Myślałem, że z Czystym Powietrzem jest źle. Te dane pokazują totalną katastrofę
Związek pracodawców zrzeszający większość producentów i importerów dużego i małego AGD oraz HVAC (APPLiA) otrzymał dane od Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) w sprawie danych za pierwsze półrocze programu Czyste Powietrze. Napisać, że jest źle, to jakby nic nie napisać.

Koniec udawania i malowania trawy na zielono. Można już oficjalnie postawić krzyżyk na narracji Ministerstwa Klimatu i Środowiska, które uparcie od miesięcy przekonuje wbrew rzeczywistości, że z programem Czyste Powietrze jest wszystko w porządku. Maski opadły po tym, jak NFOŚiGW przekazał dane za pierwsze półrocze 2026 r. I co się okazało? Nie tylko to, że liczba składanych wniosków szura po dnie. Niepokoić może też ogromny regres dotyczący najbardziej efektywnych urządzeń grzewczych, czyli pomp ciepła.
Liczba wniosków o dofinansowanie tego źródła ciepła jest ponad 15 razy mniejsza niż w okresie I-VI 2023 r., poprzedzającym wprowadzenie kosztownych, niewymaganych unijnymi przepisami obowiązkowych badań dla pomp ciepła - podkreśla APPLiA.
Czyste Powietrze: o połowę mniej włosków niż rok temu
Już naprawdę trudno mi zliczyć, ile razy w tym roku biłem na alarm w sprawie fatalnej statystyki programu Czyste Powietrze, w którym od stycznia do teraz raptem tylko dwa razy przekroczono tygodniową granicę 1000 wniosków. Ale uzyskane przez APPLiA dane pokazują jeszcze większy zastój. Okazuje się, że w pierwszym półroczu 2026 r. miesięcznie spływało średnio 2343 wnioski - w porównaniu ze średnio 4417 wnioskami za okres od kwietnia do grudnia 2025 r. To spadek na poziomie 47 proc. W sumie od stycznia do czerwca 2026 r. złożono tylko 14057 wniosków dotyczących wymiany źródeł ciepła.
Przy założeniu 80 proc. typowej skuteczności i utrzymaniu tempa z pierwszego półrocza w całym 2026 r. mielibyśmy około 22,5 tys. skutecznych wniosków. Sam czerwiec odpowiadał już tempu poniżej 20 tys. rocznie - wylicza Paweł Lachman, prezes Polskiej Organizacji Rozwoju Technologii Pomp Ciepła (PORT PC).
W zeszłym roku, trudnym dla programu Czyste Powietrze, który był zawieszony od końca listopada 2024 r. do końca marca 2025 r., liczba składanych wniosków tygodniowo czterokrotnie przekroczyła barierę 2000, z najlepszym wynikiem za okres od 26 lipca do 1 sierpnia na poziomie 2365 wniosków. W tym roku taka sztuka nie udała się jeszcze ani razu.
Tym samym mocno rośnie prawdopodobieństwo, że obecne 12 miesięcy będzie najgorsze w historii programu Czyste Powietrze, liczonej od września 2018 r. Do tej pory, jak wylicza to Barometr Programu Czyste Powietrze od Polskiego Alarmu Smogowego, najgorszy wynik miał ubiegły rok: 38408. Najlepiej zaś z tymi wnioskami było w 2024 r., kiedy złożono ich w sumie 201978.
Pompy ciepła pod presją biomasy
Widać też doskonale mniejsze zainteresowanie pompami ciepła. W pierwszym półroczu 2023 r. nawet 47 tys. wniosków dotyczyło tych urządzeń grzewczych, a od stycznia do czerwca 2024 r. - 32 tys. Wynik za pół roku obecnego roku to raptem 3 tys. APPLiA zwraca przy tej okazji uwagę na nierówne traktowanie poszczególnych urządzeń. Tylko pompy ciepła muszą być certyfikowane i wpisane do unijnej bazy EPREL.
Więcej o Czystym Powietrzu przeczytasz w Bizblog Spider’s Web:
Obowiązek ten nie objął pozostałych technologii - w przypadku kotłów na pellet akceptowano wręcz sprzedaż bez wpisu do bazy EPREL - twierdzi APPLiA.
Stąd też zdecydowany wzrost liczby wniosków składanych w sprawie kotłów na biomasę. W pierwszym półroczu 2026 r. było ich ok. 11 tys. W kwietniu br. (ostatnie dostępne dane) aż 79 proc. beneficjentów Czystego Powietrza wnioskowało w sprawie takich urządzeń grzewczych, a na pompy ciepła tylko 20 proc.
Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.