Mniejsze rachunki i zero węgla. Rząd szykuje się na wybory
Jest plan. Nasze ciepłownie mają być w zdecydowanie mniejszym stopniu zależne od węgla, co ma przełożyć się m.in. na niższe rachunki za ogrzewanie. Inwestycje zaś, które o to zadbają, mają zrobić różnicę w kampanii wyborczej, która od transformacji energetycznej już nie ucieknie.

Jak informuje „Rzeczpospolita”: w przyszłym roku wyborczym rząd chce ruszyć w dużym programem modernizacyjnym, który będzie wycelowane w mniejsze ciepłownie w Polsce lokalnej. Główna idea jest taka, żeby wyganiać z nich stopniowo węgiel i zastępować go gazem. W pracę nad tym programem mają być zaangażowane w sumie cztery ministerstwa. Jego ogłoszenie ma nastąpić w niedalekiej przyszłości, a decydujące inicjatywy z nim związane będą podejmowane już w 2027 r., będąc przy okazji kołem zamachowym w kampanii wyborczej.
Potwierdzam, ruszamy z programem transformacyjnym w polskim ciepłownictwie - odpowiada na te doniesienia Miłosz Motyka, minister energii.
Ciepłownie: ten plan ma przynieść konkretne efekty polityczne
Właśnie tak rząd chce złapać kilka srok na raz za ogon. Z jednej strony zmodernizowane ciepłownie bez węgla mają przełożyć się na mniejsze rachunki za ogrzewanie, z drugiej Polska dzięki temu programowi ma stać się wielkim placem budowy. I tu dochodzimy do założonego efektu politycznego: jak przekonują źródła „Rzeczpospolitej” inwestycje mają być lokowane według klucza inwestycyjnego.
W ten sposób współkoalicjant rządowy, czyli PSL liczy na renesans poparcia w swoich dawnych bastionach lokalnych. Ale cały rząd wierzy, że taki plan, wiążący się też m.in. z powstawaniem nowych miejsc pracy, okaże się idealnym rozwiązaniem w roku wyborczym i zwiększy szanse na utrzymanie władzy.
Biorąc zaś pod uwagę, że PiS - wzorem swojego idola, czyli amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa - chce zwrotu w stronę węgla, to można przypuszczać, że kształt naszej transformacji energetycznej stanie się jednym z punktów zapalanych przyszłej kampanii wyborczej.
Eksperci zwracają uwagę, że bez realizacji takiego planu modernizacyjnego przynajmniej część naszych coraz bardziej nierentownych ciepłowni czeka raczej marny los. Jak wskazuje Wojciech Jakóbik, analityk sektora energetycznego i założyciel Fundacji Ośrodek Bezpieczeństwa Energetycznego: alternatywą jest nacjonalizacja i przejmowanie ich przez spółki Skarbu Państwa. Na wątek finansowy zwraca uwagę również Jakub Wiech, ekspert ds. energetyki.
Mamy wiele przypadków, gdzie ciepłownie miejskie to zazwyczaj spółki samorządowe albo lokalne, które mają bardzo ograniczony rynek, nie mają efektu skali w postaci przynależności do dużych grup kapitałowych i mają pewne problemy inwestycyjne. Strategia polegająca na możliwości przekierowania dodatkowych środków na modernizację lokalnego ciepłownictwa byłaby bardzo ważnym impulsem - przekonuje.
Strategia ma być klepniętą na początku 2027 r.
Warto przypomnieć, że od miesięcy rząd pracuje nad „Strategią transformacji ciepłownictwa do 2040 r.” Konsultacje publiczne w sprawie tego projektu trwały do polowy lipca br. Cel? Stworzenie długoterminowych ram strategicznych dla rozwoju sektora ciepłowniczego systemowego w Polsce, A także zapewnienie utrzymanie bezpieczeństwa energetycznego państwa, utrzymanie społecznie akceptowalnych cen ciepła dla odbiorców końcowych, poprawy efektywności energetycznej sektora ciepłownictwa systemowego oraz realizacji krajowych i unijnych celów w zakresie polityki energetycznej.
Więcej o ciepłowniach przeczytasz w Bizblog Spider’s Web:
Sektor ciepłownictwa systemowego odpowiada za zaspokojenie jednej z podstawowych potrzeb społecznych, jaką jest zapewnienie dostępu do ciepła dla około 15 mln obywateli. Stabilne, bezpieczne i przystępne cenowo dostawy ciepła mają fundamentalne znaczenie dla jakości życia obywateli, funkcjonowania miast i lokalnych społeczności oraz zachowania spójności społecznej i gospodarczej kraju - przekonuje Ministerstwo Energii.
Wedle tej strategii w naszych ciepłowniach też ma być coraz mniej paliw emisyjnych, a coraz więcej elektrociepłowni gazowych, pomp ciepła, kotłów elektrycznych, czy instalacji termicznego przetwarzania odpadów. Rząd planuje przyjąć taki projekt uchwały w pierwszym kwartale 2027 r.
Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.