyjne polskich spółek górniczych są grubo pod kreską. Skumulowany wynik EBITDA sektora, w skład którego wchodzą: PGG, Jastrzębska Spółka Węglowa, LW Bogdanka, Południowy Koncern Węglowy, Spółka Restrukturyzacji Kopalń, Węglokoks Kraj, PG Silesia oraz Eko-Plus, wyniósł w 2025 r. -8,065 mld zł.

Oznacza to, że bieżąca sprzedaż nie pozwala pokryć kosztów operacyjnych i finansowych - czytamy w opracowaniu Instrat.

Z kolei wynik finansowy netto górnictwa uwzględniający amortyzację wyniósł -10,915 mld zł. Przy wydobyciu na poziomie 42,8 mln ton rocznie, oznacza to średnią stratę na poziomie 255 zł na każdej tonie węgla. A od czasu inwazji Rosji na Ukrainę, kiedy cena węgla osiągnęła rekordowe poziomy i nasze górnictwo wygenerowało zyski, puchnie też koszt produkcji.

Od tego czasu koszt produkcji jednej tony węgla wzrósł – 2022 r. średnio było to 626 zł, a w 2025 r. 927 zł (wartość zwyżkowała w pierwszej połowie roku, a potem zaczęła spadać). Na koniec 1. kwartału 2026 r. wyniosła 835 zł - wylicza Instrat.

Wydobycie węgla na równie pochyłej

Już od pary lat nasze górnictwo wykazuje coraz mniejszą produkcję węgla. W 2025 r. łączne wydobycie netto w kraju wyniosło 42,8 mln ton, co stanowi spadek o 2,7 proc. względem poprzedniego roku. I te spadki mają być w kolejnych latach kontynuowane. Analitycy Instrat przypominają najnowszy projekt KPEiK, czyli Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu do 2030 roku z perspektywą do roku 2040. W ambitnym scenariuszu WAM w 2040 r. roczne wydobycie węgla w Polsce będzie na poziomie raptem 3 mln ton. 

Więcej o górnictwie przeczytasz w Bizblog Spider’s Web:

Do tego dochodzi bardzo gwałtowną redukcja zatrudnienia w górnictwie. Na co wpływ głownie mają osłony socjalne: urlopy górnicze i jednorazowe odprawy pieniężne. Wg szacunków PGG, w 2026 r. z pracy ma odejść 4300 osób. W przypadku JSW mechanizmy osłonowe mają objąć w tym roku 4248 pracowników, z czego 3092 osób przejdzie na urlopy górnicze. Tylko w tych dwóch spółkach prognozowana redukcja zatrudnienia wyniesie ok. 8,5 tys. osób, czyli ponad 1/10 całkowitego zatrudnienia w sektorze. 

Oznacza to przynajmniej 6-krotnie szybsze tempo niż średnio w ostatnich 4 latach - czytamy w opracowaniu Instrat.

Michał Tabaka
Redaktor

Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.